Dodaj do ulubionych

Staphylococcus aureus a szczepienie na blonnice

08.02.09, 10:30
w kale mojej corki (5 miesiecy) stwierdzono obecnosc Staphylococcus
aureus (wymaz robiony dwa razy)oraz rotavirus,dwoch lekarzy zgodnie
stwierdzilo ze nie ma sie czym martwic i ze nie bedziemy tego leczyc
(dodam ze corka nie ma zadnych objawow)za dwa tygodnie ma byc
szczepiona (druga dawka)na blonnice,tezec,polio,koklusz i tutaj
pojawia sie pytanie,czy nie jest to niebezpieczne,czy szczepionka
nie wywola jakiejs reakcji ze strony Staphylococcus aureus,no i
wlasciwie co to dla nas oznacza,czy corka bedzie nosicielem tej
bakterii do konca zycia,czy moze zniknie ona w jakis cudowny
sposob,wizyte u lekarza mamy dopiero za kilka dni,a od wczoraj
drecza mnie te pytania,jesli ktos zna jakas racjonalna odpowiedz
prosze o jej udzielenie,z gory dziekuje.....

Obserwuj wątek
    • bsis Re: Staphylococcus aureus a szczepienie na blonni 08.02.09, 12:09
      u naszej małej też wykryto gronkowca jak miała 5 tyg, lezeliśmy w
      szpitalu mała dostawała antybiotyk na zwalczenie tej bakteri.
      Lekarze nie gwarantowali wyleczenia ale po 1 tyg leczeniu
      antybiotykiem i po 2 tyg podawania lacidofilu posiew kału nie
      wykazał tego gronkowca. Gdy wychodziliśmy ze szpitala to pytałam
      lekarza czy wrazie nie wyleczenia to czy można szczepić dziecka
      lekarz powiedział że jak najbardziej.
      Mała też nie miała żadnych objawów, gronkowca wykryto przyadkowo
      podczas posiewu kału, mała miała co jakiś czas krew w kupkach i
      dlatego robiliśmy te badanie. Gronkowiec wyleczony krew nadal się
      pojawia.

      • bsis Re: Staphylococcus aureus a szczepienie na blonni 08.02.09, 13:07
        MELODI właśnie znalazłam twój watek odnosnie krwi w kupkach, ciekawa
        jestem czy jeszcze się z tym borykacie czy już minęło? czy wiesz co
        uczulało maleństwo? Bo jak juz wczesniej wspominałam moja mała tez
        ma krew w kupkach, obecnie ma 3 m-ce, a krew pojawia się od 2 tyg
        zycia czyli juz jakieś 11 tyg z tym że mieliśmy 3 tyg prawei przerwy
        gdy niestosowałam wegety ani kostek rosołowych do zupy, później po
        zjedzeniu 3 babeczek krew się znów pojawiła i nadal jest :( tak więc
        na białko chyba też jest uczulona. Napisz mi co jadłaś bo ja jem już
        tylko chleb biały i indyka i niedługo umre z głodu. Na domiar złego
        mam coraz mniej mleka w piersiach i to jeszcze bardziej mnie dołuje.

        • melodi1 Re: Staphylococcus aureus a szczepienie na blonni 08.02.09, 18:51
          u nas poprawa(jesli chodzi o krew)od 4 tygodni kupki czyste bez
          sluzu i krwi,moja dieta na koncu ograniczyla sie do ryzu i przecieru
          jablkowego,ale krew i tak byla wiec ktos mi doradzil zebym zamienila
          ryz na ziemniaki,a jablko na gruszke i tak tez zrobilam,odstawilam
          tez tabletki antykoncepcyjne i kawe(pilam jedna slaba raz dziennie)i
          krew przestala sie pojawiac,potem stopniowo zaczelam wprowadzac
          buraki,fasolke,dynie,marchew no i kukurydze,a dokladnie chleb
          kukurydziany,makaron kukurydziany,ciastka kukurydziane w zasadzie
          byla to podstawa mojej diety i bylo ok wiec niesmialo zaczelam jesc
          zyto i pszenice,gluten i tez bylo ok,nawet soczewica przeszla bez
          problemow z czego sie ciesze bo ma duzo bialka,po soi pojawila sie
          mala egzema za uchem ale krwi nie ma wiec jem male ilosci,zotko ok
          wiec testuje obecnie bialko a jesli chodzi o miesa to kurczak i
          krolik jest ok,probowalam tez bialko krowie ,jogurt przez trzy
          dni,ale niestety trzeciego dnia pojawila sie krew wiec od razu
          odstawilam i krew nie pojawila sie wiecej,tak ze jestem bardzo
          szczesliwa,dodam tylko ze wszystko co zjadam skrzetnie zapisuje tak
          ze dosyc latwo bylo mi wychwycic alergeny,zycze tobie powodzenia i
          udanego polowania ja schudlam bardzo duzo na tych wszystkich dietach
          no i nikt mi nie powie ze,na moim mleku sie to nie odbilo,a i zeby
          do leczenia,mimo iz mialam okres ze pilam nutramigen,na szczescie to
          juz za mna nadal karmie piersia i jestem z tego powodu bardzo
          szczesliwa.......................no i pojawil sie gronkowiec,a moze
          juz od dawna w niej siedzial,poczatkowo jak zobaczylam wyniki
          myslalam ze znalazl sie winowajca tego wszystkiego,ale lekarz szybko
          wyprowadzil mnie z bledu,powiedzial ze gronkowiec nie daje takich
          obiawow i ze wogole nie ma sie czym martwic,najwazniejsze ze nie ma
          salmonelli i innych takich tam ,ale jak poszperalam w internecie to
          sie przestraszylam tego gronkowca,wiec juz sama nie wiem...........
          • bsis Re: Staphylococcus aureus a szczepienie na blonni 09.02.09, 09:40
            co do tego gronkowca to nie masz się czym martwić. U nas np wyszedł
            jeden z groźnych bo złocisty MRSA +++ czyli szczep szpitalny odporny
            na wiele antybiotyków, jednak mała nie miała żadnych objawów np
            skórnych . Wcale bysmy nie trafili do szpitala żeby nie ta krew,
            lekarz bał sie troche, że to takie małe dziecko i może coś mógł
            przeoczyć. Pamiętam jak lekarka mnie uswiadamiała, że jak będę
            robiła badania kontrolne czy ten gronkowiec po leczeniu szpitalnym
            zniknał (miałam je zrobić 2 tyg poźniej) to że jak wyjdzie to żebym
            się tym nie martwiła bo on nie jest zagrożeniem dla małej, mógłby
            oczywiście zaatakowac tylko wtedy jak mała by miała bardzo obniżoną
            odpowrnosc i to tylko w przypadku białaczki i HIV. Mówiła też że z
            czasem sam może zniknac ot tak sobie. Tak więc się nie martw jak nie
            ma dziecko żadnych objawów to on jej nie przeszkadza.
            A co do tej krwi to super, że byłaś taka wytrwała i w końcu sie wam
            udało. Ja tez juz myślałam, że już wszystko minie a tu przez moje
            łakomstwo znow wszystko powróciło chociaz wczoraj i dzisiaj krwi nie
            było. Od wczoraj tez zaczełam wszystko zapisywać co jem i będę
            obserwować małą i mam nadzieję że szybko znajdziemy winowajcę bo
            szczerze mówiąc zastanawiam się nad sensem tego karmienia piersią,
            mam wyrzuty, że ciągle małej szkodzę a nadomiar złego mam coraz
            mniej mleka . A co z twoim pokarmem, ciągle masz tyle ile miałas czy
            zmniejszyły ci się ilości? I czy podajesz dziecku jakiś probiotyk?
            Ja miałam wcześniej lacidofil ale teraz nic juz nie podaje bo nie
            wiem czy można, moja mała ma dopiero 3 m-ce i 3 dni twoja dzidzia
            jest troche starsza od niej.
            Dziekuję za odpowiedz i pozdrawiam was serdecznie
            • melodi1 Re: Staphylococcus aureus a szczepienie na blonni 09.02.09, 14:25
              Dzieki za odpowiedz o gronkowca pytalam tez na forum Zdrowie malego
              dziecka i tam pani doktor odpowiedziala mi bardzo podobnie wiec juz
              dam sobie spokoj z tym gronkowcem :)Dzisiaj po raz pierwszy moja
              mala zrobila kupke lekko papkowata :))byc moze jej jelitka zaczynaja
              dojrzewac (to tak na marginesie).Wracajac do mleka to z tym jest
              bardzo roznie,waze mala raz w tygodniu(kolo domu mam takie male
              centrum gdzie raz w tygodniu kobieta udziela porad odnosnie
              karmienia i ogolnie pomocy przy dzidzi no i oczywiscie wazy i mierzy)
              wiec dzieki temu mam poglad jak moja mala przybiera,a tym samym jak
              u mnie z laktacja.Wiem rowniez ze organizm matki w czasie ciazy
              gromadzi zapasy ktore pozniej wykorzystuje do produkcji mleka,ja w
              ciazy przytylam tylko 6 czy 7 kg bo mialam cukrzyce ciazowa i bylam
              na diecie od 5 miesiaca ciazy wiec u mnie z zapasami bylo srednio,
              (dodam ze jestem osoba szczupla).PO zdjagnozowaniu skazy bialkowej i
              diecie z tym zwiazanej schudlam 11 kg i niestety bylo to stanowczo
              za malo dla mojego organizmu,ciagle bylo mi zimno i posypaly mi sie
              zeby wiec mniemam ze moje zasoby na produkcje mleka zostaly nieco
              nadszarpniete,moze nie tyle jesli chodzi o bialko,ale o tluszcze
              ktore sa niezbedne do jego wytwarzania ,mala przybierala znacznie
              mniej,ale ciagle miescilo sie to w szeroko pojetej normie.Teraz
              kiedy jem duzo wiecej,moja dieta jest zroznicowana i znacznie
              bogatsza w bialko(soja,soczewica,fasolka szparagowa)mala zaczela
              przybierac drastycznie mniej (w zeszlym tygodniu 40 g),ale
              podejrzewam ze w tym przypadku spowodowane jest to raczej okresem w
              jej rozwoju,mianowicie interesuje ja wszystko tylko nie cycuszek
              wiec uruchomilam plan B :)i zaczelam karmic czesciej w nocy na
              spiocha.Ogolnie ona pewnie nawet nie wie ze je no,a ja w ten sposob
              ladnie podtrzymuje laktacje(mala miala okres ze nie jadla w nocy
              okolo 2 miesiaca przestala sie budzic na jedzenie i wtedy faktycznie
              piersi produkowaly mniej wiec zmuszona bylam odciagac,a i ona
              przybierala malutko)jutro ide ja zwazyc i mam nadzieje zobaczyc
              lepszy rezultat niz w zeszlym tygodniu.Przeszlam juz niezla droge z
              tym karmieniem,a dodam ze nie byla ona wyslana rozami,nie naleze do
              tych kobiet co to mleko leje sie im strumieniami,spia cala nac
              spokojnie,a za dnia spokojnie karmia w regolarnych odstepach czasu,a
              dzieci okragle jak arbuzy i zadowolone.Przeszlam juz nawet kryzys
              laktacyjny jakis miesiac temu i faktycznie widzialam ze mleka bylo
              duzo ,duzo mniej,ale laktatorem w ciagu dwoch dni wszystko udalo mi
              sie przywrocic do normy i tak borykamy sie juz prawie 5 i pol
              miesiaca,a ja ciesze sie z kazdego dodatkowego dnia w ktorym
              nakarmilam corke i mam nadzieje tak kontynuowac :)Jesli chodzi o
              probiotyk to lekarz przepisal mi LACTEOL,ale jest w nim bialko i
              mala zrobila mi kupke ze sluzem wiec zaprzestalam podawania za dwa
              tygodnie mam wizyte u pedjatry i zamierzam poprosic o cos bez mleka
              dodam ze nie mieszkamy w Polsce i tutaj probiotyki nie sa tak
              popularne jak u nas.pozdrawiam cieplo :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka