Dodaj do ulubionych

P. Moniko proszę o radę...

12.06.09, 21:54
P. Moniko, serdecznie dziekuję za odpowiedź na moje pytanie. Dzisiaj
mam wybitnie kryzysowy dzień. Brodawka boli, dziecko czuje moje
zdenerwowanie i płacze a ja już naprawdę nie mogę. przeczytałam
właśnie Pani odpowiedź i tchnęła Pani we mnie nową nadzieję!!! A jak
odróżnić ten ból od grzybicy? Pisałam,że to nie to ale sama już nie
jestem pewna, niepokoi mnie ciągnący ból pod pachę po karmieniu
który raz jest, raz nie no i to bielenie i niedokrwienie. Grzybica
zaraz po porodzie? Skąd? Boli od początku, ale położna laktacyjna
powiedziała,że piersi muszą się przyzwyczaić. No muszą ale jak długo
i dlaczego coraz gorzej z tą jedną brodawką? Spróbuję pozycję
krzyżową i okłady. Mam nową nadzieję. Napiszę jeszcze czy mi się
powiodło. pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: P. Moniko proszę o radę... 15.06.09, 16:11
      Ciągnący ból po karmieniu idący w kierunku pachy bardziej chyba
      jednak nienajlepszym ssaniem mi pachnie, może też w pozycji jest coś
      co sprawia, że jest Pani nie wygodnie, a to powoduje napięcie i
      czasami tez nienajlepsze trzymanie czy raczej przytulenie dziecka do
      mamy.
      Gdyby nie czuła Pani żadnej poprawy do czwartku/piątku proszę wtedy
      złapać mnie na dyżurze przy redakcyjnym telefonie, dopytam o
      szczególy i może uda nam się przełamać impas.
      pozdrawiam serdecznie i życzę jak najszybszego zniknięcia problemu :)
      monika staszewska
      • pawerka Re: P. Moniko proszę o radę... 16.06.09, 21:39
        Pani Moniko, poczytałam trochę rady które udziela Pani na forum i
        przemyślałam to co pani mi napisała i ma pani rację. mały źle chwyta
        jedną brodawkę. Wciąga między wargami przy lekko otwartej buzi a
        nawet jak uda mi się włożyć głębiej to i tak spłyci... Po karmieniu
        brodawka powinna mieć kształt stożka w górę a moja jedna ta właśnie
        skierowana jest w dół. Jak to skorygować po miesiącu karmienia? Skąd
        Pani to wiedziała? Wszyscy sugerowali grzybicę? Pozdrawiam.
        • monika_staszewska Re: P. Moniko proszę o radę... 18.06.09, 15:33
          Skąd wiedziałam? Ano nie wiedziałam, tylko podejrzewałam, bo jak tak
          czytałam wszystko co Pani napisała "pachnieć" mi zaczęło ewidentnie
          problemem ze ssaniem, tylko nie wiedziałam jakim dokładnie.
          Generalnie brodawka powinna nie mieć wcale zmienionego kształtu,
          skoro ma znaczy słusznie Pani dedukuje, że coś jest nie tak i pewnie
          jeszcze słuszniej doszła Pani do wniosku, że to sposób chwytania i
          późniejsze spłycanie są przyczyna problemu. Na szczęście mamy tylko
          miesiąc takiego ssania nie pół roku, więc będzie łatwiej niż gdyby
          zgubny zwyczaj trwał kilka miesięcy :) Proponuję zatem robić tak,
          żeby poczekać aż paszcza się szerzej otworzy pomagając w tym
          jednocześnie smyraniem wokół ust, jak się nie da to trudno - niech
          sobie dalej będzie sposób obecny czyli, że Pani pomaga wziąć więcej
          piersi do dzioba. I potem to już tylko pozostaje pilnowanie, by nie
          było spłycenia - czyli albo pozycja krzyżowa do karmienia albo spod
          pachy, bo nie ma siły trzeba dziecinę za główkę dłonią trzymać i to
          zdecydowanie, żeby nie było szans na spłycanie ssania poprzez
          odsuniecie -nawet bardzo niewielkie- od piersi.
          pozdrawiam serdecznie :)
          monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka