Dodaj do ulubionych

Budzi sie do odbicia

11.06.08, 16:30
Tez tak macie? karmie dziecko, zasypia przy piersi, podnosze do odbicia i nic.
odkladam do lozeczka. spi. budzi sie po 40 min z rykiem (dotyczy to tylko
drzemek w dzien. podnosze, odbija sie od razu. ale na spanie juz nei ma szans.
z apomoca piersi sie uspic nei da, bo glodny nie jest. ale ziewa, czasem
poplakuje, ale na spanie zero szans praez nastepne 2 godz. co z tym fantem
zrobic? szkoda mi, ze dizekco niewyspane, boje sie,z e jeszcze w jakas
bezsennosc wpadnie
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: Budzi sie do odbicia 11.06.08, 22:24
      Spokojnie, spokojnie w bezsenność nie wpadnie, ale skoro widzi Pani,
      że bekanie po karmieniu nie bardzo wychodzi samo z siebie to można
      albo Obywatela kłaść na kilka czy kilkanaście minut na sobie, albo
      do łóżeczka odkładać na brzuszek, bo skoro problemy sa tylko w ciągu
      dnia niewątpliwie leżenie na brzuszku będzie pod kontrolą czyli
      bezpieczne.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • anianatalia Re: Budzi sie do odbicia 14.06.08, 21:48
        Dziecko budzi się prawdopodobnie z powodu dyskomfortu w brzuszku.
        Radzę potrzymać malucha dłużej w pozycji pionowej poklepując
        delikatnie po pleckach lub pozmieniać pozycję. Z układaniem na
        brzuszku po jedzeniu byłabym ostrożna- raczej pewne,że uleje. W nocy
        podtrzymywanie do odbicia nie jest konieczne gdyż dziecko przez sen
        je spokojnie i nie łyka powietrza.
    • edith2 Re: Budzi sie do odbicia 15.06.08, 22:19
      też tak mam.moja córka skończyła 5 miesięcy i jest nieco lepiej.do dziś nie mamy
      na to odbijanie skutecznego sposobu.jak noszenie na rękach nie pomagało (mała
      zasypiała, a mnie bolały ramiona), odkładałam ją do łóżeczka. za chwilę znowu
      się prężyła i budziła, więc brałam znowu na ręce, do pionu.i tak wiele razy.
      czasem do następnego karmienia. umęczyliśmy się, podejrzewaliśmy, że może jest
      chora lub ma jakąś wadę. lekarze uśmiechali się pobłażliwie. w dzień kładliśmy
      też ją na brzuszek, ale czasem to pomagało , a czasem nie.
      w nocy rzadko obija, za to rano muszę ją nosić podwójnie, żeby odbiła.taka chyba
      jej uroda.gdzieś przeczytalam, że będzie lepiej , gdy będzie jadła pokarmy
      stałe. więc czekam cierpliwie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka