Dodaj do ulubionych

mega ssak=częste pobudki

27.05.09, 12:16
Prosze o wsparcie albo o jakieś rady, ponieważ zastanawiam się jak
długo dzieci karmione piersią budzą sie nocami na karmienie. Córka
ma prawie 14 miesięcy i potrafi bydzić sie z 10 razy w ciągu nocy,
tzn,między 23.00 a 7.00. Za każdym razem pomaga w uśpieniu czy
uspokojeniu pierś. Czy ja źle robię dając jej pierś za każdym razem?-
podejrzewam ,że nie budzi się z głodu. Czy ona się do tego
maksymalnie przyzwycziła i usnąc nie umie inaczej? Czy rzeczywiście
samo z siebie dziecko może sobie redukowac karmienia by całkowicie z
nich zrezygnować? Czy trzeba dziecku"pomóc" w tym? Ona mogłaby całą
noc trzymać pierś w buzi, ale ja tego nie zniose...Ja nie chce
przestać karmić.Mówiąc jednak szczerze jest coraz gorzej z jej
spaniem niż lepiej a ja nie znam sposobu na ulepszenie tych nocy. A
jak jest u Was??
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: mega ssak=częste pobudki 27.05.09, 12:35
      Moja w tym wieku też tak miała, ale... Ja w tym czasie zaszłam w ciążę,
      ograniczyłam jej ssanie w dzień i tym samym w nocy również. Dodatkowo
      zaangazowałam tatę do pomocy w usypianiu (tzn jak po piersi nie chciała zasnąć
      (a mogłaby, bo widać, ze śpiąca) to wkraczał tata, chwile posiedział, pogłaskał,
      poczekał i Mała spała).
      Teraz ma 16mscy i w życiu bym nie przypuszczała, że tak może wyglądać nasz dzień
      i noc :D Je rano, do drzemki w południe i wieczorem przed snem. Czasami budzi
      się w nocy RAZ a czasami (od jakiegoś czasu w zasadzie) nie budzi się w ogóle!
      Musisz zobaczyć, czy np tata nie pomoże jej zasnąć - u nas pomaga. I nie wiem,
      czy to kwestia wieku czy też ograniczenia tej piersi (ja ograniczałam z
      przymusu, żeby mieć czyste sumienie, a i tak żal mi było ogromnie...) czy nie
      wiem czego, przypadku? Ale u nas właśnie wtedy wszystko się uregulowało.
      U Was też będzie dobrze :)
      • okri2 Re: mega ssak=częste pobudki 27.05.09, 23:23
        u mnie częstotliwość pobudek zmniejszyła się odkąd nauczyłam córcię zasypiać w
        łóżeczku.
        Pierwszego dnia postarałam się, żeby nie zasnęła przy piersi, włożyłam do
        łóżeczka równocześnie wręczając dużego, mięciutkiego, miluśkiego misia. Misiu
        musi być (koniecznie) nową zabawką, żeby zaciekawić. Córcia przytuliła mocno
        misia i zaczęła się układać do spania. Ja siedziałam i śpiewałam kołysanki.
        Podawałam pierś jak chciała i odkładałam. Po kilku dniach odpychała pierś po
        karmieniu i wędrowała do misia i łóżeczka :)
        Twoje dziecko jest już duże, skoro zawsze zasypia przy piersi, to nie potrafi
        inaczej i domaga się jej przy każdym przebudzeniu. Jak zaakceptuje misia, to
        przytuli się do niego i zaśnie na nowo.
        Mam nadzieję, że mój patent spodoba Ci się i poskutkuje tak jak u mnie.
        Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka