dalloway
21.10.08, 10:50
Poprosze o radę. Muszę definitywnie skończyć z karmieniem. Mała ma rok miesiąc
i tydzień. Ja mam zdecydowanie dosyć karmienia, a przede wszystkim jestem w
kolejnej ciąży, leżę z poronieniem zagrażającym i zdaniem mojej lekarki karmić
nie powinnam - w dodatku morfologię też mam beznadziejną, pewnie w efekcie
dośc wyniszczającej diety, która była konieczna ze względu na alergie.
Mała toleruje tylko mieszankę elementarna albo mleko sojowe. Dostała to może
parę razy w życiu. Nienawidzi butelki i nie tyka jej. W dzień je z piersi
czasem raz, a czasem wcale; w nocy od jednego do trzech razy. Kiedy nie
dostaje - awanturuje się strasznie, potrafi wrzeszczeć 2-3 godziny. Miałam
mały trening kiedy na samym początku ciąży nagle przejściowo zaczęło mi
brakować pokarmu.
Nie wiem, czy powinnam w nocy zastępować pierś wodą lub "mlekiem" w proszku? A
jeśli tak, to z jakiego naczynia. Normalnie pije z kubka przez dorosłą słomkę,
ale to raczej nie do zrobienia w stanie zaspania. Boję sie poza tym
zakrztuszenia, bo ma dużą wrodzoną miotonię i czasem sobie nie radzi z piciem
i jedzeniem (nie chodzi też i nie raczkuje, w gorsze dni miewa problemy z
oddechem i odkrztuszaniem).
Wydaje mi się, że łatwiej byłoby przpeorwadzić operację zastępując pierś
czymś, ale z drugiej strony, chyba dziecko już lekko za stare jak na jedzenie
w nocy?