Dodaj do ulubionych

Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne?

21.02.09, 10:41
Witam, karmię moją córcię już 11,5 m-ca ale chyba przestawię ją na
sztuczne bo młoda wciąż jest wysypana a ja nie wiem po czym. Nie jem
nabiału, jajek, wędlin, kiełbas, zaczęłam myśleć o odstawieniu
glutenu ale na Boga co mi wtedy zostanie! Nabiała i jajka odstawiłam
dopiero w 6-7 m-cu bo nie wiedziałam że to skaza(nawet dermatolog
stwierdziła że to ciemieniucha bo miała tylko zmiany na czole-oprócz
rzeczywistej ciemieniuchy)także kiedy odstawiłam te rzeczy to ona
już sporo sama jadła i automatycznie nie wyłapałam co ją uczula no
bo chyba jednak nie tylko mleko skoro jest cały czas wysypana... do
tej pory nie było tego dużo:trochę na łokciu, w zgięciu, na
obojczyku i na karczku, czasem na buzi. Ostatnio wysypało ją bardzo
na brzuchu i plecach(podałam jej 2x probiotyk Lakcid, który dopiero
później doczytałam że nie można przy skazie a poleciła mi go
pediatra :-( )ale choćby to od tego nie zmienia to faktu że
generalnie i tak jest wysypana nonstop. Zupki gotuję jej w 99% ze
swoich warzyw, mięso osobno (też swojskie). Ale ja jem normalne na
wywarze zupy...

Moje pytanie:czy lepiej karmić piersią mimo że prawdopodobnie gdzieś
ukrywa się alergen(w moim lub jej jedzeniu) czy lepiej przejść na
sztuczne(wtedy będzie mi łatwiej nawet znaleźć co ją uczula bo
szukam tylko w jej menu)? Jak znaleźć alergen w sytuacji gdy jeszcze
karmię? Próbowałam odsatwiać po kilka produktów ale to nic nie
zmienia, nie jemy już selera, żółtek, ryb, kurczaka(bo wołowiny to
nidgy nie jadłyśmy), pomidorów, czekolady i cytrusów, truskawek nie
jadłam od urodzenia młodej...

Przepraszam że tak długo ale chciałam nakeślić sytuację :-)
PS Nie chciałabym przechodzić na jakąś masakryczną dietę bo planuję
w najbliższym czasie kolejne starania więc coby kolejnemu maleństwu
nic nie brakowało :-/
Obserwuj wątek
    • 5_monika Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 21.02.09, 16:09
      a jak będziesz normalnie jadła to penie będzie tak samo wysypana
      jeśli chcesz to sprónuj sztuczne mleko, zobaczysz czy jest różnica-
      choć to forum karmienie piersią ;)
      moje dzicko miało od początku w zasadzie policzki lakierowane
      czerwone, nikt nie kazał mi wprowadzać dziety ani przestać karmić,
      stwierdzili skaza i machnęli ręką.Przeszło z czasem samo.
      pzdr
    • matysiaczek.0 Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 21.02.09, 16:34
      trochę musztarda po obiedzie: odstawić wszystko, oprócz: ryżu, indyka, ziemniaków, jabłek, czekać do 6 tyg i wprowadzać po jednym produkcie do diety. Jeżeli po tych 6 tyg nie będzie zmian na lepsze - winna jest chemia: kosmetyki, proszki, płyny, oliwki, kremy...itd albo witaminy jakie podajesz...U mojej koleżanki np (ciekawostka) uczulenie minęło, jak przeszła na wodę Primavera, gotowaną przed spozyciem...bardzo trudno znaleźć alergen. Aha, przejście na mieszankę nie gwarantuje "wyleczenia". Na moje niefachowe oko wygląda to u Ciebie na alergię na jakiś kosmetyk...
      • turzyca Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 21.02.09, 16:45
        O rany boskie!
        Przeciez to swietna metoda, zeby zakatowac matke! I zeby bylo zabawniej w tym
        drastycznie okrojonym menu znalazly sie dwa z 4 alergenow, na ktore jest
        uczulona moja przyjaciolka - indyk i jablka. Kurczaka jesc moze, mleko,
        czekolade, orzechy, selera i mnostwo innych alergenow tez, a po odrobinie indyka
        wyglada jak indianin. Tak wiec wcale nie jest pewne, ze tak okrojona diete nie
        wywolalaby alergii, moze dziecko autorki posta ma podobnie sprofilowane uczulenie?

        No i dlaczego eliminowac chemie na koncu, a nie na poczatku? Zmienic proszek na
        mniej uczulajacy, tak samo z kosmetykami - warto poczytac na forach dla
        alergikow, ktore kosmetyki uczulaja czesciej, a ktore rzadziej. A dopiero jesli
        nie uda sie w ten sposob wyeliminowac alegenow to szukac winnych w diecie. I
        nastawic sie, ze moze to byc cos powszechnie uznanego za niewinne np. marchewka.

        Mozesz sprobowac szukac alergena w druga strone - zwiekszac dawke poszczegolnego
        jedzenia u siebie i u corki, np. dwa dni wszechmarchewkowe, jesli nie bedzie
        pogorszenia, to uznac, ze dana rzecz jest bezpieczna i testowac kolejna.
        • mruwa9 Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 21.02.09, 17:02
          ja bym zastanowila sie nad alergia kontaktowa (chemia- proszki do
          prania, plyny do plukania, welniany sweterek babci, do ktorego
          dziecko przytula twarz), zainwestowala troche kasy w panel - testy
          alergiczne z krwi, moze sie okaze, ze uczula jedna rzecz, ktorej
          nikt nie podejrzewa i wystarczy eliminacja jednego alergenu, zamiast
          bardzo restrykcyjnej diety.
        • matysiaczek.0 turzyca 21.02.09, 17:15
          o rany boskie! widzę, że czytasz ze "zrozumieniem". Napisałam, musztarda po obiedzie, co znaczy, trochę za późno na to (ale jak baaaardzo chce karmić piersią nadal i często to i owszem), ja tą dietę stosowałam i nie czuję się zakatowana, kwestia wyboru i chęci. Podałam przykład diety, która W WIĘKSZOŚCI przypadków daje efekty. Twoja koleżanka do nich nie należy, co nie zmienia faktu, że W WIĘKSZOŚCI przypadków sprawdza się...
          • turzyca Matysiaczek 21.02.09, 19:05
            Czytam ze zrozumieniem, a nie ze "zrozumieniem".
            Nawet gdybysmy mowili o matce noworodka, uwazalabym Twoja wypowiedz za mocno
            nieuzyteczna, a zgola nieco szkodliwa. Kazda monodieta utrzymywana przez wiele
            tygodni moze prowadzic do zagrozenia zdrowia. I nawet tak restrykcyjna dieta nie
            daje gwarancji, ze uda sie wyeliminowac alergen. A alergia na jablka nie jest
            tak rzadka.
            A szczegolnie szkodliwe wydaje mi sie wskazywanie matce, ze najpierw powinna
            zdecydowac sie na restrykcyjna diete, a dopiero potem szukac innych winnych,
            zamiast podpowiedzenia jej, ze wlasnie od tego powinna zaczac. Zmiana proszku,
            kremu, oliwki nie obciaza zdrowia matki, wielotygodniowa restrykcyjna dieta owszem.

            Ale i w tej wypowiedzi sugerujesz, ze restrykcyjna dieta jest wlasciwa droga,
            jesli autorka watku nadal chce karmic piersia. Czy jej dziecko tez ma przejsc na
            restrykcyjna diete, czy moze marchewka zjadana przez dziecko nie bedzie go
            alergizowac, a zjadana przez matke owszem?
            • lolajna7 Re: Matysiaczek 21.02.09, 20:43
              Dziewczyny kochane co do "proszku" to najpierw prałam wszystko w
              płatkach(bo faktycznie w szpitalu ją wysypało po proszku chyba
              Bobas) a teraz w płynie "dzidziuś"ale może faktycznie przejdę znów
              na płatki i zobaczymy... tylko czemu dopiero teraz ta wysypka na
              brzuchu i plecach(dzisiaj na brzuchu dużo lepiej ale na plecach mała
              masakra :-/ )skoro piorę już tak od dawna(ale spróbuję-dzięki za
              sugestie). Co do kosmetyków to stosujemy od 2-3 tygodni całą serię
              Emolium(kurde a może to pośrednio od tego?)no bo chciałam jej kupić
              coś "lepszego" ale zaznaczam że wysypkę ma cały czas tylko z różnym
              natężeniem. Wcześniej mydło i oliwka Bambino(wszystkie ciuszki
              zażółcone :-/ ),później Nivea hipoalergiczny żel do ciała i włosów i
              balsam. Mala ma cały czas suchą skórę na głowie i wcześniej bardzo
              się drapała ale po szamponie Emolium i NIEsmarowaniu oliwką już się
              chociaż nie drapie(ale skóa sucha, łuszcząca)bo wcześniej to do krwi
              mimo zakładania łapek do spania. A tak w ogóle to zaczęłam(szkoda że
              tak późno) zapisywać wszystko co zje ona i ja oraz jak wygląda
              aktualnie skóra(tzn. czy się coś pojawiło czy znikło)i ewent. jak
              spała w nocy-może tak cos wyczaję... zastanawiam się też nad
              wypróbowaniem tej rady odnośnie "prowokacji" czyli np. dać jej chleb
              i zobaczyć czy cos się zmieni, żółtko, itd. tylko teraz dłużej
              odczekam bo wcześniej mimo że miałam czekać choć 2-3 dni i dopiero
              następny podejrzany produkt to ja stwierdziwszy że chyba bez zmian
              dawałam następnego"podejrzanego" a po kilku takich znów nie
              wiedziałam od czego i wszystko odstawiałam. I tak w koło Macieju :-
              / totalny brak cierpliwości...

              PS czy orientujecie się glikolu propylenowego stearynian to jest
              jakiś steryd? Bo mam dla niej taką maść (Elocom)po której jest
              poprawa ale pomijając ogrom skutków ubocznych to słyszałam że
              sterydy tak działają że jest dobrze a po odstawieniu to samo więc
              wolę nie używać wcale(wiem że to nie pytanie na to forum ale może
              ktoś wie?)

              I bardzo serdecznie dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi-każdą
              cenię :-)
              • mruwa9 Re: Matysiaczek 21.02.09, 20:45
                a vit.D w jakiej postaci dostaje? Ponoc tez zdrzaja sie alergie...
                • lolajna7 wit.D 22.02.09, 11:06
                  Od początku dostaje tylko Cebion Multi ok3-4 kropli...ale czy mogę
                  jej sama odstawić witaminy?
              • male-nam Re: Matysiaczek 21.02.09, 21:00
                lolajna7 napisała:

                > tylko teraz dłużej
                > odczekam bo wcześniej mimo że miałam czekać choć 2-3 dni i dopiero
                > następny podejrzany produkt to ja stwierdziwszy że chyba bez zmian
                > dawałam następnego"podejrzanego" a po kilku takich znów nie
                > wiedziałam od czego i wszystko odstawiałam. I tak w koło Macieju :-
                > / totalny brak cierpliwości...

                Oj, pamiętam, ja też z tym miałam problem. Wydawało mi się, że już ok, po 3
                dniach testowałam coś nowego, a potem nie wiedziałam, po czym mam objawy. Tyle
                że od początku sama jadłam wszystko i przez ponad 4 miesiące nic się nie działo.
                I bądź tu potem człowieku mądry, z czego zrezygnować, skoro nic nowego nie było.

                A co do diety matki - ja w pewnej chwili z rozpaczą myślałam, że powinnam była
                bardziej restrykcyjnie podchodzić do swojego jedzenia i żałowałam, że tego nie
                zrobiłam. Ale wreszcie wylądowałam na baaardzo ograniczonej diecie i nic to nie
                dawało, a było wręcz gorzej!!! Nie tylko u Młodego, ale i u mnie. Zaczęłam
                słabnąć, zawroty głowy, itp. Po rozmowie z p. Moniką odstawiłam za jej radą
                wyłącznie jabłka i marchewkę i okazało się, że chyba był to strzał w 10, bo
                kłopoty ustały. Więc teraz mam już uczulenie na porady; "odstaw wszystko poza
                kilkoma produktami". Po pierwsze, to się może źle skończyć dla matki. Po drugie,
                trzeba to robić w uzgodnieniu z lekarzem, a nie na własną rękę. Po trzecie, może
                się okazać (jak nas), że te "bezpieczne" produkty wcale takie bezpieczne nie
                są. A wiem od alergologa, że akurat jabłka i marchew wbrew pozorom wcale
                nierzadko uczulają.

                Zapisywanie to dobry pomysł. Masz czarno na białym, co było którego dnia i
                zawsze można do tego wrócić.
              • alfa1674 Re: Matysiaczek 21.02.09, 23:09
                ELOCOM to maść sterydowa. Jak dowiedziałam się od mojego pediatry długotrwałe stosowanie może prowadzić do bielactwa (cokolwiek to znaczy), albo innych problemów ze skórą. Mogę ją stosować tylko w ostateczności, jak inne metody zawodzą a dziecko np. płacze pół nocy i drapie się po skórze. Po każdym zastosowaniu maści (ja dostałam elocom w postaci płynu) muszę stosować locoid lipobase. Kremy, maści tzw. lipobase naprawiają to co zniszył elocom. Kiedy realizowałam receptę w aptece, to farmaceutka złapała się za głowę, co też mi pediatra przepisał dla dziecka.
              • mloda121 Re: Matysiaczek 22.02.09, 06:02
                Może wypróbuj jeszcze kąpieli w Oilatum lub Balneum Hermal, zawierają płynną
                parafinę, dzieki temu skóry po kapieli nie trzeba już dodatkowo niczym smarowac.
                Z naturalnych sposobów łagodzenia suchości skóry u mojego syna sprawdziły się
                kąpiele w krochmalu i siemieniu lnianym (chociaż często dziewczyny pisały, że
                siemię u ich dzieciaków powoduje swędzenie skóry, u nas tak nie było). Suchą
                skórę na głowie wyleczyłam maścią Alantan. Seria Emolium dawała również super
                efekty, zwł. krem specjalny.
                • lolajna7 Re: Matysiaczek 22.02.09, 11:28
                  U nas o tyle problem, że młoda ma dużo włosów i ciężko cokolwiek
                  wsmarować bo wszystko zostaje na włosach zamiast na głowie:-/
    • w_isienka Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 22.02.09, 09:18
      Jak dziecko ma już prawie rok to spokojnie sztuczne możesz spróbować. Ale
      generalnie tylko dwa "mleka" są do wyboru: nutramigen lub bebilon pepti (ten
      drugi lepszy w smaku). Oprócz tego, może włącz dziecko sinlac zamiast jednego
      posiłku (to taka "kaszka" dla "skazowców").
      Aaaaa i zawsze możesz zrobić panel pokarmowy z krwi - to będziesz wiedziała co
      dziecko uczula, a co nie.
    • w_isienka Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 22.02.09, 09:21
      aaaa, a na pytanie co lepsze: pierś z alergenem czy sztuczne -> wiadomo że mleko
      matki lepsze
      • lolajna7 Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 22.02.09, 11:25
        No więc po kolei:wit.D-Od początku bierze Cebion Multi 3-4
        kropelki.Też się nad tym zastanawiałam czy to nie od witamin ale czy
        mogę jej sama odstawić na np.2 tyg.?żeby sprawdzić bo nie chcę żeby
        jej czegoś brakowało.

        Kąpię ją 1-2x w tygodniu w Emolium-emulsji do kąpieli, poza tym(w
        pozostałe dni) myję żelem Emolium, szamponem Emolium i smaruję
        emulsją do ciała a buzię kremem(ale zwykłym) Emolium i wydaje mi się
        że początkowo była delikatna poprawa w każdym razie nie pogorszył
        się stan skóry ale dzisiaj doszłam do wniosku że muszę jednak wrócić
        tylko do piersi na 1-2 tyg.i zobaczyć czy będzie lepiej bo mąż
        stwierdził że tak masakrycznie to zaczęło ją wysypywać jak zaczęłam
        wprowadzać Bebilon Pepti(po kąpieli-ok110 ml a nast.pierś)więc
        wypróbuję tą teorię :-/ no i w zależności od efektów spróbujemy
        Nutramigen najwyżej za jakiś czas(o ile będzie chciała to pić)

        Sinlac jej daję do jabłuszka rano żeby trochę treściwsze było :-)

        Wydaje mi się że z alergenem cały czas ma styczność w ten czy inny
        sposób bo odkąd pamiętam zawsze coś miała na skórze tyle że do tej
        pory(po odstawieniu przeze mnie nabiału)było tylko troszkę a
        ostatnio to teksańska masakra więc albo coś nowego(BP?bo nic innego
        jej nie wprowadzałam-poza dwukrotnym podaniem Lakcidu,który jest
        zakazany przy alergii ale to już z tydzień temu więc chyba by jej
        tak długo nie trzymało)ją uczuliło albo coś co ją wcześniej uczulało
        dostała w większej ilości(ale naprawdę nie kojarzę żebym jej coś
        drastycznie zwiększyła-no troszkę więcej marchwi do zupy jej daję
        ale to już dłużej niż ten tydzień okropny). Tak myślę że jeśli to
        jednak od mleka to może po prostu wcześniej jak jadłam białe
        pieczywo, bułki, parówki to dostarczałam jej białka nieświadomie i
        dlatego była trochę wysypana a teraz jak dostała BP(na serwatce)to
        ją tak obsypało?Już sama nie wiem-najgorsze że skóra tak długo do
        siebie dochodzi więc w sumie nie wiem czy cały czas ją ten BP
        podrażnia czy po prostu musi minąć czas żeby jej zeszło to co ją
        wysypało tyle że na plecach to cały czas wygląda na podrażnione.

        Elocom pediatra kazała najwyżej co dwa dni smarować na nieschodzące
        zmiany, ja smarowałam tylko raz ewent.jak dugo coś się nie goiło
        (bardzo sporadyczniepo przestudiowaniu ulotki) a teraz to już w
        ogóle nie będę smarować dziecka sterydami :-/ po prostu nie
        wiedziałam że on ma to paskudztwo(nic dziwnego że tak świetnie
        działał)

        Chyba na wszystko odpowiedziałam :-)
        • lolajna7 Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 22.02.09, 11:30
          Jeszcze dodam, że dałam jej raz Dicoflor w saszetce(można przy
          skazie) ale z racji że ją tak obsypało natychmiast odstawiłam a
          teraz boję się spróbować...Mogło po tym ją wysypać?
        • titerlitury wyrzuc te emoliumy! 22.02.09, 12:30
          kap dzieciaka w krochmalu i szarym mydle, a nawilzaj np oliwa z
          oliwek, a jak uczuli to moze czysta gliceryna
          • mruwa9 Re: wyrzuc te emoliumy! 22.02.09, 12:39
            najlepiej w ogole mydla nie uzywac, bo wysusza skore. Najwyzej
            odrobine i szybko do umycia samej pupy. Jablko tez nie tak rzadko
            uczula. Czemu nie zrobic panelu badan z krwi, zamiast szukac po
            omacku, katujac sie , byc moze niepotrzebnie, restrykcyjnymi
            dietami?
            • lolajna7 Re: wyrzuc te emoliumy! 22.02.09, 12:51
              Bo słyszałąm, że u takich maluchów(11 m-cy bo nie wiem czy
              wspominałam)te wszystkie badania na alergie nie są wiarygodne...
              zresztą mąż kiedyś robił(dawno) i to co mu wyszło a jaka jest prawda
              to zupełnie co innego:-/ jeśli się mylę co do tych badań to
              sprowadźcie mnie na dobrą drogę i podajcie trochę konkretów(tzn.jak
              się to dokładnie nazywa, gdzie robić, ile mniej więcej kosztuje itp)
              z góry dziękuję :-) w ogóle bardzo Wam dziękuję za wszelkie sugestie
        • anaj75 Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 22.02.09, 12:51
          A dlaczego Twoja córcia bierze cały czas witaminy syntetyczne?
          Moja pediatra bardzo ostrożnie zaleca właśnie witaminy w tej
          postaci - tylko w czasie infekcji i nie za długo a najlepiej w
          postaci naturalnej, w diecie.
          Gdyby chodziło o moje dziecko, to spokojnie zrezygnowałabym z nich.
          A jeśli chodzi o BP, to znam dziecko, któremu i po nim, i po Nutrze
          zmiany się zaostrzały.
          • lolajna7 Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 22.02.09, 12:54
            No tak kazała brać i nic nie zmieniać(bo kiedyś pytałam czy nie
            trzeba np. więcej tych kropelek jak jest większa)... tzn. można tak
            bez witamin aptekowych w ogóle się obejść(poza Cebionem nie dostaje
            nic innego)
            • lolajna7 Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 22.02.09, 13:01
              to pytanie było(bo zapomniałam "?" wstawić na końcu) :-)
              • orinoko130 Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 22.02.09, 16:41
                Myślę, że spokojnie możesz witaminy odstawić, suplementacja sztucznymi
                witaminami powinna być w przypadku stwierdzonych konkretnych niedoborów witamin
                czy składników mineralnych, ewentualnie w okresie zwiększonego zapotrzebowania
                np. po chorobie, a nie tak na okrągło. Najwartościowsza jest jednak urozmaicona
                dieta a wszelkie sztuczności to jednak sztuczności, nie zawsze obojętne czy
                korzystne dla zdrowia. A co do jabłek - też myślałam, że to produkt z listy
                bezpiecznych. I dopiero po trzech miesiącach doszłam, że to właśnie jabłka
                powodowały u mojego synka gorsze samopoczucie i wysypkę. Teraz jabłka
                odstawiłam, od miesiąca wcinam banany i buzia u maluszka czyściutka :) No
                wczoraj troszkę wysypało - próbowałam powideł śliwkowych - ale wysypka malutka,
                to za miesiąc znów spróbuję. I z odstawieniem chemii - to też może dobry
                pomysł. Moja siostra miała strasznego alergika, ze stwierdzonym azs i u niego
                tylko "natura" się sprawdzała na wszelkie dolegliwości skórne. Spróbuj przez
                parę dni kąpać w krochmalu, do prania używać płatków mydlanych, nawilżać oliwą -
                a nuż będzie pozytywny efekt. Spróbować nie zaszkodzi :))
    • w_isienka Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 22.02.09, 17:12
      Zamiast zwykłego mydła -> jest takie "mydełko" A-derma z wyciągiem z owsa - b.
      dobre.
      A testy z krwi warto zrobić nawet takiemu maluchowi - szczególnie pokarmowe -
      będziesz wiedziała wtedy co uczula, a co nie... ale rób jak uważasz.
      I uważaj na emolium - naprawdę bardzo wysusza skórkę wbrew temu co jest napisane
      na ulotce. Po prostu na niektóre dzieci działa odwrotnie. U mojego malucha przez
      emolium aż takie mini łuski się porobiły.
      • lolajna7 Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 23.02.09, 11:51
        A czy buzię też można oliwą z oliwek smarować? A jeśli nie to czym?
    • monika_staszewska Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 23.02.09, 14:59
      Tak sobie myślę, że zaczęłabym chyba jednak od odstawienia Cebionu.
      I niewątpliwie Elocom zastąpiła proponowanymi przez Forumowiczki
      pomagaczami w postaci krochmalu czy emulsji leczniczych lub
      bezbarwnego i bezzapachowego mydła w płynie i jakiegoś jednego
      wybranego smarowidła (oprócz proponowanych jest jeszcze maść
      nagietkowa czy Aquastop Ziołeleku).
      Dietę (Pani i córci) przez najbliższe 3 tygodnie zostawiłabym w
      spokoju, to znaczy ani niczego bym nie zabierała ani nie dodawała,
      żeby zobaczyć czy będzie efekt po zniknięciu samych witaminek.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska, położna
      • lolajna7 Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 23.02.09, 18:11
        Bardzo dziękuję, że zechciała Pani również coś doradzić :-) moje
        pyt.:
        -czy mogę jej odstawić witaminy(nie dostaje wit.D w żadnej innej
        postaci)?
        -czy jest możliwe żeby z dnia na dzień tak mocno ją ten Cebion
        uczulił skoro bierze go bodajże od 3-go tyg.życia a tak wysypana
        jeszcze nie była?
        -jak szybko skóra powinna zacząć wracać "do siebie" bo wiem że do
        całkowitego wyleczenia to nawet 4-6 tyg ale czy jeśli odstawię
        ewent.alergen to na drugi dzień powinno już być lepiej czy mogą się
        takie zaostrzone zmiany utrzymywać kilka-kilkanaście dni i dopiero
        zaczną się goić(tzn.ona najpierw ma takie czerwone, chropowate,
        suche placki na skórze a później żółkną i powoli znikają- a teraz
        np. o ile brzuch w miarę doszedł do siebie to plecy i łokcie są cały
        czas czerwone, jakby podrażnione, również na buzi ma wyjątkowo dużo
        zmian).
        Dodam, że przez czysty przypadek dzisiaj witamin nie dostała
        natomiast od 2 dni jest znów tylko na piersi(tzn.odstawiłam BP)i
        bardzo uważam na dietę... dzisiaj pierwsza kąpiel w krochmalu i
        oliwa z oliwek po kąpieli tylko nie wiem czy na buzi również mogę
        stosować no i czym(jakim mydłem płynem-może być to Emolium?)ją myć

        PS jak zrobić kąpiel w siemieniu lnianym?
        • karim1974 Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 23.02.09, 22:13
          -u nas było uczulenie na Cebion już w 6 tygodniu życia, mała ma
          teraz 5 mies, ja jem wszystko oprócz cytrusów i nie mamy żadnych
          problemów, witamina odstawiona wg zaleceń pediatry i nic w zamian;
          -a gdybyś tak zastosowała szare mydło (troszeczkę, byle obmyć) tylko
          do pupy, resztę ciałka tylko woda (krochmal)?
        • wiola_wd Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 24.02.09, 04:55
          moją córkę w 4 tygodniu życia uczulił i Cebion i Vigantol - okazało się, że mają
          jakiś konserwant i olej, który powodował ogromne pobudzenie, bule brzuszka i
          brzydkie kupy. Pobudzenie zniknęło po 2 dniach od odstawienia witamin, brzuszek
          doszedł do siebie po co najmniej tygodniu.
          W wieku około 7-8 miesięcy córka uczuliła się na jabłko, marchew, ziemniaka, ryż
          (u nas to były niestety powikłania poszczepienne) ale fakt jest taki, że
          uczuliły te teoretycznie najbezpieczniejsze pokarmy, jadła pomidory, selera,
          ryby i było dobrze.

          Tak więc najlepiej odstaw witaminy (spokojnie możesz to zrobić na własną rękę,
          przynajmniej na jakiś czas), przejdź na naturalne kosmetyki (szare mydełko,
          płatki mydlane, oliwa z oliwek jako natłuszczacz, siemię lniane i zobacz, czy
          jest poprawa. Większość kosmetyków i witamin ma konserwanty, może to na nie
          córka tak źle reaguje?
        • 987ania Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 24.02.09, 10:30
          Możesz buzię oliwą z oliwek również posmarować.
          A kąpiel w siemieniu lnianym. Wsyp siemię do garnka i zagotuj, żeby zrobił się
          kleisty. Potem do wanienki wlej i dolej wody. Tak samo jak z krochmalem.
          Pisałaś o testach alergicznych. Pewnie chodziło Ci o testy skórne, które
          rzeczywiście u małych dzieci nie są miarodajne.
          Witaminy spokojnie możesz odstawić. Wit. D powinno podawać się po zrobieniu
          badań krwi na gospodarkę wapniowo-fosforanową. Moja córka od początku nie
          dostaje wit. D i nic się nie dzieje. A w Cebionie Multi jest jeszcze kilka
          innych witamin, które dziecku zdrowemu nie są potrzebne w formie syntetycznej.
          Ich wchłanialność ocenia się na poziomie 30%.
          A przed pojawianiem się tego ostrego stanu na skórze, nie było żadnego szczepienia?
          • lolajna7 Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 24.02.09, 11:48
            Szczepienia nie było-teraz się zbliża ale chyba dam na razie spokój
            i ewent.zaszczepię jak młoda podrośnie bo sobie trochę o tych
            szczepionkach poczytałam :-/ Od dzisiaj poza odstawieniem Cebionu i
            kąpieliami w krochmalu odstawiam jabłka na jakiś czas bo wcześniej
            jadła codziennie co prawda ale ta wysypka jakaś bardzo oporna jest
            (wcześniej zmiany schodziły jej dość szybko)i nie widzę żadnej
            poprawy(tzn.wiem że trzeba poczekać choć z tydzień ale myślę że
            powinno być choć ciutkę lepiej po tych dwóch dniach a tu nic nawet
            chyba na buzi jej jeszcze troszkę wyszło)więc zobaczymy ewent.
            później marchew i kaszki ryżowe(choć ona je Sinlac niby dla
            alergików)...
            • agnieszka_z-d Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 24.02.09, 12:12
              Niestety ze skóra nie będzie lepiej po dwóch dniach. Często i dopiero po ponad
              tygodniu widać, że się poprawia.
              Ja jeszcze poleciłabym do smarowania zmian na skórze krem Musteli Stelatria.
              I w ogóle tam, gdzie skóra nie jest sucha nie smaruj niczym. Oliwek też nie
              polecam - zatykają pory i wcierają się w ubranie. Zresztą oliwka natłuszcza, a
              skóry alergicznej nie natłuszcza się tylko nawilża.
              Bebilon Pepti również niestety zawiera odrobinkę krowy. Nutramigen jest jeszcze
              bezpieczniejszy, ale jeszcze wstrętniejszy przy okazji.
              Nie pocieszę - moja Mała dość długo nie tolerowała Sinlacu, ale nie wysypywało
              Ją po nim tylko go po prostu zwracała.
              I jako Matka alergiczki, która już prawie z wszystkiego wyrosła powiem, że moim
              zdaniem - zawsze lepsza pierś niż sztuczne.
              • wiola_wd Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 24.02.09, 15:25
                moja raz spróbowała sinlacu, buzia była cała w drobne kropeczki, brzuszek też,
                utrzymywały się prawie 2 tygodnie. Podobnie zareagowała tylko na pszenicę.
        • monika_staszewska Re: Pani dr lepiej pierś z alergenem czy sztuczne 25.02.09, 20:04
          Mam wrażenie, że niezawodne Forumowiczki odpowiedziały już na
          wszystkie pytania. Jeśli jestem w błędzie proszę napisać, zajrzę tu
          w piątek.
          Tym czasem pozdrawiam serdecznie :)
          monika staszewska
          ps. Jeśli ma Pani ochotę porozmawiać zapraszam też na telefoniczna
          pogawędkę.
    • dysann poszukaj dobrego alergologa 24.02.09, 13:53
      Bez niego zgłupieć można. Ile doradców tyle rad. To już lepiej znaleźć jednego
      ale za to kompetentnego. Kogoś kto obejrzy Twoje dziecko, oceni stan skóry,
      sprawdzi czy nie dochodzi do obrzęków. Bo takie porady przez internet mogą
      nieźle zamieszać a przy dużym szczęściu pomogą. Wszelkie choroby skórne, alergie
      pokarmowe to na prawdę trudny przeciwnik i trzeba go potraktować profesjonalnie
      :) Tym bardziej że chodzi o małe dziecko.
      Wiem jak trudno trafić na dobrego alergologa ale kiedy już go znajdziesz nie
      będziesz żałowała.
      Życzę szczęścia
      • lolajna7 Re: poszukaj dobrego alergologa 24.02.09, 15:13
        No rzeczywiście trochę zgłupiałam, szczególnie z tym smarowaniem:
        Emolium odstawiłam, oliwa-jak widać różne opinie, a co do Musteli to
        spróbuję chętnie ale jak ją podleczę bo na takiej skórZe ciężko mi
        będzie sprawdzić czy mogę stosować czy nie :-/ To ja już nie wiem
        czym mam ją na razie smarować...

        Co do alergologa to może przez przypadek(chociaż musiałabym mieć
        masę szczęścia ;-) ) jest któraś z Was z CZĘSTOCHOWY i może kogoś
        polecić? Na forum Częstochowa to ciężko pomoc uzyskać niestety bo
        większość forumowiczów jest tam niepoważna(nie mają odwagi się
        zalogować a udzielają głupich, nie na temat, wątpliwie śmiesznych
        odpowiedzi-nawet tam nie wchodzę bo nie mam nerw do takich typów ;-
        ) )Tylko nie chcę jej smarować sterydami i stosować chemii(z tego
        powodu wyrzuciłam Elocom bo co mi po tymczasowej poprawie jak po
        odstawieniu wszystko wróci pomijając skutki uboczne)a w tym momencie
        musiałabym eksperymentować na młodej czy któryś lekarz jest dobry
        czy nie... Co do piersi to ja się coraz bardziej przekonuję żeby ją
        jeszcze nie przestawiać na sztuczne tylko mąż (i wszyscy wokoło)
        marudzi że się anemii nabawię bo nic nie mogę jeść (tylko nikt nie
        pomyśli, że jeśli ja nie mogę to młoda tym bardziej i ona się do
        anemii nie doprowadzi? :-( )
        • dysann Re: poszukaj dobrego alergologa 24.02.09, 16:28
          rozumiem Cię, przechodziłam to samo. Nie tylko mąż mi "truł" żebym odstawiła od
          piersi ale również kolejni pediatrzy. I tylko jedna koleżanka serwowała mantrę
          'karm, karm, bo będzie gorzej, karm' :)
          Ona swojego synka alergika przestawiła na sztuczne (za namową pediatry). Teraz
          na b. ograniczonej diecie jest nie tylko chłopczyk ale i cała rodzina (bo
          przecież nie mogą jeść w domu chleba, mleka, słodyczy, wołowiny, drobiu i wielu
          innych produktów, skoro synek ich jeść nie może). Oczywiście sama alergia nie
          jest spowodowana przejściem na sztuczne ale możliwe że szybciej by się jego
          organizm uodpornił na alergeny gdyby miał szansę dostawać je częściowo
          "spacyfikowane" przez organizm matki; w jej mleku (jest to zdanie naszej
          alergolog).
          Nam się udało cudem otrzymać karmienie naturalne (mała była już w na prawdę
          fatalnym stanie) ale to tylko dzięki p. alergolog do której udało nam się trafić
          (nie od razu, po wielu przejściach i licznych bojach :) A jest to pani tak
          kochana że w krytycznym momencie mówiła "proszę się nie martwić, utrzyma pani
          laktację odciągając systematycznie mleko, jest duża szansa że potem uda się
          wrócić do karmienia".
          Wiem że nie łatwo znaleźć kogoś takiego - spróbuj poszukać kogoś z okolic
          Częstochowy na forum alergie. Powodzenia
          A co do forumowych rad to na prawdę jest ich tyle że można zgłupieć. Każde
          dziecko jest indywidualne a czynników wzmagających objawy alergii może być
          tysiące. Jak już Ci się uda znaleźć dobrego lekarza to on z Tobą wszystko
          powinien ustalić, całą pielęgnację, Twoją dietę, dietę dziecka. Wszystko. Maści
          też pewnie będziesz miała aptekarskie, robione. I to jest komfortowa sytuacja -
          sprawdzanie wszystkiego wg. planu jednego specjalisty.
          • lolajna7 Re: poszukaj dobrego alergologa 26.02.09, 09:24
            Wczoraj się poddałam i wysmarowałam młodą Elocomem(choć miałam tego
            nie robić) :-( bo plecy to masakra była(postaram się później wkleić
            zdjęcie)dzisiaj skóra o niebo lepiej ale zobaczymy na jak długo...
            Jak to jest z tymi sterydami? Słyszałąm że pomagają na krótko tzn.
            że jak się nie będxzie smarować to znow wylezie uczulenie
            niezależnie od tego czy młoda zje alergen czy nie?
            • lolajna7 Zdjęcia... 26.02.09, 11:25
              fotoforum.gazeta.pl/5,2,lolajna7.html
              mam nadzieję, że link zadziała bo robię to pierwszy raz :-) tak
              wyglądały plecy wczoraj wieczorem(trochę się świecą bo są już
              nasmarowane)
            • dysann Re: poszukaj dobrego alergologa 26.02.09, 16:11
              Biedna mała.
              Niestety nie mogę Ci pomóc. Znam się tylko na zmianach skórnych mojego dziecka,
              chociaż i tak słabo :( My obecnie na zmiany stosujemy maść z hydrocortyzolem,
              najsłabszym sterydem z możliwych na wymianę z termentiolem. U nas rzeczywiście
              działają b. szybko - z reguły na drugi dzień tej konkretnej "posmarowanej"
              zmiany już nie ma, ale pojawiają się nowe w innych miejscach. Tak więc gdybym
              odstawiła maści - nie mam złudzeń - mała była by zsypana na amen. Z tym że w
              naszym przypadku to AZS; mogłabym pić tylko wodę ale rzuty alergiczne i tak by
              były. Nasza alergolożka nauczyła mnie mniej więcej rozpoznawać kiedy wysypka
              jest objawem że coś z mojego pożywienia zalergizowało a kiedy jest ona po prostu
              efektem AZS. I tak całe szczęście że mała tak dobrze reaguje już na słabe sterydy.
              Wiem co czujesz, ja też bardzo bym chciała nie podawać małej tych cholernych
              maści, ani fenistilu. Chciałabym żeby moja dieta załatwiła wszystko. Mogłabym
              same trociny jeść byleby pomogło - ale nie pomaga. I kiedy moja maleńka drapie
              się do krwi, puchnie albo kiedy widzę że miałaby ogromną ochotę pobawić się
              stópkami ale nie może bo woli się drapać - zagryzam wargi i smaruję. I
              zastanawiam się nad podaniem dodatkowej porcji kropli. I próbuję nie płakać.
              • madzik.ol Re: poszukaj dobrego alergologa 26.02.09, 22:12
                Mam pytanko a po czym poznac ze zmiany sa wynikiem diety a kiedy azs?Mam podobny
                problem,pozdrawiam,
                • dysann Re: poszukaj dobrego alergologa 27.02.09, 11:22
                  oj, wiesz, u nas to nie jest takie proste i jednoznaczne. To się wpisuje
                  generalnie w nasz wspólnie wypracowany z doktorką schemat mojego odżywiania. To
                  co wprowadzam i jak jest zaproponowane przez nią. Ona też przy każdej zmianie
                  rozpisała mi na co mam zwracać uwagę, jak się w tym wszystkim połapać. A
                  najpierw sama długo obserwowała skórę mojego maleństwa. Przy mojej obecnie
                  ustabilizowanej diecie organizm malucha reaguje na alergeny bardzo silnie. A
                  stała wysypka jest trochę inna, jakby mniej natężona ale rozlana po całym ciele.
          • cenusia Re: poszukaj dobrego alergologa 26.02.09, 10:43
            dysann, jesteś może z Warszawy? Bo ja szukam dobrego alergologa,
            zwłaszcza od alergi pokarmowych, właśnie tutaj. Byłabym wdzięczna za
            jekieś namiary.
            • dysann Re: poszukaj dobrego alergologa 26.02.09, 15:48
              Nie, nie mieszkam w Warszawie chociaż chętnie bym się tam przeprowadziła :)
              Wejdź na forum "alergie". Tam dziewczyny na pewno Ci pomogą i polecą kogoś
              sensownego w Wawie.
              Pozdrawiam
              • lolajna7 Re: poszukaj dobrego alergologa 26.02.09, 20:48
                Dzisiaj wieczorem było już trochę lepiej(tzn.cały dzień też ale po
                kąpieli było najgorzej)ale wiem że to po Elocomie. Dzisiaj
                posmarowałam jednak Emolium(tzn."jednak" bo smarowałam oliwą parę
                dni ale mam już mętlik czy oliwa jest ok czy be :-/ więc wróciłam do
                Emolium choć z dużą dozą ostrożności i podejrzliwości-zobaczę jak
                będzie jutro)mam nadzieję że będzie coraz lepiej i że to jednak w
                głównej mierze była wina BP a resztę to będziemy szukać jak skóra
                się wygoi... pójdę we wtorek do dermatologa, wezmę ewent. zdjęcia bo
                mam nadzieję że młoda się wygoi do wtorku i zobaczę co powie bo
                słyszałam że ciężko u nas(w Cz-wie) o dobrego alergologa...
                • mruwa9 Re: poszukaj dobrego alergologa 26.02.09, 21:03
                  jesli moge cos zasugerowac, to bardzo czeste smarowanie zmian
                  emolientami, 5 razy na dobe to nie przesada. Raz na dobe to dawka
                  prawie homeopatyczna...
                  • izat7307 Re: poszukaj dobrego alergologa 26.02.09, 21:19
                    a ja jeszcze dodam,że u mnie emolium nie sprawdziło się:( Lepiej działają maści
                    bazowe kupowane w aptece ( Cutibaza, Lipobaza, Clobaza)
                  • dysann Re: poszukaj dobrego alergologa 27.02.09, 11:28
                    fakt, nasze maleństwo ma bardzo częste sesje smarowania, praktycznie co 1.5
                    godziny z przerwami na sen. Pomimo tak częstego smarowania - jej skóra wchłania
                    wszystko bardzo szybko i już za chwilę jest sucha. Ale nie przesuszona.
                    Dobrze że maluch to smarowanie lubi. Poza skarpetkami które zawsze ma zakładane
                    gdy tylko jest rozbierany. Inaczej strasznie się drapie. Co to będzie latem :(
                    Oby przeszło. Niestety poziom przeciwciał jest u nas bardzo wysoki :(
                • agnieszka_z-d Re: poszukaj dobrego alergologa 27.02.09, 11:56
                  Kurczak mały biedny:-(
                  A słuchaj - ja się jeszcze uczepię trochę tej alergii kontaktowej - proponuję Ci
                  wsypać do pralki tyle sody oczyszczonej ile wejdzie do szufladki i wstaw to na
                  pusto na gotowanie. I dokładnie często czyść pralkę - szufladkę i wszystkie tam
                  zakamarki.
                  Swoje ubrania, pościel, koce - no wszystko - pierz też w Jelpie lub płatkach.
                  Odstaw wszelkie płyny do płukania tkanin.
                  Zadbaj o wilgotne powietrze w domu - suche powietrze zaostrza zmiany. I nie
                  przegrzewaj Dziecka! Wietrz dużo mieszkanie.
                  Oliwkę bym odstawiła definitywnie, no chyba żeby dolać trochę oliwy z oliwek do
                  wody do kąpieli. Kąp też w krochmalu, czasem w nadmanganianie.
                  I naprawdę polecam Ci ten krem Stelatria z Musteli. Choć na przykład synkowi
                  Sąsiadki (był zsypany bardziej niż Twoje Maleństwo) w zasadzie nic nie pomagało,
                  a Alantan delikatnie łagodził te zmiany.
                  I pewnie zgrzeszę, ale wolałabym posmarować odrobinkę Dziecko sterydem (jeśli
                  naprawdę NIC INNEGO by nie pomogło) niż pozwolić mu się tak biednemu męczyć.
                  • lolajna7 Re: poszukaj dobrego alergologa 27.02.09, 21:24
                    Agnieszko nie wiem czy to było do mnie ale odpowiadam :-) :
                    co do pralki to muszę spróbować z tą sodą, piorę w płatkach bo
                    gdzieś nie mam przekonania do Jelpów, Loveli itd.-wróciłyśmy do
                    zwykłaych płatków mydlanych, płynów do płukania(zmiękczających)nie
                    używałam dla młodej nigdy...

                    Pościel młodej wyprałam w płatkach, a jak ją biorę do łóżka naszego
                    (małżeńskiego ;-) )to rozkładam pieluchę na poduszce, żeby nie
                    dotykała buzią bo nasza pościel wyprana w proszku :-/

                    Wietrzę (szczególnie sypialnię bardzo często)i nie przegrzewam bo
                    młoda jest czasem ubrana bardziej cienko niż ja ;-) a co do
                    wilgotności powietrza to tylko jak młodej pranie rozwieszam na
                    grzejnikach do suszenia (może warto na stałe coś rzucić na grzejniki
                    ale wtedy o d... roztrzaskać palenie w centralnym...-w każdym razie
                    godne przemyślenia)

                    Oliwę na razie odstawiłam, obserwuję z obawą skórę(stresuję się
                    każdą czerwoną plamką obawiając się że coś nowego wyskoczyło),
                    zaglądam pod bodziaka przy każdej zmianie pieluchy ;-) kąpie w
                    krochmalu więc daruję sobie już oliwę ale muszę kupić siemię lniane
                    bo podobno też dobrze działa więc mogę na zmianę z krochmalem
                    stosować...

                    Co do Elocomu to posmarowałam ją w sumie odkąd lekarka nam
                    przepisała kilka razy(na początku nieświadomie bo nie miałam neta i
                    nie poczytała o sterydach-wystarczająco odstraszyła mnie inf.w
                    ulotce o skutkach ubocznych więc smarowałam jak naprawdę nie chciało
                    zleźć), tym razem zastosowałam tą maść bo od ok 1,5 tyg. zmiany nie
                    schodzily i wyglądaly na zaognione(choć dzięki Bogu raczej jej to
                    nie swędzi-bo ona drapie tylko trochę głowę i trze oczy jak zasypia,
                    być może dlatego że początkowo miała zmiany na czole i ciemieniuchę
                    i wtedy ją swędziało bo się często drapała nawet do krwi mimo
                    rękawiczek a teraz jej został taki głupi zwyczaj zasypiania).
                    Pocieszam się że to chyba nie grzyb bo podobno wtedy sterydy wręcz
                    pogarszają stan skóry. Generalnie żyję nadzieją, że to po BP i tym
                    nieszczęsnym Lakcidzie ją wysypało i teraz będzie już tylko lepiej
                    (bo cóż nam pozostaje jeśli nie nadzieja że będzie OK :-/ )

                    Dieta nadal ścisła choć glutenu na razie nie odstawiłam(sobie, bo
                    młoda nie dostaje). Być może wcześniejsze drobne zmiany były
                    spowodowane tym, że jadłam białe pieczywo(podobno dają mleko),
                    czasem kiełbasę czy parówkę. Mój plan to doprowadzić skórę do
                    porządku i powolutku testować na młodej odstawione pokarmy...
                    (tzn.nie pieczywo i kiełbachę tylko ryby, żółtko, dynię itp. ;-) )
                    • asia889 Re: poszukaj dobrego alergologa 28.02.09, 08:08
                      Takie czerwone zmiany to może być nadkażenie gronkowcem. A przy takim nadkażeniu
                      dieta niewiele pomaga. Po kąpieli w nadmanganianie potasu (jest bakterio- i
                      grzybobójczy) powinny te zmiany przygasać. Może potraktować gencjaną na wodzie?
                      • aleksa51 Re: poszukaj dobrego alergologa 28.02.09, 09:58
                        Co do prania to należałoby prać wszystko w proszku dla dzieci/płatkach mydlanych
                        dlatego, że w pralce zostają resztki proszków i płynów i przy kolejnym praniu te
                        resztki są razem ze świerzo nasypanym/nalanym dozowane.
                        A co do wilgotności powietrza to z całego serca polecam nawliżacz powietrza. Ja
                        ostatnio kupiłam na allegro. Zapłaciłam 130zł razem z dostawą do domu i to było
                        najlepiej wydane 130zł w moim życiu. Pozdrawiam i życzę cierpliwości.
                        • lolajna7 Re: poszukaj dobrego alergologa 03.03.09, 21:53
                          No więc dzisiaj byłyśmy u dermatologa(raczej chwalonego) i
                          stwierdził że to łojotokowe zapalenie skóry tyle że ja mam mieszane
                          uczucia(wcale nie wziął pod uwagę tej próby wprowadzenia BP...)
                          przepisał masę sterydów i zyrtec-po co pytam? no ja wierzę że to
                          pomoże(sterydy zazwyczaj pomagają) ale nie o to chodzi chyba żeby
                          faszerować dziecko chemią i sterydami szczególnie że nie powiedział
                          ani skąd się to Łzs bierze ani jak go unikać... jedyne co mogę
                          pochwalić to przychylność dla pomysłu zbadania pasożytów(w
                          odróżnieniu od pediatry)... straszny męlik mam w głowie i sama nie
                          wiem co robić :-/ chyba na razie daruję sobie te sterydowe maści i
                          poczekam bo przecież to dopiero tydzień z hakiem od odstawienia BP a
                          skoro skóra może nawet 4 tyg dochodzić do siebie...ewent. posmaruję
                          na zmiany tą ze sterydami i antybiotykiem robioną? jak myślicie?
                          • basi-a27 spróbuj prebiotyki Dicoflor 30 03.03.09, 23:57
                            one są dla dzieci z alergią. nie zawierają białka mleka

                            pierwszy raz weszłam na to forum. Mój synek ma 4 miesiace i ma skazę białkową
                            było wszystko ok a wczoraj podałam mu pierwszy raz soczek z marchewki i cały
                            obsypany a potem skóra wyglądała jak poparzona myślałam że może to po miodzie
                            który jadłam w niedzielę więc odstawiłam dziś cyca i nie wiem czy słusznie synek
                            teraz jest na nutramigenie. czasem człowiek jest naprawdę bezsilny chce dobrze a
                            wychodzi na to że robi źle. Ja jeszcze leczę metodą BSM trzymam mu ręce na
                            głowie tam jest wzmianka że można wyleczyć alergie i inne schorzenia na razie
                            nie mogę potwierdzić czy działa bo zaczęłam dzisiaj
                            • lolajna7 Re: spróbuj prebiotyki Dicoflor 30 04.03.09, 11:02
                              Basi-u27 mogłaś jeszcze powalczyć o to karmienie. Moja młoda w
                              zasadzie cały czas miała jakieś małe plamki ale karmiłam ją a nawet
                              (choć chciałam już przejść na BP) znów wróciłam do piersi. Podobno
                              pokarm mamy to najlepsza ochrona dla maleństwa. Jeśli nie jest
                              jeszcze za późno to spróbuj nawet1-2x dziennie to lepiej niż nic. Po
                              prostu staraj się unikać alergizujących potraw(czyli np. miodu). Tak
                              ja myślę-bo jak już pisałam mimo że młoda zawsze coś tam miała
                              karmiłam ją bo wiedziałam że to dla niej najlepsze a w międzyczasie
                              trzeba szukać co uczula...
                          • mloda121 Re: poszukaj dobrego alergologa 04.03.09, 07:14
                            Mój syn miał ŁZS, jest to wynik nietolerancji pokarmowej, organizm ma zbyt słaby
                            układ odpornościowy, aby bronic się przed niektórymi alergenami z pokarmu. Potem
                            przeszło to w coś na kształ AZS, chociaż teraz już "wyrósł" z nietolerancji, je
                            wszytsko, nie ma zmian alergicznych. Skórę z ŁZS leczy się trochę inaczej,
                            ponieważ w odróżnieniu od skóry AZS jest ona tłusta, a nie przesuszona. Ze
                            sterydów stosowałam tylko maści robione z hydrokortyzonem miejscowo na sączące
                            się rany (z wyjątkiem twarzy)i nie dłużej niż przez 3 dni. Zyrtec podawałam
                            tylko w czasie infekcji. Jesli masz wątpliwości, skonsultuj to jeszcze z innym
                            lekarzem. Pisałam gdzieś tuitaj o kapielach w siemieniu lnianym i krochmalu,
                            które działały kojąco na skórę mojego dziecka. Dodawałam też do kąpieli
                            nadmanganian potasu. Przy ŁZS nie można natłuszczac dziecka oliwą z oliwek jak
                            to sugerowała któraś mama. Pozdrawiam i zyczę powodzenia.
                            • lolajna7 Re: poszukaj dobrego alergologa 04.03.09, 11:07
                              No widzisz a mnie powiedziano, że Łzs nie ma nic wspólnego z
                              jedzeniem(w przeciwieństwie do azs) i można wszystko jeść bo to
                              kwestia gruczołów łojowych(czy jakoś tak). Wczoraj siedziałam pół
                              nocy i szukałam inf. o łzs. Tyle że ona raczej nie ma tłustej skóry-
                              te plamki czerwone są raczej łuszczące się, żółkną jak są podleczne
                              a nast. (ewent.)znikają albo od nowa się zaczyna jazda...
                              Mogłabyś napisać jak zrobić kąpiel w siemieniu? Bo kupiłam już ale
                              nie wiem co dalej(czy powinno być Zmielone?ile się go daje?czy
                              najpierw namoczyć gotować?napisz proszę bo w krochmalu już kąpałam,
                              wczoraj w płatkach owsianych(na zalecenie dermatologa)choć też nie
                              wiem czy dobrze bo je po prostu ugotowałam w wodzie i wycisnęłam
                              przez sitko do wody...?
                              • mloda121 Re: poszukaj dobrego alergologa 04.03.09, 15:22
                                A czy te plamki są wilgotne czy raczej suche, bo o nas były wilgotne (ropiały).
                                Też żółkły po podleczeniu. ŁZS charakteryzuje sie też tym, że zmiany są w
                                róznych częściach ciała, a nie w zgięciach kolan, łokci itp. jak przy AZS.
                                Kąpiel w siemieniu: na gotująca sie wodę (około 1 litr) wrzucałam 5 sporych
                                łyżek nie zmielonego siemienia i gotowałam na wolnym ogniu około 40 min, robił
                                się taki gęsty kisiel. Wlewałam do wanienki sam kisiel odcedzając siemię. W
                                płatkach nie kapałam. Cięzko mi się zgodzic z teoria, że nie ma to nic wspólnego
                                z jedzieniem, ponieważ dzieki diecie syn zaczął powoli z tego wychodzic.
                                Nawilżałam skórę emulsjami: emolium, aderma, atopra, z czego sprawdziła sie
                                najlepiej atopra.
                                • lolajna7 Re: poszukaj dobrego alergologa 04.03.09, 19:57
                                  Moja ma te zmiany na łokciach(nie w zgięciach tylko na zewnątrz), na
                                  jednej ręce między łokciem a dłonią, na brzuchu(w poprzek, na
                                  wysokości pępka), na obojczyku, na plecach(przy czym więcej na
                                  wysokości łopatek a im niżej tym mniej), no i na buzi-aktualnie tak
                                  jakby na żuchwie. Są to raczej suche placki, łuszczy się na nich
                                  trochę skóra. Czytałam, że w łzs są najpierw jakby krostki z białym
                                  lub żółtym czubkiem a ja u mojej nic takiego nie zauważyłam. Ma taką
                                  jakby kaszkę ale nie na wszystkich tych zmianach(wręcz na
                                  niewielkiej części) i nie widać żadnych"czubków". Co do jedzenia to
                                  dermatolog mi tak powiedziała-że mam wszytsko jeść bo to łzs więc
                                  jedzenie nie ma nic do rzeczy(tak też czytałam na forum) ale ja i
                                  tak nie rozszerzam na razie diety bo wg mnie to się bardzo nasiliło
                                  albo po BP albo po probiotyku Lakcid(kórego przy skazie nie wolno
                                  dawać a ja dałam 2x bo nie doczytałam)w każdym razie wolę na wszelki
                                  wypadek trzymać dietę. Dzisiaj posmarowałam po kąpieli tą ze
                                  sterydem i antybiotykiem(na razie jednorazowo żeby zobaczyć efekt)
                                  reszta maści stoi w lodówce i nie wiem czy zdecyduję się ich użyć...
                                  Zyrtecu też na razie nie daję(BP dawałam jej przez tydzień i dopiero
                                  od 1,5 tyg. nie daję więc może ją jeszcze po tym "trzymać"i taką mam
                                  w sumie nadzieję, że to po prostu to mleko nasiliło wysypkę :-/

                                  Dzięki za przepis na kąpiel :-)
                                  • lacitadelle powtorze - poszukaj dobrego alergologa 05.03.09, 14:47
                                    widzę, że popełniasz ten sam błąd, co my na początku (tylko, że nasz syn miał
                                    niecałe 2 miesiące, jak dostał okropnej wysypki na całym dosłownie ciele):
                                    chodzisz z dzieckiem od przysłowiowego Annasza do Kajfasza, stosujesz 50 różnych
                                    rad, bez żadnej konsekwencji - to jest bez sensu i bardzo małe są szanse, że pomoże.

                                    Znajdź jednego lekarza (najlepiej alergologa), który zrobi na Tobie dobre
                                    wrażenie, którego będziesz mogła zaufać i z przekonaniem i konsekwencją stosować
                                    wszystkie jego zalecenia. Jeżeli w Twojej okolicy nie ma takiego lekarza, to
                                    poszukaj dalej (ja mogę polecić panią dr z warszawy), to będzie na początku
                                    jedna wizyta, kolejna pewnie po miesiącu, a następne już co kilka miesięcy.

                                    Nam na szczęście udało się taką alergolog znaleźć, też dzięki poleceniu z forum,
                                    bardzo dokładnie synka zbadała, przeprowadziła bardzo szczegółowy wywiad
                                    środowiskowy i rodzinny i dokładnie rozpisała:
                                    - co ja mam jeść, co ile dni i jakie produkty kolejno mogę wprowadzać do diety
                                    po uzyskaniu poprawy;
                                    - co syn ma jeść, jak zaczęliśmy rozszerzać (analogicznie);
                                    - w czym go kąpać;
                                    - czym smarować (dała też na wszelki wypadek maść sterydową, ale okazało się, że
                                    nie była potrzebna);
                                    - w czym prać (proszek yelp, który nie zawiera uczylających bez fosforanów w
                                    przeciwieństwie do lovelli, wszelkie inne środki piorące oddaliśmy dziadkom -
                                    pranie tylko rzeczy dziecka nie ma sensu, bo dziecko ma kontakt z waszymi
                                    ubraniami cały czas, poza tym resztki proszku zostają w pralce, nie wychodzi
                                    wcale tak drogo, bo jest wydajny, a jakie to proste, jak obok pralki stoi tylko
                                    jeden proszek);
                                    - w co ubierać;
                                    - jakich rzeczy w otoczeniu dziecka się wystrzegać (nasz syn ma uczulenie np. na
                                    puzzle piankowe).

                                    I teraz najważniejsze, to muszą być zalecenia, które będziesz z przekonaniem,
                                    dokładnie i konsekwentnie stosować, aż do czasu zaobserwowania poprawy, co w
                                    przypadku zmian skórnych może trwać. Mogłabym Ci jeszcze długo pisać o naszym
                                    przypadku i naszych zaleceniach, ale to bez sensu i w ten sposób zaprzeczyłabym
                                    sama sobie. Powtarzam, za wszelką cenę znajdź zaufanego lekarza i stosuj się
                                    konsekwentnie do wszystkich jego rad!

                                    Aha, mój syn ma teraz prawie 9 mies, na skórze tylko w 3 miejscach zmiany
                                    AZS-owe, które czasem się zaostrzają bez powodu (to niestety normalne), a czasem
                                    dochodzą jeszcze zmiany na policzkach i wtedy najczęściej potrafimy już wyłapać,
                                    o co chodzi. Moja dieta jest bogata, choć już wiem, że niektórych rzeczy jeść
                                    nie mogę, on też już wcina różności.

                                    Jeszcze jedno powtórzę za poprzedniczkami: karmienie piersią jest bardzo ważne w
                                    profilaktyce alergii i przypadki, kiedy pomaga przejście na mieszankę, są
                                    naprawdę rzadkie.
                                    • lacitadelle Re: powtorze - poszukaj dobrego alergologa 05.03.09, 14:50
                                      zapomniałam dodać, że wizyta u naszej alergolog trwa przynajmniej 40 minut
                                      (pierwsza - ponad godzinę), byliśmy u kilku lekarzy, którzy po jednym rzucie oka
                                      stwierdzili (na 100%!), co dolega naszemu dziecku i przykro mi - takim geniuszom
                                      dziękujemy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka