Dodaj do ulubionych

chcę karmić!!!

20.04.09, 19:13
chcę karmić również po powrocie do pracy, chociaż mi to odradzają.
Powrót planuję we wrzesniu. Córcia bedzie wtedy miała 13 m-cy. Nie
wiem tylko, jak to technicznie zrealizowac. Prosze o radę. Z domu
będę musiała wyjść o 7 rano, wstać o 6, powrót ok. godz.16ej. Córcia
wciąż (10 m-cy) najbardziej kocha cycusia i jest wisicycem. W nocy
również ssie cycusia.Czy w pracy mam ściągać czy to nie jest
konieczne? I jeszcz jedna sprawa. Przez te nocne karmienia i
budzenia jestem bardzo zmęczona. Jak tu isc do pracy? proszę,
powiedzcie, jak sobie radzicie ze zmeczeniem.Bo teraz rano ledwo
nogami ciągam.
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: chcę karmić!!! 20.04.09, 19:57
      na nocne karmienia dobrze pomaga wspolne spanie z dzieckiem, nie
      trzeba sie wybudzac. Jest tez mozliwe, ze uda Wam sie zakoncyc nocne
      karmienia w ogole (pomoc tatusia w nocnym dyzurowaniu mile
      widziana). Twoje dziecko , ponadroczne, spokojnie powinno wytrzymac
      bez karmienia piersia podczas Twojej nieobecnosci, zamiast tego-
      bezmleczne posilki, pokawane lyzeczk i woda do picia. Jesli chcesz-
      mozesz odciagac w pracy pokarm, jesli nie- nie musisz, bo IMHO
      dziecko bez mleka przez tych pare godzin spokojnie sobie poradzi.
      Laktacja nie zaniknie, po prostu dostosuje sie do nowego rytmu. Z
      poczatku moze okazac sie konieczne odciaganie odrobiny (lub wiekszej
      ilosci, jesli bedziesz chciala) pokarmu w pracy, zeby Cie nie
      rozerwalo ;-) , zanim biust przestawi sie na nowy rytm. Dopoki
      dzieko bedzie moglo ssac piers, pokarm nie zaniknie, nawet, jesli
      bedzie to karmienie piersia tylko raz na dobe. Po prostu , jak juz
      pisalam, dostosuje sie do takiego rytmu karmien.
    • basiak36 Re: chcę karmić!!! 20.04.09, 20:25

      Ja wrocilam do pracy jak coreczka miala 11 mcy. Do 9 miesiaca byla wlasciwie
      wylacznie na piersi, a kiedy wracalam do pracy, jadla calkiem ladnie 3 stale
      posilki dziennie.
      Nie odciagalam mleka, po prostu karmilam tuz po powrocie z pracy o 17.30, potem
      na noc o 19.30, w nocy na spiaco ile chciala, spi z nami. W dni kiedy nie
      pracuje, w ciagu dnia karmien do woli. Troche czasu trwalo zanim to sie
      ustabilizowalo, teraz mala ma 18 mcy i caly ten uklad dzialal swietnie.
      Wstaje do pracy tuz po 5tej wiec musialam sie wyspac, stad mala spi z nami.
      Pierwsze 5 mcy po powrocie moim do pracy budzila sie baaardzo czesto, wiedzialam
      ze to tez w duzej mierze lek separacyjny i tesknota za mama. Wiec ssala ile
      chciala. Od 2 miesiecy ustabilizowalo sie to i ssie gora 2 razy, zwykle raz.
      • zalka80 Re: chcę karmić!!! 20.04.09, 21:30
        Ja jestem na bieżąco z tym tematem ,bo własnie od ok 2 tyg. zaczęłam chodzic do pracy.Synek ma 11 miesięcy.O dziwo w nocy dobrze sypia(bo wcześniej to przez 5 miesięcy budził sie co godz.)tfu tfu :)
        Niania usypia go w wózku,tata kładzie się obok w łóżku ,a ja przy piersi.Mleka nie odciągałam w pracy.Tylko pierwszego dnia po powrocie z pracy po nakarmieniu synka odciągnęłam ,bo spooooro zostało.Teraz już nie czuję dyskomfortu z tego powodu.W dni wolne i jak jestem w domu dostęp do mleczka jest nieograniczony.Dodam ,że pracuję na 2 zmiany,po 9 h.
        Najgorsza dla mnie była (i jest do tej pory) tęsknota za synkiem :)
    • anialit Re: chcę karmić!!! 20.04.09, 21:37
      Spokojnie, dasz radę!
      Ja wróciłam do pracy w czerwcu zeszłego roku, Madzia miała pół roku, we wrześniu poszła do żłobka, już niedługo będzie rok, jak pracuję i karmię piersią. W nocy też. Nigdy nieściągałam.

      Nie ma żadnego problemu w pogodzeniu pracy i karmienia piersią :-)
      • ann_a30 Re: chcę karmić!!! 20.04.09, 22:27

        Ja tak robiłam - ale spaliśmy razem, takie duże dziecko to już samo się
        obsłuży;) Jak się przyzwyczaisz do wspólnego spania to będzie dobrze. No i
        dajesz swoją bliskość dziecku, zwłaszcza że w dzień cie nie będzie.
        • 1axa Re: chcę karmić!!! 21.04.09, 08:42
          dziękuję za rady. My juz śpimy z małą. Kilka razy, gdy spała
          oddzielnie przezyłam za każdym razem stres, bo sie rozpłakała, a tu
          ciemno. Wiec zdecydowanie wolę spać razem z nią, bo cycus jest wtedy
          pod ręką.Na razie najbardziej dotkliwe jest dla mnie zmeczenie,
          które czuje rano, ale wierze, ze dam rade.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka