jovita66
11.06.08, 15:36
Postaram się krótko marudzić. Czy miała któraś z was kryzys zapału
do karmienia. Mija już prawie 5 miesiąc a od paru dni zwyczajnie mi
się nie chce. Wyobrażam sobie, że jak nakarmię tym wstrętnym (czytaj
super) modyfikowanym to synek prześpi w ciągu dnia na pewno trzy
godziny cięgiem a wieczorem będzie spokojniejszy (tak miałam z
dwiema córkami). W nocy nie będzie się budził co 1,5 czy 2 godziny,
nie będzie mnie bolalo ciało i dusza od spaniu raz na jednym boku a
potem na drugim ... a tak lubię spać na wznak. Chyba mi odbiło albo
mam przesyt tematem bo codziennie tu czytam z zapałem wszystko co
piszecie. Szukam przyczyn w moim wrednym charakterze i znajduję.
Jeszcze jedno ; przez tę suszę mam straszny katar sięnny, pęka mi
glowa jestem śpiąca. P. dr nie mi nie przepisała (bo karmię) więc
znikąd ratunku. Proszę o wsparcie w przetrwaniu kryzyzu... . Czy też
wam się kiedyś nie chciało i jak długo to potrwa.