Dodaj do ulubionych

Pytanie o przenikanie ziółek do mleka

13.05.09, 11:36
Witam!
Pani Moniko, dziewczyny, poszukuję informacji czy to prawda, że do mleka kobiety karmiącej przenika działanie ziółek, które pije matka, a tym samym oddziaływuje na dziecko? Np. mięta pobudza łaknienie maluszka, melisa go uspokaja, rumianek, dziurawiec i koper wspomagają trawienie...? Jeśli to prawda czy można w ten sposób wykorzystywać działanie ziół aby pomóc maluszkowi np. w dolegliwościach z kolką? Będę wdzięczna z info. Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • www.dobramama.com.pl Re: Pytanie o przenikanie ziółek do mleka 13.05.09, 17:23
      Witaj,
      wymienione zioła działają korzystnie na orgaznim mamy, choć z miętą trzeba
      ostrożnie, bo moze hamowac laktację a dziurawca nie można pic przed ekspozycja
      na słońce, bo moga pojawic się plamy na skórze. Nie wplywają jednak na dziecko w
      takim stopniu, by pomóc mu na kolki, trawienie czy zadziałać uspokajająco.
      Napewno spokojna,dobrze czujaca sie mama to korzyść dla dziecka, które tez jest
      wtedy spokojniejsze:-).
    • desse_o Re: Pytanie o przenikanie ziółek do mleka 14.05.09, 07:51
      Może i nie działają, ale jak mój synuś wrzeszczał całe dnie z powodu kolki (i
      nie były to płacze tylko prawdziwe wrzaski) to piłam melisę. Ja byłam dużo
      spokojniejsza, on także. Dużo lepiej spał w ciągu dnia i wieczory były lepsze.
      Nie zanotowałam mniejszej laktacji po melisie.
      • biza7 Re: Pytanie o przenikanie ziółek do mleka 14.05.09, 09:45
        W zasadzie wszystko, co mama je czy pije, w jakiś sposób przenika do
        mleka - więc również i herbatki ziołowe.
        Jak to dokładnie jest, to chyba nie wie tak naprawdę nikt - mi np.
        znajoma lekarka mówiła, że jak córcia ma problemy z ilością gazów i
        ich oddawaniem, to nie powinnam pić herbatek laktacyjnych (zawierają
        m. in. koper i melisę), bo one działają trochę wiatropędnie i przez
        to maluszek może mieć jeszcze więcej gazów (tak podobno uczą czy
        uczyli na studiach medzycznych).

        Ja osobiście uważam - na własnym przykładzie to zaobserwowałam - że
        herbatki ziołowe, o ile sa pite w rozsądnych ilościach, mogą być
        pomocne mamie (np. melisa ma uspokajać - chociaż na mnie akurat
        niezbyt działała...;)), a jeżeli mama czuje się lepiej i jest
        spokojniejsza, to i maleństwu wiedzie się lepiej.

        A na kolki niestety nikt nie wynalazł skutecznego lekarstwa, ale
        jednym z polecanych sposobów jest właśnie picie melisy (żeby się
        uspokoić i w ten sposób "przekazać" to wyciszenie dziecku) albo
        herbaty z kopru włoskiego (która ma podobno pomóc dziecku w
        wypróżnieniach i oddawaniu gazów). Myślę, że po prostu trzeba to
        samemu sprawdzić i stwierdzić, co pomaga konkretnemu dziecku, bo
        przecież każde jest inne....;)
    • monika_staszewska Re: Pytanie o przenikanie ziółek do mleka 14.05.09, 15:42
      Ano można wspomóc dziecko z kolką w ten sposób, że mama pije napar z
      owocu kopru włoskiego. Byle nie przesadzić z ilością, bo problem
      może się nasilić. Zwykle zalecamy saszetkę, góra dwie saszetki
      parzone dziennie.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka