Dodaj do ulubionych

znów proszę o pomoc

20.07.08, 18:37
witajcie,
na wstępie chciałbym Wam serdecznie podziękować za wszystkie słowa wsparcia i
otuchy oraz za modlitwy za Beatkę, z calego serca dziekuję w imieniu swoim i Heli.
Wiem, że teraz chyba powinienem szukać pomocy na forum dla niemowląt, a nie na
forum o karmieniu piersią, ale mam do Was zaufanie i wierzę, że mogę was
jeszcze raz poprosic o pomoc.

Ponownie proszę o pomoc w sprawie karmienia Heli, jak wiecie Hela jest na
mleku sztucznym Bebilon pepti, pomimo okropnego smaku przełamała się i je ok.
150 ml na jedno karmienie.
lekarz pediatra, kazała rozszerzać jednak dietę Heli, z warzywami i jabłkiem
niestety nie udało się, bo Hela wszystko wymiotuje. Zacząłem więc podawać
Sinlac tylko w rozcieńczonej wersji, na 150 ml mleka dodaję trzy łyzki Sinlacu
i wychodzi taka bardzo płynna kaszka, niestety i to Hela zwraca.
Nie wiem gdzie popełniam błąd, czy kaszka jest za rzadka, a może za duzo daję
Sinlacu? Próbowałem karmić na ramieniu, w leżaczku, w krzesełku do karmienia i
efekt jest zawsze ten sam - Hela wymiotuje.
Proszę poradźcie co robić, niedługo muszę wracać do pracy, chciałbym do tego
czasu żeby Helusia już jadła kaszkę, bo babcie ( a zwłaszcza teściowa ) nie
poradzą sobie z tematem rozszerzania diety.

jeszcze jedno pytanie, czy dziecko w wieku Heli jest w stanie zrozumieć co się
stało? Hela jest bardzo niespokojna, płacze o wiele więcej, źle sypia,
połakuje przez sen albo budzi się z płaczem, czy to możliwe żeby Hela
wiedziała, że Mamusia odeszła na zawsze i tak bardzo tęskni? nie wiem jak
pomóc Heli, poświęcam jej cały swój czas, dużo ją tulę i noszę na rękach, ale
jak pisałem niedługo muszę wrócić do pracy, z Helą zostaną babcie, bardzo boję
się tego momentu. Co robić, proszę poradźcie, dziękuję, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • hana.hula znów proszę o pomoc 20.07.08, 19:25
      Myślę ,że spokojnie możesz pisać na forum karmienia piersią, każda z
      mam postara Ci się pomóc.Co do rozszerzania diety Helenki to
      próbowałeś dawać banana ? Ja właśnie jako pierwszy owoc podałam
      banana ( innych słoiczków z owocami dla niemowląt nie mogłam w Azji
      dostać)i moja Hana polubiła bananka od razu . Co do Sinlacu to nie
      wiem , bo nie podawałam , inna mamy pewnie są bardziej
      zorientowane . Hela nie rozumie co się stało , ale mamy jej
      brakuje , cysia i tego poczucia bezpieczeńtwa , gdy wtulała się w
      pierś . Myślę ,że kangurowanie mogłoby pomóc . Jak najczęściej
      przytulaj Helę do swojego ciała , na przykład jak ją karmisz butelką
      to spróbuj tulić w tym czasie córeczkę do swojej skóry ( karm
      rozebrany do pasa ) .Metoda kangurowania obecnie często jest
      polecana .
      • k-szp Re: znów proszę o pomoc 20.07.08, 19:52
        Sinlac jest pelnowartosciowym posilkiem sam w sobie, dosc mocno kalorycznym, nie
        rozpuszcza sie go w mleku, tylko w wodzie :)
        • ge-ox Re: znów proszę o pomoc 20.07.08, 20:39
          tak, wiem, że Sinlac robi się na bazie wody, ale ze względu na to, że mam
          podawać rozcieńczony, pediatra poleciła robić go na mleku, chodzi też o to, że
          Hela nie chce pić samego Sinlacu, a z mlekiem nie ma problemu, tylko że ciągle
          zwraca, mniej lub bardziej, ale jednak
          • k-szp Re: znów proszę o pomoc 20.07.08, 22:50
            Aha :) No to moze faktycznie dla Heli za wczesnie. Ja jestem mama karmiaca
            inaczej, tzn. karmie synka odciaganym mlekiem. Ma on skaze bialkowa i rozszerzac
            diete bede dopiero za 2 tygodnie, jak maly skonczy 6 m-cy. Sinlacu mu jeszcze
            nie podawalam, sama go jem ;) Probuje dawac pepti, ale marnie mi idzie poki co.
            Dobrze ze Hela mleczko zaakceptowala :)
    • budzik11 Re: znów proszę o pomoc 20.07.08, 20:43
      Co do warzyw i owoców, to na początek wystarczą 2-3 łyżeczki, tyle tylko, żeby
      Malutka oswoiła się z nowymi smakami, konsystencją, sposobem jedzenia. To nie
      musi być samodzielny posiłek - wystarczy "na spróbowanie" po lub przed mlekiem.
      Z czasem nauczy się i zaakceptuje. Możesz też dodać do pokarmy stałego to, co
      już zna, czyli mleko, też łatwiej będzie jej zaakceptować nowy pokarm. Tak jak
      już wyżej ktoś napisał - Sinlac robi się z wodą, sam jest dość słodki a w
      połączeniu z mlekiem może być za słodki, może dlatego Hela nie chce go pić/jeść?

      Co do jej uczuć - raczej nie jest świadoma nieodwracalności straty, ale czuje
      brak mamy :( Jeśli mogę cos doradzić - zapewnij jej maksimum bliskości i
      poczucia bezpieczeństwa - jak najwięcej przytulaj i noś ją, możesz nawet spać z
      nią w jednym łóżku. Polecam chustę do noszenia dzieci - będziesz mieć wolne
      ręce, a Hela będzie blisko, będzie czuła bicie Twojego serca, Twój oddech, rytm
      Twoich kroków, to ją uspokoi. Zresztą obydwojgu Wam potrzebna teraz bliskość...
      Zajrzyj na forum o noszeniu dzieci:
      www.chusty.info/forum/index.php
      albo:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44603
    • agmani Re: znów proszę o pomoc 20.07.08, 20:59
      Pisz tutaj, nikt Cie za off topiki nie wyrzuci, a bardziej kameralnie i mniej
      histerycznie niz na niemowlaku.
      Hela nie rozumie doslownie, ale rozumie zmiane (mama nie podchodzi, nie
      przytula, nie dae cycusia, nie slychac mamy) i czuje nerwy, stres domownikow. A
      dzieci sa wrazliwe na to.
      Poniewaz caly czas myslalam, co moge dla Was zrobic i dopiero wlasnie cos
      wymyslilam, odbierz za chwile poczte gazetowa, bo pisze do Ciebie na priv.
    • all-ena Re: znów proszę o pomoc 20.07.08, 21:17
      Noszenie w chuście to swietny pomysł, Helenka potrzebuje teraz wyjątkowo dużo twojej bliskości i poczucia bezpieczenstwa.
      Tak sobie myślę o tych babciach, czy będą się opiekować Helenką na zmianę? To chyba niezbyt dobry pomysł, dziecko może się czuć zdezorientowane tyloma zmianami na raz. Najlepiej by też było by opiekowały się nią w waszym domu a nie u siebie, Hela na pewno lepiej to zniesie.
      A co do diety, może dać dziecku jeszcze chwilę czasu na nowości, dopiero co zaakceptowała nowe mleko więc żołądek musi się przyzwyczaić.
      • jadzia.orbitrek Re: znów proszę o pomoc 20.07.08, 21:44
        moja Monika zupełnie nie polubiła sinlaku i tez zwróciła mi go.
        a czy to są wymioty czy ulewanie?

        i może faktycznie Hela nie jest jeszcze gotowa na nowości? dzis
        wiem,że moja Monia to za szybko dostała nowości,powinnam się
        wstrzymać. żołądek nie był gotowy zupełnie.

        moja córka na początek polubiła "jabłko ze słodką marchewką" z
        bobovity,ale to są juz dwa składniki.

        pozdrawiam ciepło,jadzia
        • kuleczka1978 Re: znów proszę o pomoc 20.07.08, 22:22
          tak, zgadzam się. ja zaczęłam rozszerzać dietę synkowi jak miał 5
          miesięcy i efekt był taki, że musiałam po miesiącu wrócić do mleka w
          100% a po trzech tygodniach zacząć wszystko od nowa. Młody miał
          wtedy na pewno 6,5 m-ca skończone. wcześniej nie tolerował niczego,
          ulewał potężnie.
          myslę, że Helence przyda się oddech jakiś może 2 tygodniowy, czyli
          jazda na samym mleku. a potem zacznij jeszcze raz.
          u nas sinlac też nie szedł na początku. młody nie chciał ani
          normalnie (zgodnie z instrukcją) ani na gęsto, i też zaczął od
          słoiczka - w jego przypadku dyni z ziemniakiem, które uwielbia do
          dziś (a ma już prawie rok).
          jak chodzi o odczucia Helenki po stracie mamy, to myslę, że ona nie
          rozumie co się stało, po prostu tęskni za mamusią, na pewno Ty
          jesteś jej teraz najbardziej potrzebny. tata to zawsze tata, ale i
          babcie sobie poradzą,szczególnie jeśli Helenka zna babcie od zawsze.
          pozdrawiam gorąco
    • basiak36 Re: znów proszę o pomoc 20.07.08, 22:33
      Ge-ox, tez bardzo polecalabym chuste. Moj maz uzywa od poczatku z nasza
      coreczka. Hela moglaby sobie w niej siedziec i byc blisko Taty (a babcie tez
      mozna wytrenowac).
      Tutaj jest sporo informacji: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44603
      Co do jedzonek, moze sprobuj najpierw tylko jako zabawe, tzn np wspolna zabawa w
      rozciapywanie banana czy jakichs warzyw. Ja tak zaczynalam z coreczka. Daj jej
      tez lyzeczke do zabawy, niech sobie gryzie itp. I moze poczekaj jeszcze jakis czas?
      • ge-ox Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 08:04
        dziekuję za wszystkie odpowiedzi.
        Co do chusty, to samo jej zawiązanie wydaje mi się nieco skomplikowane, nie wiem
        czy bym sobie z tym poradził, a już babcie na pewno będą przeciwne. jeszcze
        przed wypadkiem rozważaliśmy z Beatką zakup nosidełka, ale takiego
        ergonomicznego, które można też założyć na plecy, znaleźliśmy takie firmy
        Menduca, co myślicie o takim rozwiązaniu? Może ktoś używa właśnie tej firmy i
        mógłby podzielić się opinią na jego temat? Wiem, że takie zwykłe nosidełka nie
        są dobre dla dzieci, bo nóżki w nich zwisają, a menduca to takie, gdzie dziecko
        nie wisi, tylko siedzi sobie. Znalazłem też takie coś:
        www.chusty.com.pl/materialy/53.jpg
        to jest taki polar z kieszenia dla dziecka, może coś takiego? co myślicie?

