Dodaj do ulubionych

pozew-kilka pytań

30.05.10, 20:39
Witam,jestem w trakcie pisania pozwu o alimenty i mam kilka pytań,
byłabym wdzięczna gdyby któras z was podzieliła sie swoim
doświadczeniem:

1. chcę podac ile wynosza moje miesieczne opłaty za mieszkanie, czy
oprócz czynszu, wody, energii moge równiez podać opłaty za kablówke
(multimedia)?

2.ojciec dziecka pracuje od tygodnia, wczesniej był osobą
bezrobotną, nie wiem ile bedzie zarabiał, jak mam to napisac w
pozwie?czy może byc"pozwany ma prace, informacji o jego zarobkach
nie posiadam" Czy wogóle zaznaczać ze wczesniej byl bezrobotny?

3.ostatni problem polega na wzmiance ze mam opiekunke której płace
1000 zł.Nie bardzo wiem czy mogę to podac w pozwie, bo nie
podpisałam z nią żadnej umowy, jak wiekszosc pewnie nianiek
pracuje "na czarno". Czy sąd może mi robic z tego tytułu problemy,
albo opiekunce?
Obserwuj wątek
    • marta-mamadwojga Re: pozew-kilka pytań 30.05.10, 22:49
      1. z multimediów korzystają też dzieci, a może przede wszystkim one, więc ja bym
      dodała te opłaty
      2. napisz tak jak zaznaczyłaś, sąd obchodzi to, że teraz ma pracę, a o
      możliwości finansowe i tak jego zapytają
      3. ja powiedziałam o opiekunce, sędzia nie kazała mi pokazywać na nią rachunków,
      ani w żaden sposób nie odczułam niechęci, ze takowa nie ma umowy
      • torebka77 Re: pozew-kilka pytań 31.05.10, 07:08
        Odnośnie opiekunki też miałam wątpliwości jak to sąd odbierze, ale
        pytałam się mojej adwokat i powiedziała, że sąd bierze pod uwagę
        takie koszty. Jeśli chodzi o rachunki wszystko podaj, dzieci też
        korzystają z telewizji itp. Jestem na bierząco, bo złożyłam pozew i
        czekam na termin rozprawy...
        • kantarek Re: pozew-kilka pytań 04.06.10, 01:27
          Ad 1. to zależy w jakim wieku jest dziecko, jeśli poniżej roku to
          raczej bym nie wliczała kablówki w poczet kosztów. To samo dot.
          internetu.
          Ad 2. tak właśnie bym napisała "pozwany pracuje, wysokość jego
          zarobków nie jest mi znana" i poprosiła sąd o zobowiązanie pozwanego
          do przedstawienia zaświadczenia o zarobkach. O jego niedawnym
          bezrobociu nie wspominałabym, zapewne sam wspomni przed sadem. Ważny
          jest stan obecny - zatrudniony, zarabiający.
          Ad 3. jak najbardziej wspomnij bo to istotny koszt, w wielu
          budżetach największa pozycja. Ja tak zrobiłam i spotkało się to ze
          zrozumieniem sędziego. Wiadomo, że skoro ty pracujesz to małe
          dziecko nie może być samo cały dzień, wiadomo również, że nianie z
          reguły pracują na czarno. Ewentualnie, może twoja niania mogłaby
          napisać oświadczenie, że opiekę sprawuje. Albo poświadczyć w sądzie
          (no ale co z dzieckiem wtedy?) Sądy to nie urzędy skarbowe, raczej
          jej nie ścigną za zatajanie przychodów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka