pupawolowa 11.12.08, 20:53 proszę o odpowiedź na następujące pytanie: czy karmiąc 5 tydzień nadal należy wypijać ok.3 litrów wody? z góry dziękuję wszystkim za odpowiedzi:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aitchigirl Re: pytanko:) 11.12.08, 20:57 ojjjjj ja to nigdy tyle wody nie pilam, chyba ze w upalne dni Karmie ponad 7 miesiecy i wypijam 1 litr wody + kawa, herbata i soki a mleka zawsze duzo mialam Odpowiedz Link Zgłoś
2122joan Re: pytanko:) 11.12.08, 21:00 Nie trzeba ,a nawet nie wolno tyle pic .Pij do okola 2 na dzien licz w tym wszystko plynne np.kawa,herbata,soki nawe zupa to juz sa plyny. Odpowiedz Link Zgłoś
okri2 Re: pytanko:) 11.12.08, 21:26 pij tyle ile Ci się chce, Twój organizm sam woła kiedy potrzebuje (zapominamy o tym, a przecież tak żyją nasze niemowlaki :) Ja miałam dni, że nawet tych przysłowiowych 2 litrów nie wypiłam, a mleczka w piersiach miałam pod dostatkiem. Oj te statystyki... Pozdr.! Odpowiedz Link Zgłoś
pupawolowa Re: pytanko:) 11.12.08, 21:53 dziekuję Wam bardzo za odpowiedzi. przestanę się w końcu katować tymi ilościami wody... Odpowiedz Link Zgłoś
basiak36 Re: pytanko:) 11.12.08, 22:49 W zadnym momencie nie nalezy spozywac nadmiaru plynow, bo na laktacje nie ma to zadnego wplywu:) najlepiej pic tyle na ile sie ma pragnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
maff1 Re: pytanko:) 12.12.08, 08:04 nadmiar płynów jak i niedobór płynów działa niekorzystnie na lktacje. Ale dzienna dawka powinna utrzymywać sie na poziomie ok 2,5 - 3 litry. Kobieta laktacyjna ma "włączony program" odzyskiwania cennych skałdników z moczu - w efekcie część wody, oraz soli mineralnych, witamin jest przez nerki wprowadzana z powrotem do organizmu. Dlatego mocz kobiety karmiącej ma intensywny zapach i jest silnie zagęszczony. Ale odpowiednia ilośc płynów w organiźmie chroni nasze nerki - przed infekcjami, kamicą, itd - dlatego warto trzymać sie w/w normy. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: pytanko:) 12.12.08, 13:23 Ale nie ma czegoś takiego jak przytoczona przez Ciebie norma... Przecież mama karmiąca może zarówno ważyć 45kg i mieć 150cm wzrostu jak i być 2metrową, 100kg sztangistką. I co, obie mają wypijać tak samo po 3l wody? Przecież i masa i metabolizm- więc i zapotrzebowanie każdej- są zupełnie inne. Pić się powinno tyle, na ile ma się ochotę. Przez miliony lat nie było reklamowanych niebieskich butelek z wodą specjalnie dla kobiet karmiących i odgórnych norm- i jakoś ludzkość nie wymarła...;) Odpowiedz Link Zgłoś
matysiaczek.0 maff 12.12.08, 13:43 No wiesz....jak piszesz "mocz kobiety karmiącej" to zaraz wyobraziłam sobie Ciebie, jak zaglądasz mi do kibla i patrzysz na mój mocz, i jeszcze go wąchasz. uff, jakoś tak poczułam się przez chwilę, jakbym była u lekarza ginekologa, i jakoś tak wstyd mnie ogarnął wirtualny. Maff, a kim Ty jesteś? Dobra, nie pisz, tak tylko, wiem, że to podpada pod prywatną wiadomość. serdecznie pozdrawiam i nie bierz do siebie co piszę... Odpowiedz Link Zgłoś
maff1 Re: maff 12.12.08, 16:48 obysmy tylko takie problemy mieli tu na forum :)) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
basiak36 Re: pytanko:) 12.12.08, 16:49 Nie ma jakiejs okreslonej ilosci, powinno sie pic tyle na ile sie ma pragnienie. Ja nigdy nie wypilam wiecej niz 2 litry dziennie:) Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: pytanko:) 12.12.08, 13:18 Nie trzeba i na pewno nie "nadal". Każdy człowiek jest inny i każdy potrzebuje inną ilość płynów, nie istnieje coś takiego jak jedna norma dla wszystkich. Ja wypijam ok. litra, jak jest za mało, to organizm sam się upomina... Odpowiedz Link Zgłoś
pupawolowa Re: pytanko:) 12.12.08, 13:32 napisałam "nadal" poniewaz po urodzeniu połozna mówiła pic, pic i pic:) wszystkim jeszcze raz dziekuje za pomoc Odpowiedz Link Zgłoś
maff1 Re: pytanko:) 12.12.08, 16:47 zywieniowcy mówią ze norma płynów to 2- 2,5 litra dla doroslego człowieka (nie kobiety karmiacej) I jakos niegdzie nie spotkałem sie zeby opracowywano normę dla kobiety o wzroście 150 lub dla 170. I oczywiscie dla wagi 50 i 70. Qurcze, ja nie dam sie zwariować. Naturalnie kazdy moze pić wody ile chce - i z całą pewnością nikogo do niczego nie namawiam. Nie mniej jednak warto pamiętac ze nadmiar, jak i niedobór płynów ma wpływ na poziom laktacji. A niedobór płynów - czy to sie komuś podoba czy tez nie, wpływa na rozwój infekcji w obrebie nerek, a także kamicy nerkowej. Uważam ze warto miec to na uwadze - by później nie doświadczyć jak ziarenko piasku w nerkach wielkości łebka od szpilki, nie nauczyło nas "chodzenia po ścianach" z bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
basiak36 Re: pytanko:) 12.12.08, 20:09 Maff, ale jak to sie ma do picia na ile sie ma pragnienie? Uwazasz ze nasz organizm nam nie da znac ile potrzebuje plynow? Odpowiedz Link Zgłoś
maff1 Re: pytanko:) 13.12.08, 14:17 basiak36 napisała: > Maff, ale jak to sie ma do picia na ile sie ma pragnienie? Uwazasz ze nasz > organizm nam nie da znac ile potrzebuje plynow? dziwne pytanie - owszem, organizm dopomina sie - ale nie zawsze w nawale zajęć własciwie ragujemy na te sygnały. Wypijamy tylko trochę by ugasić pierwsze pragnienie, zamiast wiecej, ale w odstepach czasowych, by uzupelnic niedobór płynów i zapewnic nerkom komfort pracy. Oczywiscie człowiek moze pić i 1 litr dziennie - ale czasem jest to w skrajnych przypadkach przyczyną np. udaru mózgu (przykład w mojej rodzinie), kamicy nerkowej (ja sam), lub stanów zapalnych nerek, pecherza... Ja - ponieważ "ciocia kamica" dała mi sie poznac, pilnuje by ilośc plynów zawsze przekraczała 2 litry dziennie, by stężenia soli mineralnych były odpowiednio niskie. I od ok roku mam spokój. Ale jak juz napisałem wczesniej - nikt nikogo tu na forum nie zmusza. Odpowiedz Link Zgłoś