        jeżeli chodzi o dietę, to nowości staram się podawać po troszku, nie dużo,
        myślę, że może dla Heli jest to jeszcze za wczesnie, bo nie ma jeszcze 6
        miesięcy, może ten Sinlac razem z mlekiem to za duże obciążenie dla jej małego
        brzuszka?
        jedzenie z łyżeczki idzie Heli ciężko, wogóle zauważyłem, że ona chyba nie
        potrafi połknąć niczego co nie jest podane smoczkiem, bo ma ciągle taki jakby
        odruch wymiotny przy połykaniu, a nawet jak coś wpadnie do brzuszka, to po kilku
        minutach jest zwracane.
        Nie pomyślałem o tym, że można owoce lub warzywa dodać do mleka, to rzeczywiście
        dobry pomysł, będę o tym pamiętać, dziekuję.

        Bardzo proszę o wasze opinie na temat nosidła, mam jeszcze jeden dylemat, czy
        hela nie jest już za duża do nosidła? chodzi mi o to, że nigdy w nim nie była
        noszona i czy dziecko w jej wieku przyzwyczai się do takiego sposobu spaceru?
        czy ktoś uczył dziecko noszenia w nosidle w tym wieku?
        dziekuję, pozdrawiam
        • ge-ox Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 08:12
          nosidło Menduca:
          www.chusty.com.pl/zdjecia/mn-2.jpg
          własnie takie chciałem zakupić, czy jest zdrowe dla dziecka?
          dziękuję
          • budzik11 Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 08:45
            ge-ox napisał:

            > nosidło Menduca:
            > www.chusty.com.pl/zdjecia/mn-2.jpg
            > własnie takie chciałem zakupić, czy jest zdrowe dla dziecka?
            > dziękuję

            Zdrowe :-)
            A tu masz jeszcze o innych nosidłach ergonomicznych:
            www.chusty.info/forum/viewtopic.php?t=2727
            A może spodoba Ci się nosidło azjatyckie, np. Mei Tai (tu przykładowa strona
            producenta: www.tulikowo.fotolog.pl/8156,kategoria.html ) albo podaegi:
            www.podaegi.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=127&Itemid=37
            są tańsze od nosideł ergonomicznych, bardzo piękne a też zdrowe dla dziecka i
            wygodne :-)
            • ge-ox Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 08:52
              budzik11, czy nosidełko powinno mieć podparcie dla główki dziecka? wydaje mi
              się, że to wazny element, a menduca chyba nie ma, czy Mei Tai mają? bo na
              zdjęciach jakoś nie widzę?
              • budzik11 Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 09:11
                Nie jestem ekspertem od nosideł ergonomicznych, bo noszę synka w chuście i MT,
                ale znalazłam np. takie zdjęcie Manuki: www.chusty.com.pl/zdjecia/mp-1.jpg
                czyli zagłówek jest. Ale jest on niezbędny tylko dla dzieci nietrzymających
                samodzielnie główki, dla starszych maluchów przydaje się tylko jak dziecko
                zaśnie, żeby głowa nie latała do tyłu, czy na boki. MT również mają zagłówki
                (można je wywijać na zewnątrz jeśli nie jest potrzebny), i/lub kapturki
                podtrzymujące główkę śpiącego dziecka no i chroniące przed deszczem/słońcem :-)
                Np. takie:
                www.chusty.com.pl/zdjecia/mtc-2.jpg
        • budzik11 Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 08:28
          ge-ox napisał:

          > dziekuję za wszystkie odpowiedzi.
          > Co do chusty, to samo jej zawiązanie wydaje mi się nieco skomplikowane, nie wie
          > m
          > czy bym sobie z tym poradził,

          na pewno byś sobie poradził, to tylko wydaje sie trudne, a Ty z trudniejszymi
          sprawami sobie świetnie radzisz!

          > przed wypadkiem rozważaliśmy z Beatką zakup nosidełka, ale takiego
          > ergonomicznego, które można też założyć na plecy, znaleźliśmy takie firmy
          > Menduca, co myślicie o takim rozwiązaniu? Może ktoś używa właśnie tej firmy i
          > mógłby podzielić się opinią na jego temat?

          Proszę bardzo, to masz dużo opinii o Manduce:
          www.chusty.info/forum/viewtopic.php?t=3232
          Znalazłem też takie coś:
          > www.chusty.com.pl/materialy/53.jpg
          > to jest taki polar z kieszenia dla dziecka, może coś takiego? co myślicie?
          >
          to jest osłonka na dziecko w nosidełku, sama w sobie nie jest nosidełkiem.


          > Bardzo proszę o wasze opinie na temat nosidła, mam jeszcze jeden dylemat, czy
          > hela nie jest już za duża do nosidła? chodzi mi o to, że nigdy w nim nie była
          > noszona i czy dziecko w jej wieku przyzwyczai się do takiego sposobu spaceru?
          > czy ktoś uczył dziecko noszenia w nosidle w tym wieku?
          > dziekuję, pozdrawiam

          Wiele dzieci nawet starszych zaczynało noszenie, więc tym się nie martw.
          Sprawdzaj pocztę gazetową ;-)
          • ge-ox Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 08:46
            dziękuję bardzo za podpowiedź, myślałem, że ten polar jest razem z nosidełkiem,
            ale jako ochraniacz też wydaje się praktyczy.
            Widzę, że nosidełko Menduca ma dobre opinie, chyba się na nie zdecyduję
            • budzik11 Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 10:11
              A jeszcze tu możesz poczytać o nosidłach ergonomicznych różnych marek:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44603&w=80585006&v=2&s=0
              osłonka jest super na zimę! A jeszcze lepsze są całe kurtki:
              www.chusty.com.pl/artykuly.php?numer2=2201081032490360
              są też specjalne golfy dla dwojga, czapki, getry dla noszonych dzieci... Ech,
              jest tego masa, różnych cudów :-) Ja całą zimę nosiłam Antka pod swoją kurtką i
              też było nam ciepło i wygodnie ;-)
          • aldonakatarzyna Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 08:49
            wiazaniem chusty nie nalezy sie przerazac, jest dolaczona instrukcja, wiazanie
            typu koala jest bardzo proste, polecam sie przelamac. chustowanie jest
            terapeutyczne, zamienilo moje poturbowane porodem kolkowe dziecko w aniolka,
            polecam serdecznie
        • aniuki ge-ox - odbierz gazetowego maila - PILNE :) 21.07.08, 09:16
        • basiak36 Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 15:46
          Chusta kolkowa jest mniej skomplikowana bo nic nie trzeba wiazac. Chetnie wysle
          fotki jak wyglada moja coreczka w niej. Nosze ja od urodzenia, teraz ma 9.5 mca
          i wazy prawie 11kg i spokojnie bede ja jeszcze nosic.
          W krajach skandynawskich tatusiowie z dziecmi w chustach to czesty widok:)
          Pare filmikow:
          www.youtube.com/watch?v=MdbxUN6ebC0
          www.youtube.com/watch?v=BFJxZYXp5nA
          Ten polarkowy nie bardzo mi sie podoba na lato...
        • a.hasior Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 23:56
          niedawno "zachustowałam" mamę, której córeczka skończyła 15 miesiecy i nigdy wcześniej nie była noszona w chustach ani nosidełkach i ... od pierwszych chwil pokochała to :)))
          Uwielbia być noszona, mimo, że sama już chodzi, jak jest w chuscie to w ogóle nie marudzi, żeby ją postawić na ziemi i puścić (co często sie zdarza u dzieci chodzących), tylko słodko wtula się w "nosiceiela".
          Tak więc jest duża szansa, że i Hela polubi noszenie :)))
          A manduca to świetny wybór - poza tym, że jest idealna i wygodna zarówno dla dziecka jak i noszącego, to i nawet dwulatka można w tym nosić. Tak więc dużo jeszcze noszenia się przed Wami :)
          Powodzenia!
          I szacuneczek :)
    • hana.hula znów proszę o pomoc 21.07.08, 09:34
      Witaj ge-ox , ja mam i chustę i nosidełko , używam głównie
      nosideła , bo tak mi wygodniej . Chusta nie jest skomplikowana , ma
      obręcz , przez którą przekłada się drugi koniec, nic nie trzeba
      wiązać . Moją Hanę zaczęłam nosić w nosidle azjatyckim jak miała 4
      miesiące , najpierw z przodu , a potem , tak od 5 miesiąca z tyłu i
      choć skończyła już 16 miesięcy to dalej codziennie korzystamy z
      nosidełka . Hana je bardzo lubi , często zasypia ,przytulona do
      moich pleców . Polecam bardzo .
      • m_laczynska Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 10:26
        drogi tato,
        To oczywiście tylko hipoteza, ale może zwracanie pokarmów przez Helenkę ma
        związek właśnie z uczuciami jakie przeżywa. Piszesz, że jest smutna, popłakuje -
        niemowlęta są niesamowitymi barometrami emocji (i to szczególnie dziewczęta -
        noworodki potrafią "zarazić się" płaczem innego dziecka). Hela na pewno przeżywa
        stratę razem z Tobą - i też czuje Twój smutek. Potrzebujecie czasu żeby się
        "wypłakać". W takim okresie stresu, może nie chce jeść nowości (nawet wielu
        dorosłych niechętnie je przeżywając silne uczucia). Dzieci także często reagują
        na silne uczucia taką "cofką" w rozwoju i to także może mieć wpływ na to, że
        nie chce niczego, co choć trochę nie przypomina mleka mamy. Może dajcie sobie
        trochę czasu z tym zjadaniem nowości...jeśli oczywiście z medycznego punktu
        widzenia nie zrobi to dużej szkody młodemu organizmowi.
        Pozdrawiamy Was całą rodziną (nawet mój mąż, który tu nie zagląda, pyta co u
        dzielnego "ojca karmiącego")

        • budzik11 Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 10:56
          m_laczynska napisała:

          > To oczywiście tylko hipoteza, ale może zwracanie pokarmów przez Helenkę ma
          > związek właśnie z uczuciami jakie przeżywa.

          koleżanka ma rację! nie należy wprowadzać zmian w życie dziecka, które właśnie
          przechodzi jakąś rewolucję życiową - np. uczyć korzystania z nocniczka dziecko,
          które zaczęło chodzić do żłobka, odstawiać od piersi po przeprowadzce itp.
          Helenka przeżyła dwie ogromne zmiany - strata Mamy i nagłe odstawienie od
          piersi, może niech najpierw okrzepnie w tym, co się zmieniło w jej życiu, i
          wtedy zacznij z wprowadzaniem nowości? Zbyt wiele różnic na raz, to zbyt duży
          stres dla takiego maluszka.
    • cegielka612 Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 10:35
      Witam,
      mój synek jest trochę starszy od Heli ale też ostatnio rozszerzam mu
      dietę. Zawsze trochę ulewał ale czasem jak mu coś podam, typu
      gruszka to też chlusta na prawo i lewo. Ale daje mu po trochu, musi
      się w końcu przestawić. Z marchewką nie ma problemu wrąbie cały
      słoik i nic. Ostatnio chciałam mu dać zupkę z bobowity i nie wiem co
      mu nie pasowało ale wyglądało jakby się dławił.
      Może nie ma co męczyć małej, niech sobie je głównie mleko, próbuj z
      nowościami, jak zwróci to trudno. I nie denerwuj się że nie chce
      jeść nowości, do 18 napewno zbrzydnie jej mleko :), zwłaszcza że ten
      Bebilon pepti to smakuje strasznie (raz chciałam dojeść kaszkę po
      kuzynie mojego szkraba bo ja te kaszki bardzo lubie... a tu taka
      niespodzianka... hmmm... smakowa). A i jeszcze tak mnie naszło, czy
      mała wymiotuje czy po prostu ulewa? Ilość też może być myląca, jak
      Łukasz był mały to chlustał w bardzo jak mi się wydawało dużych
      ilościach. A na wadze przybierał jak szalony. Weź łyżkę wody i wylej
      np. na ręcznik papierowy czy papier toaletowy to zobaczysz jaką
      plamę potrafi zrobić jedna łyżka.
      W odpowiedzi na 2 pytanie to Hela na pewno rozumie, że zaszła zmiana
      a niemowlęta zmian nie lubią, Ty też na pewno jesteś inny niż zawsze
      a ona to wyczuwa. Mojemu mężowi zmarł tato jak miał 2 lata, ale nie
      pamięta tego. Jakieś urywki tylko, ale niewiele, a przecież był o
      wiele starszy.
      Pozdrawiam
    • kaeira Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 10:50
      Ja szczerze mówiąc nie rozumiem, czym podyktowana jest decyzja pediatry, i
      wydaje mi się ona błędna, w świetle tych wymiotów. Przecież dziecko w tym wieku
      spokojnie może jeszcze pić samo mleko. Po co piętrzyć kolejne zmiany - mała
      mogłaby pić mleko modyfik. przez co najmniej kilka kolejnych tygodni, oswoić się
      z nim, i dopiero potem nowości. Poradź się może p. Moniki?
      • ge-ox Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 12:05
        z tym rozszerzaniem diety, to opinia pani doktor jest taka, że dziecko prawie
        półroczne, które odżywia się mlekiem sztucznym powinno zacząć jeść inne
        produkty, bo samo mleko nie wystarczy, bo ma inny skład niż mleko ludzkie i nie
        zaspokoi potrzeb dziecka, ktore szybko się rozwija.
        Zgodnie z jej opinią mam podawać Helusi co tydzień nowe jedzenie, tak żeby za
        dwa miesiące miała już bardzo urozmaiconą dietę, czyli żeby jadła zupki, kaszkę,
        owoce, mięso i mleko jednego dnia, a później będą produkty zbożowe np. biszkopty
        i chrupki.
        Nie umiem ocenić zasadności tej opinii, dlatego podpytuję o Wasze opinie, wiem
        że doświadczenia Mam są bardzo cenne i lepsze niż sucha teoria, być może wiele
        jest prawdy w tym co piszecie, że dla Heli to jeszcze za szybko, albo za dużo na
        raz, ale czy ja sam mogę decydować w tak ważnej sprawie? boję się, że dziecku
        zaszkodzę.

        jeszcze słowo o zwracaniu pokarmu, moim zdaniem, to nie są ulewania, tylko
        wymioty, bo są gwałtowne, pod dużym ciśnieniem i czasem nawet noskiem też się
        wydostaje pokarm, a ulewanie to chyba takie raczej delikatne jest, po prostu coś
        z buzi wycieka.
    • ge-ox Re: do budzik11 21.07.08, 11:57
      przejrzałem zdjęcia i komentarze na temat nosideł i zarówno Menduca jak i Mei
      Tai mają dobre opinie, wydaje mi się jednak, że Mei Tai jest jakby lżejsze w
      konstrukcji, a co za tym idzie chyba bardziej przewiewne na okres letni i
      jesienny. Menduca natomiast wydaje mi się takie "solidniejsze", chyba jest
      bardziej sztywne, nie bardzo też rozumiem o co chodzi z rozsuwanym panelem, czy
      to znaczy, że nosidło można regulować pod względem wielkości? byly też
      wypowiedzi na temat jakiejś wkładki wewnątrz Menduci dla mniejszych dzieci,
      rozumiem, że lepiej żeby była taka wkładka w środku?
      Nie mogę się teraz zdecydować, zamieszałaś mi tym Mei Tai :) wygląda bardzo
      zachęcająco i chyba łatwo je założyć. Kolorystyka nie ma dla mnie znacznenia,
      jestem facetem, więc to sprawa drugorzędna.
      Podpowiesz mi jeszcze w sprawie nosidła, jakie jest twoje zdanie, które
      preferujesz nosidło? dziękuję
      • lee_a mei-tai 21.07.08, 12:12
        zwróć uwagę, że mei-tai jest dla dziecka które już siedzi
        samodzielnie. O Manduce się nie wypowiem, bo widziałam tylko na
        zdjęciach a noszę tylko w chustach. Trzymam za was kciuki.
        • ge-ox Re: mei-tai 21.07.08, 12:22
          Helusia nawet nie myśli jeszcze o siadaniu, dziękuję za tę cenną uwagę, nie
          wiedziałem o tym.
      • budzik11 Re: do budzik11 21.07.08, 12:27
        Przepraszam, ale jak już wyżej napisałam, na nosidłach ergonomicznych sie nie
        znam, nigdy nawet żadnego na żywo nie wiedziałam, nie dotykałam, mam do
        czynienia tylko z MT i chustą wiązaną. O ergonomicznym wiem tylko tyle, co
        przeczytałam w necie :-)
        MT są rzeczywiście proste, łatwe i przyjemne, mięciutkie, a co do kolorystyki -
        faceci też mają oczy i upodobania, MT możesz mieć wg własnego wzoru, albo
        skorzystać z czegoś, co już jest uszyte, spójrz np:
        tullimy.blox.pl/resource/veryfastmeitai.jpg
        fotoforum.gazeta.pl/photo/5/mi/ch/w9km/4ZbF4nqSLplbnRBhVB.jpg
        images24.fotosik.pl/252/1a2ceece88f33e10.jpg
        images25.fotosik.pl/243/e2d56ede2ce926a3med.jpg
        MT to sztuka, często niepowtarzalne, prawie hand-made (no, z użyciem maszyny,
        ale nie przemysłowo produkowane w fabrykach).
        Natomiast jeśli potrzebujesz porównania między poszczególnymi nosidłami,
        najlepiej, jakbyś zobaczył je, przymierzył na żywo, na jakimś chustowym
        spotkaniu (odbywają się w całej polsce w większych miastach), bo teoria sobie, a
        praktyka sobie, nie każdemu wszystko pasuje.
        O nosidłach ergonomicznych naprawdę nie chcę się wypowiadać, bo sie nie znam,
        ale o ile wiem, to tak, panel rozsuwany umożliwia regulacje jego wielkości.
        Co mogę Ci doradzić - zadzwoń lub napisz np. do Vegi (współadminka forum
        chusty.pl, właścicielka sklepu z chustami www.chusty.com.pl) - ona ma w ofercie
        i Manducę, i MT, i chusty - z pewnością będzie umiała Ci obiektywnie doradzić,
        bo to wspaniała, życzliwa kobieta jest :-) Nie wiem, skąd jesteś, ale ma W w-wie
        sklep "realny" z chustami, gdzie można pomacać, przymierzyć, pooglądać. I
        naprawdę polecam któreś forum chustowe, chętnie pomożemy w wyborze, czy w
        kwestiach noszenia :-)
    • marcelina4 Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 12:20
      ge-ox, mnie się wydaje, że ta pani doktor to troszkę się pospieszyła, przecież
      Hela dopiero zaczęła oswajać się z mlekiem modyfikowanym, sama pani doktor każe
      wprowadzać jedną nowość na tydzień, a tu od razu mleko i Sinlac? po za tym, tyle
      jedzonka na jeden dzień ( mleko, kaszka, warzywa, zupka, owoce ) to naprawdę
      dużo i nie każde dziecko aż tyle może przyswoić w tak krótkim czasie.
      Nie wszystkie dzieci są książkowe i nie każde dziecko można wtłoczyć w ramy
      schematu żywienia, który jest przecież tylko jakąś wskazówką, a nie sztywnym
      zaleceniem do zebdyskusyjnego stosowania.
      Myślę, że spokojnie możesz na razie podawać Helusi samo mleko, za jakiś czas (
      np. 2 tyg ) spróbuj podać kaszkę i obserwuj co się dzieje, bo skoro teraz
      dziecko wymiotuje, to znaczy, że nie jest gotowe na nowości i uklad pokarmowy
      sobie z nimi jeszcze nie radzi, na wszystko trzeba czasu.

      Myślę, że możesz spokojnie pisać na forum KP, tutaj są naprawdę życzliwe
      dziewczyny, pomogą Ci na 100%, a na niemowlaku nie ma takiej fajnej atmosfery i
      poczucia więzi jak tu, więc śmiało, nie wahaj się.
      pozdrawiam serdecznie
    • kinga_owca Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 13:26
      witaj!
      my nosimy synka w chuście (ja) i w nosidle manduca (mąż) i szczerze
      polecam
      synek ma 4 miesiące
      manduca jest usztywniana, ale jest przewiewna, bo wykonana z bawełny
      i chyba usztywniana konopiami - same naturalne materiały
      co do rozsuwanego panelu - to można regulować podparcie w zależności
      od wysokości dziecka
      samo zapinanie jest łatwe, pas biodrowy + dwie szelki, regulacja tez
      jest prosta, tak, jak w plecaku, sciąga się po prostu odpowiednie
      paski, nóżki tak, jak w chuście, odwiedzione na boki
      można nosić z przodu a potem gdy Hela podrośnie też z tyłu (wtedy
      jest taki chowany w zagłówek kapturek do podtrzymywania główki)
      synek bardzo lubi siedzieć na tacie w manduce
      myslę, że manduca to dobry wybór, babcie też powinny sobie poradzić
      jesli chciałbyś zjęcia, to napisz do mnie na maila, ale nie
      gazetwego, bo jestem na urlopie i tu go nie odbiorę, napisz na
      kinga_owca(@)poczta.onet.pl mogę zrobić zdjęcia męża (napisz co Cię
      konkretnie interesuje) i Ci wysłac a maila
      • ge-ox Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 15:05
        Kinga_owca, bardzo Ci dziękuje, już wysłałem meila na Two adres na Onet
        dziękuję
      • kam.xt Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 15:27
        mój mąz tez nosi w manduce i jest zachwycony! zakłada sie bardzo
        łatwo , nosi się wygodnie i nie czuje się ciężaru dziecka, pasy
        naramienne i biodrowy sa porządnie wypełnione a więc nic sie nie
        wpija, materiał jest bardzo solidny, mozna łatwo regulować długość
        szelek, w kieszonce panela schowany jest kapturek którym zakładamy
        gdy dziecko zaśnie (przypina sie go do szelek) Złożone nosidło
        zajmuje niewiele miejsca, (dołączony jest plecaczek)

        a tu mój mąż w manduce:
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5391cc915077aff8.html
        mozna nosić też na plecach:
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/dd64dea749ddd7ea.html
        panel jest rozpinany a więc nosidło rośnie razem z dzieckiem (ze
        wszystkich nosideł chyba tylko manduca ma taką opcję) mój brat nosi
        swojego dwulatka!
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9f706ea40b5e5dd3.html
        Bardzo polecamy mandukę!
        • ge-ox Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 15:53
          kam.xt, dziękuję Ci bardzo za odpowiedź i za zdjęcia, to nosidełko rzeczywiście
          wygląda bardzo zachęcająco, chyba jednak zdecyduję się na nie. Pozdrawiam
          • aniuki ge-ox nie zapomnij sprawdzic maila na gazeta.pl... 21.07.08, 16:04
    • monika_staszewska Re: znów proszę o pomoc 21.07.08, 16:16
      Bardzo to miłe, że odezwał się Pan do nas. Proszę spokojnie tutaj
      pytać, zapewniam, że Pana watki nie zostaną przeniesione.
      pozdrawiam serdecznie, obiecuję dalszą modlitwę, a gdybym była
      potrzebna proszę oczywiście dzwonić, bez względu na porę dnia czy
      nocy :)
      monika staszewska
      ps. Niezawodne forumowiczki już na wszystkie Pana pytania
      odpowiedziały, wiec może napisze tylko, że zgadzam się z nimi. A
      jeśli chodzi o Helenkę, ona pewnie nie rozumie co się stało, ale
      niewątpliwie czuje. I bardzo prawdopodobne, że wymioty są nie tylko
      wynikiem zbyt wczesnej zmiany w diecie, tym bardziej, że zmiana
      godni zmianę, najpierw pojawiło się niemamusiowe mleko, teraz
      jeszcze inne produkty, a to przecież sporo jak na tak Maleńką
      Osóbkę, ale nie bez znaczenia jest też brak mamy, bo ze Helenka
      czuje, że mamy nie ma inaczej niż gdy leżała w szpitalu, tego jestem
      pewna. Na szczęście ma przy sobie Kochającego Tatę.
      Raz jeszcze pozdrawiam Pana serdecznie i szczerze współczuję straty
      Wspaniałej Żony.
      monika staszewska
      • maff1 w kwestii nosidełek - ważne 21.07.08, 21:09
        pozwolę sobie zapodać opinię nosidełek jaką usłyszałem od lekarza z
        oddziału dziecięcej rehabilitacji.
        Ogólnie rzecz biorąc inuicyjne ge-ox ma rację. Podparcie dla główki
        dziecka jest konieczne. Czyli część tych nosidełek na zdjęciach jest
        robione przez firmy nie majace pojęcia o rozwoju dziecka.
        Wygoda rodzica jako kryterium wyboru jest błednym postepowaniem.
        Chusty w tym wypadku są jeszcze dopuszczalne. Takze chustopodobne
        rozwiazania. Po prostu podparcie pod główkę musi być.
        • basiak36 Re: w kwestii nosidełek - ważne 21.07.08, 22:22
          Maff,chusty sa jak najbardziej wskazanie, nie tylko dopuszczalne:) I na pionowo
          jak najbardziej mozna nosic tylko musi byc odpowiednie wiazanie.
          www.youtube.com/watch?v=904_UsmRcMo
          www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79409,3986532.html
          www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/Troche_anatomii
          www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/Kieszonka_instrukcja
          • maff1 Re: w kwestii nosidełek - ważne 21.07.08, 23:29
            basiak, wybacz ale dla mnie bardziej wiarygodna jest informacja od
            osoby pracującej na odziale rehabilitacji w CZD.
            artykuł na edziecku napisany przez Nataszę Rączkę - a kto to jest?
            Jest to zapewne dziennikarka która prawie na wszystkim sie zna -
            jesli chodzi o tematyke dziecjęcą. Ale czy napewno na wszystkim?
            przykłady:
            technologie.gazeta.pl/technologie/1,81012,4428489.html
            www.edziecko.pl/zakupy/1,79384,3141607.html
            www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79346,3042468.html
            nie mniej jednak nie wykluczyłem chusty? nieprawdaż?
            czyli - chusta może być.
    • m_laczynska Re: chusteczka lepsza!!!! 22.07.08, 01:16
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=71688572&a=71728104
      przeczytaj co na temat chust i nosidełek ekspert z sąsiedniego forum - Paweł
      Zawitkowski. Generalnie w tych miękkich nosidłach dziecko wisi na kroczu w
      pozycji pionowej - b. źle dla kręgosłupa. Dobre nosidła są dopiero turystyczne
      lub takie jak MT - ale to dla dzieci siedzących samodzielnie.
      Ja mam takie nosidło i moje dziecko używało tego 2 dni. bo od tego małe nóżki
      poodciskane, na pupie odciśnięty każdy fałdek pieluszki, do tego np. mój Mikołaj
      wcale się w tym nie uspokajał, wręcz przeciwnie, był coraz bardziej roztrzęsiony.
      A chusta moim zdaniem super - jak już ktoś wyżej napisał -terapeutyczna. I
      naprawdę nie tak trudna w użyciu. Mięciutka, dziecko nie jest tak do końca w
      pionie, przytulone do nosiciela niczym puzelek do puzelka. bardzo polecam
    • naughty-angel Re: znów proszę o pomoc 22.07.08, 16:02
      Widzę, że wątek idzie w stronę nosidełek, ale ja bym chciała
      powrócić do rozszerzania diety. Dużo łatwiej jest to robić mając
      jakiś konkretny plan, dlatego polecam poradnik, wydany przez firmę
      Nutricia. Taką książeczkę możesz zamówić na tej stronie
      www.nutricia.com.pl/klub_przylacz_sie.php
      pozdrawiam gorąco- Magdalena
      • monika_staszewska Re: znów proszę o pomoc 23.07.08, 20:47
        Jeśli mogę jedno słowo w kwestii chust. Myślę, ze warto pamiętać, że one są
        najbardziej "naturalnym" sposobem noszenia dzieci i to od pierwszych chwil po
        urodzeniu, w tym wcześniaków, które w chustach właśnie sa kangurowane.
        Zamieszanie i niejasności wokół chust często niestety wynikają z niewiedzy jak
        różne owe chusty sa, jak wiele jest sposobów noszenia w nich dzieci, i to nie
        tylko w zależności od wieku.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka