ge-ox
20.07.08, 18:37
witajcie,
na wstępie chciałbym Wam serdecznie podziękować za wszystkie słowa wsparcia i
otuchy oraz za modlitwy za Beatkę, z calego serca dziekuję w imieniu swoim i Heli.
Wiem, że teraz chyba powinienem szukać pomocy na forum dla niemowląt, a nie na
forum o karmieniu piersią, ale mam do Was zaufanie i wierzę, że mogę was
jeszcze raz poprosic o pomoc.
Ponownie proszę o pomoc w sprawie karmienia Heli, jak wiecie Hela jest na
mleku sztucznym Bebilon pepti, pomimo okropnego smaku przełamała się i je ok.
150 ml na jedno karmienie.
lekarz pediatra, kazała rozszerzać jednak dietę Heli, z warzywami i jabłkiem
niestety nie udało się, bo Hela wszystko wymiotuje. Zacząłem więc podawać
Sinlac tylko w rozcieńczonej wersji, na 150 ml mleka dodaję trzy łyzki Sinlacu
i wychodzi taka bardzo płynna kaszka, niestety i to Hela zwraca.
Nie wiem gdzie popełniam błąd, czy kaszka jest za rzadka, a może za duzo daję
Sinlacu? Próbowałem karmić na ramieniu, w leżaczku, w krzesełku do karmienia i
efekt jest zawsze ten sam - Hela wymiotuje.
Proszę poradźcie co robić, niedługo muszę wracać do pracy, chciałbym do tego
czasu żeby Helusia już jadła kaszkę, bo babcie ( a zwłaszcza teściowa ) nie
poradzą sobie z tematem rozszerzania diety.
jeszcze jedno pytanie, czy dziecko w wieku Heli jest w stanie zrozumieć co się
stało? Hela jest bardzo niespokojna, płacze o wiele więcej, źle sypia,
połakuje przez sen albo budzi się z płaczem, czy to możliwe żeby Hela
wiedziała, że Mamusia odeszła na zawsze i tak bardzo tęskni? nie wiem jak
pomóc Heli, poświęcam jej cały swój czas, dużo ją tulę i noszę na rękach, ale
jak pisałem niedługo muszę wrócić do pracy, z Helą zostaną babcie, bardzo boję
się tego momentu. Co robić, proszę poradźcie, dziękuję, pozdrawiam