Dodaj do ulubionych

kochane dziecko

26.07.08, 08:57
dzisiejszej nocy obudziłam się z bólem lewej piersi. ogromnym. przez sen
zaczęłam mamrotać coś na kształt "nieee, jeszcze chcę spać", ale pomacałam tę
bolącą pierś. jak kamień. gorzej- skała.
od razu się obudziłam ;) obudziłam małą i przystawiłam do piersi. ta zaczęła
ssać. po 10 minutach padła cała mokra. zapalam lampkę- śpi (i nawet chrapie
;)). macam pierś- cudownie miękka i już nie-boląca.
kochane dziecko :) tak pomogło mamusi :) i jeszcze zadowolone z tej pomocy ;)
Obserwuj wątek
    • justyna.mama Re: kochane dziecko 26.07.08, 10:52
      Swietne uczucie, ja tez tak mysle jak mi malutka posluzy za
      laktator.Taka mala pomocnica:)
    • budzik11 Re: kochane dziecko 26.07.08, 11:55
      O tak, to wielka przyjemność i wielka ulga, pamiętam jak przy starszej obudził
      mnie ból, bo ona spała chyba 5 godzin, a ja siedziałam i modliłam się, żeby się
      już wreszcie obudziła, mało mi piersi nie popękały :(
      • kasia5583 Re: kochane dziecko 26.07.08, 20:29
        Od kilku dni chodzę do pracy a tam nie mam możliwości odciągać mleczko. Maluśki
        ma 6 miesięcy i wcześniej w ciągu dnia karmiłam go ze cztery razy a tu taka
        przerwa. Po 8 godzinach pracy bimbały jak skały, wracam do domku a mały dossał
        się do mnie jak glonojad i obie piersi opróżnił. Taki słodki laktatorek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka