ooolivia
20.08.08, 18:48
pierwsze z nich moze wydac sie smieszne,ale coraz czesciej slysze,ze dlugie
karmienie piersia nie jest zdrowe dla kobiety,gdyz zabiera jej witaminy
...moja kolezanka mowi,ze jej mamie wypadly zeby (karmila 3 dzieci piersia po
okolo roku i to sie stalo przy trzecim)...moja mama tez twierdzi,ze powinnam
przestac ,bo popsuja mi sie zeby lub wypadna ...ja karmie 14 miesiac i poki co
jestem okazem zdrowia...do dentysty sie wybieram,ale jakos nie wiedze ,zeby
cos sie ,,dzialo,,;)
drugie pytanie ,to czy moge stosowac taki suplement diety jak Rhodiola rosea ?
w dawce 250 mg? na opakowaniu napisali ,zeby skonsultowac z lekarzem od
ktorego nic sie nie dowiedzialam ;)potwierdzil tylko ,ze moge brac wit B
complex i magnez (jestem dosc nerwowa ,stad te suplementy )...i jeszcze jedno
,czy mozna ziolowe tabletki na uspokojenie na bazie melisy i waleriany?
jesli chodzi o samo karmienie,to myslalam o przestaniu ,ale tylko dlatego,ze
jestem bardzo nerwowa i czasem mam potrzebe wziecia takiej uspokajajacej
tabletki,ale druga strona medalu jest taka ,ze ryczec mi sie chce jak mysle o
pozegnaniu z cycem ;( bardzo lubie karmic mojego synka...uwielbiamy to oboje
:)pomimo,ze otoczenie twierdzi,ze to za dlugo itp...zaczelam sie zastanawiac
czy nie maja racji ,ale przeciez nawet who zaleca karmienie do 2 roku
zycia,wiec mysle ,ze jest ok :)
przepraszam za wywod i dzieki z gory za kazda rade :)