Dodaj do ulubionych

Karmienie, a spirala hormonalna:(dylemat

25.03.09, 08:49
Witam. Mam dylemat odnośnie spirali wewnątrzmacicznej, hormonalnej Mirena, w
skrócie: z pewnych względów założyłam sobie właśnie tą spiralę podczas
karmienia piersią miesiąc temu(dziecko ma teraz 10 miesięcy). Wiem, że
wszędzie jest napisane, że hormon przenika do mleka matki, ale nie oddziałuje
na dziecko; ja jednak mam dylemat, bo nie wiadomo do końca, czy tak jest, bo
chyba nikt nie prowadził badań na dzieciach, którym przez jakiś czas
"aplikowano" hormon...Poza tym przez ten miesiąc Mirena fatalnie na mnie
oddziałuje:krwawienia, potworne bóle brzucha etc....niby to normalne,
kontrolowałam i sprawdzałam wszystko u 2 lekarzy.
Mój główny problem:czy pozbyć się jednak Mireny (wzgląd wpływu hormonu na
dziecko, moje samopoczucie fizyczne fatalne),
czy odstawić dziecko od piersi (żeby nie mieć tych dylematów hormonalnych),
przeczekać ten okres adaptacji Mireny i przez 5 lat mieć super
zabezpieczenie....Nie mogę pozwolić sobie na kolejne dziecko, bo mam już 2
Brzdące.A dodam tylko, że fizycznie nie czuję tego, żeby odstawić dziecko od
piersi...ono pewnie tak:)
Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki:)pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • agmani Re: Karmienie, a spirala hormonalna:(dylemat 25.03.09, 09:37
      Wiesz, sama mam w torebce recepte na Mirene, ale ciagle nie umiem sie przekonac.
      Opinie sa od pelnego zachwytu (mam kolezanke, ktora ma juz kolejna Mirene i
      kilka innych, ktore czuja sie swietnie i planuja nastepne), ale tez mozna
      przeczytac opinie naprawde fatalne. To jednak hormony i nie kazdy je toleruje.
      To samo dotyczy Cerazette czy wszelkich tabletek wieloskladnikowych, plasterkow,
      krazkow itd. Jedna kobieta bedzie znosila dobrze,a innej zdrowie padnie.
      Zreszta tak samo jest z hormonami podawanymi leczniczo, tez nie wszystko dla
      kazdego.
      Tak z moich przemyslen na sucho. Jezeli cos sie dzieje, to chyba sprobowac
      odczekac, a jezeli organizm sie nie przyzwyczai, to jednak bym wyjmowala. Szkoda
      oczywiscie zainwestowanej kasy, ale w koncu ciezko sie truc i jeszcze za to
      placic. Co do przenikania do mleka, tez mam watpliwosci, w koncu nie mamy badan
      na mirenowych dzieciach juz jako doroslych...tylko z drugiej strony, co wybrac?
      Przy karmieniu duzo mozliwosci nie ma (a bez karmienia dochodza tradycyjne
      pigulki). Osobiscie najchetniej stosuje metody naturalne, tyle ze teraz
      odpadaja, a ryzyko jest za wysokie. I po konsultacjach z dobra lekarka (nie
      wciska wszystkim hormonow) oraz rozmowach ze znajomymi i czytaniu netu, wydaje
      mi sie, ze jednak ta mirena moze byc w sumie najlepszym wyjsciem.
      Pewnie Ci nie pomoglam za duzo, bo sama jeszcze jestem na rozdrozu.
      Niemniej moze sprobuj jeszcze troche wytrzymac, a jak sie naprawde nie
      polepszy...to nie wiem, jesli problem lezy w Mirenie, to czy bedziesz karmiaca
      czy niekarmiaca jej uzytkowniczka, pozostanie po staremu. Czyli by chyba jednak
      rozsadniej bylo odczekac, a potem ew. wyjmowac. Ja chyba w razie komplikacji bym
      tak probowala.
      W gruncie rzeczy wcale nie ma duzo mozliwosci antykoncepcji. Pieknie to wyglada
      w reklamach ;), jak sie zastanowic, to jest to zaledwie kilka metod. Daj znac,
      co wybierzesz,prosze!
      • 987ania Re: Karmienie, a spirala hormonalna:(dylemat 25.03.09, 21:32
        Ja mam założoną zwykłą wkładkę niehormonalną i bardzo sobie chwalę. No i koszt
        80zł na 5 lat też mi się podoba.
    • jutycha Re: Karmienie, a spirala hormonalna:(dylemat 25.03.09, 09:59
      Ja ma Mirene od jakis 9 miesiecy, fakt poczatki nie byly najfajniejsze ale ogol
      wyszedl na plus.
      Ten hormon jest w bardzo minimalnym stezeniu.
      Nie pomoge rozwiazac Ci Twoich dylematow, ja naleze do tej grupy kobiet , ktota
      jest zadowolona z tej wkladki.
      A co najwazniejsze nie zauwazylam zadnego wplywu na dziecko.

      Ja bym jak na razie ani nie rezygnowala z Mireny ani tym bardziej nie odstawiala
      dziecka od piersi. Poczekaj moze to tych 3, 4 miesiecy po zalozeniu, jak
      wszystko powinno sie juz unormowac a zobaczysz co dla Ciebie bedzie lepsze.

      ps: wybierajac miedzy karmieniem a wkladka wybralabym karmienie.
      • ewa-lew Re: Karmienie, a spirala hormonalna:(dylemat 25.03.09, 11:01
        od razu dziękuję za te 2 opinie:)jutycha pikne kobitki masz:)ja mam tez 2 córy:
        Emilkę i Elizę...
        też oczywiście wybierając karmienie, czy wkładka-wybieram karmienie stąd moje
        dylematy...mąż mówi, że można by Małą już powoli odstawiać od piersi, ale ja
        tego nie czuję, a karmiąc ją ciągle myślę, że ładuję w nią hormony i kółko się
        zamyka; w ten weekend miałam fatalne samopoczucie:zawroty głowy, mroczki, prawie
        omdlenia i wylądowałam na pogotowiu-wsio było ok. lekarz przepisał kolejne
        hormony na wyciszenie, ale ja ich nie biorę, bo to kolejne hormony!o czym mu
        powiedziałam, on na to, że muszę sama zdecydować;po tych 2 dniach na 100%
        chciałam wyciągnąć wkładkę (mam już umówioną wizytę na wtorek); ale teraz znów
        dobrze się czuję (mimo ponad już miesięcznego, obfitego krwawienia-co mnie
        wykańcza)i się waham...zbieram Wasze uwagi...czytam, kombinuję.
        Na szali mam: zdrowie córki (bo nie wierzę, że hormony na nią nie działają)i
        odstawienie jej od piersi z pozostawieniem wkładki i przez 5 lat spokój z
        zamartwianiem się o kolejny okres oraz
        pozostanie przy jej karmieniu, pozbycie się wkładki i problem zabezpieczenia:(...
        ps. oczywiście nie wspomnę o tym, że mogłam poczekać z tą wkładką, pokarmić córę
        jeszcze i byłby spokój-takie myślenie pewnie i Wam się nasuwa, ale proszę nie
        ustosunkowujcie się do tego, tylko do moich dylematów:) których nie rozwiążecie
        za mnie, ale chociaż pomożecie; dzięki (ale naprawdę musiałam teraz ją założyć)
        oczywiście o swojej decyzji poinformuję, może to komuś pomoże.
    • basiak36 Re: Karmienie, a spirala hormonalna:(dylemat 25.03.09, 13:43
      Powod dla ktorego mam zalozona Mirene jest taki ze hormony w niej zawarte
      dzialaja miejscowo a do krwi przechodza w bardzo niewielkich ilosciach,
      wnioskuje ze w mniejszych niz np w Cerazette ktore mozna brac przy karmieniu. Bo
      np tabletek hormonalnych brac nie moge (choruje na nadcisnienie).
      • ewamamaemi Re: Karmienie, a spirala hormonalna:(dylemat 26.03.09, 12:17
        agmani- zdecydowałam, że we wtorek wyciągam Mirenę, mam nadzieję, że Pani Doktor
        nie będzie miała nic przeciw...powód?wiele...
        m.in.:
        -po pierwsze -nie znalazłam żadnych badań, które po kilku latach wykonano
        dzieciom, których matki w okresie karmienia przyjmowały jakiś hormon,
        -po drugie- wolę karmić Małą, bez żadnych obaw i wyrzutów,
        -po trzecie- zawsze istnieją inne sposoby antykoncepcji,
        - po czwarte- jednak boję się i o swoje zdrowie, w końcu to hormon...a ja miałam
        już przygody z włókniakami...
        może się mylę w różnych kwestiach, ale to moje przemyślenia, moja decyzja i jest
        mi z nią dobrze!
        pozdrawiam, życzę udanych wyborów i duuuużo zdrowia:)
        ps. dam znać, jak poszło we wtorek
        • ewa-lew Re: Karmienie, a spirala hormonalna:(dylemat 26.03.09, 12:25
          bardzo przepraszam, ale użyłam starego nicka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka