figa33
26.07.09, 13:13
Spory to dla mnie "ból", bo ogólnie mleko i wszystkie jego przetwory uwielbiam, no ale czego się nie robi.. ;)
Przedwczoraj byliśmy u pediatry, bo Mała (4 tgodnie) ma ciągle problemy brzuszkowe, głównie jest strasznie "zagazowana". Kolek jeszcze (odpukać!!) nie ma, problem głównie z gazami, a co za tym idzie, prawdziwą orkiestrą w jej brzuszku, ulewaniem, czasem chlustaniem już przetrawionym mlekiem (twarożek). No i z tydzień temu dość mocno ją niestety wysypało na twarzy.
Gorączki nie miała, biegunki też nie. Martwią mnie tylko trochę zielone i jakby ze śluzem kupki. Mówiłam o nich pediatrze ale widać uznała to za normalne bo nic specjalnego nie zaleciła. Poza jednym - eliminacją nabiału z mojej diety. Domyslam się, że chodzi głównie o mleko krowie.
Na razie przez tydzień postanowiłam kompletnie wyeliminować nabiał (chociaż może to nie jest całkowicie rozsądne, co z wapniem ?), ale czy chodzi wyłacznie o mleko krowie, czy można jeść przetwory z mleka koziego albo owczego ?