melodi1
08.02.09, 10:30
w kale mojej corki (5 miesiecy) stwierdzono obecnosc Staphylococcus
aureus (wymaz robiony dwa razy)oraz rotavirus,dwoch lekarzy zgodnie
stwierdzilo ze nie ma sie czym martwic i ze nie bedziemy tego leczyc
(dodam ze corka nie ma zadnych objawow)za dwa tygodnie ma byc
szczepiona (druga dawka)na blonnice,tezec,polio,koklusz i tutaj
pojawia sie pytanie,czy nie jest to niebezpieczne,czy szczepionka
nie wywola jakiejs reakcji ze strony Staphylococcus aureus,no i
wlasciwie co to dla nas oznacza,czy corka bedzie nosicielem tej
bakterii do konca zycia,czy moze zniknie ona w jakis cudowny
sposob,wizyte u lekarza mamy dopiero za kilka dni,a od wczoraj
drecza mnie te pytania,jesli ktos zna jakas racjonalna odpowiedz
prosze o jej udzielenie,z gory dziekuje.....