Dodaj do ulubionych

Jestem idiotką...

26.08.11, 11:26
tak jak w tytule,skonczona idiotka,jestem po rozwodzie,mam dwoje wspaniałych dzieci,poznałam pewnego osobnika,pokochałam bardzo,było nam cudownie,dopuki nie zaszłam w ciąże,facetowi sie odmieniło ,mieszkamy razem,ale wogóle sie nie dogadujemy,nie pomaga,nie wspiera,nie przytula kiedy placze,a to juz praktycznie końcówka ciąży,ja siedze i wyje,dzieci na to patrzą,jestem zdołowana,jak ja sobie poradze z 3 dzieci,strasznie sie tego boje,a tak bardzo je kocham nie chciałabym żeby czegokolwiek im zabrakło,szanowny tatuś mojego 3 dziecka,stwierdził ze wyprowadza sie zaraz po porodzie,chce tylko córke zobaczyć.
Obserwuj wątek
    • evi85 Re: Jestem idiotką... 26.08.11, 14:33
      to bardzo przykre sad
      moge jedynie przytulic wirtualnie
    • altz Re: Jestem idiotką... 26.08.11, 16:01
      Postaraj się o jakieś sensowne pieniądze od partnera, nie łam się, starsze dzieci trochę pomogą, a trójka to już fajna gromadka. smile
    • e.s.p.a.n.a Re: Jestem idiotką... 26.08.11, 16:19
      Nie załamuj się, może się jeszcze wszystko wyprostuje, może jak ją zobaczy to zmądrzeje. Choć mój ex już od roku nie może ogarnąć że ma dziecko, skup sie teraz na sobie i dziecku, żeby wszystko poszło gładko i żeby dzidziuś przyszedł zdrowy, a potem z nim, czy bez niego, wszystko się ułoży zobaczysz.
    • tautschinsky Zastanów się nad sobą 26.08.11, 18:49
      Jak w tytule: może warto UCZCIWIE zastanowić się nad sobą, co takiego robisz, że faceci po zrobieniu (czy wrobieniu przez ciebie????) dzieci uciekają? Dzieci to takie "haki" na tych twoich kolejnych? Przypadek, że było pięknie i nagle kiedy bejby w drodze, kolejny mówi ci adieu?
      • altz Re: Zastanów się nad sobą 26.08.11, 19:18
        Niekoniecznie to musi być jakaś wina, może bierze jakiś młodziaków, a ci po zorientowaniu się, że jeszcze nie ten czas, biorą nogi za pas? Takie wakacje na krótko mogą być, ale na cały czas? i chłopak ucieka...
        Kobiety w ciąży niekoniecznie zachowują się racjonalnie, jakieś nagłe zmiany emocjonalne, histerie, jak się facet nie zna, to może myśleć, że kobieta jest szurnięta, a to przecież najczęściej jest norma.
        • infinitka przeczytaj 27.08.11, 12:52
          Twoja sytuacja jest dokładnie taka, w jakiej ja byłam 5.5 roku temu. Z tym że ojciec mojej córki wyprowadził się już w czasie ciązy.
          Wiem jak boli gorycz kolejnej porażki. Ale zycie toczy się. Dzieci potrzebują szczęsliwej MAmy. NA pewno na początku będzie trudno ale wierzę że poradzisz sobie.

          Teraz mam 3 dzieci i mimo że finansowo jest ciężko ( były mąż nie płaci alimentów) to jest lepiej niż widzialam to wówczas.

          mam cudowne dzieciaki i razem tworzymy naprawdę super rodzinę.

          jeżeli chcesz pogadać to napisz na priv

      • zjm1111 Re: Zastanów się nad sobą 27.08.11, 21:15
        A może po prostu drugi raz trafiła na skończonego dupka?? - pełno takich na świecie.
        Moj ex miał "problem" po urodzeniu każdego z dzieci....
        Więc rozumiem doskonale autorkę - niektórzy faceci są zbyt wygodni i problemy ich przerastają...
        Moze właśnie kobieta trafiła na drugiego podbnego??? Po co dobijać leżącego?
        • ilonka_1 Re: Zastanów się nad sobą 27.08.11, 21:30
          Dasz rade dzieci to skarb ja też rok temu zostałam sama na początku ciąży zaufałam po nieudanym małżeństwie byłam 5 lat sama nie szukałam nikogo miałam syna teraz mam dwójkę dzieci i mam dla kogo żyć wiadomo, że ciężko ale kobieta potrafi dać z siebie wszystko. Tatuś nawet nie widział córki na oczy i nie płaci. Kawaler 35 lat, a to jego pierwsze dziecko tak się cieszył, że jestem w ciąży obrączki zamówione i co zmył się nie dojrzał do roli ojca wink
          • teuta1 Re: Zastanów się nad sobą 27.08.11, 23:10
            Miałaś absolutne prawo uwierzyć, że tym razem będzie dobrze. Dasz radę, bo dzieci pomogą. Pokochają córkę baardzo. Ja tatę trzeciego dziecka (dwójka z exem) spakowałam miesiąc po porodzie, ale już w ciąży nie umieliśmy ze sobą rozmawiać. Od 10 miesięcy sama wychowuję dzieciaki. Na początku byłam wyczerpana - teraz nauczyłam się odpuszczać. A moja malutka jest cudowna i kochana.
      • zuczek884 Re: Zastanów się nad sobą 21.09.11, 08:56
        Radze tobie zastanowić się nad sobą! Widzę, że rodzice cie nie wychowali, nie powiedzieli, że seks to wielka odpowiedzialność a nie tylko przyjemność właśnie dlatego, iż zawsze istnieje możliwość stworzenia nowego życia (wnioskuje z twojej wypowiedzi, że do niego również nie masz szacunku). Cóż, na świecie jest mnóstwo ułomnych ludzi i ty do nich należysz. Jest to przykre, ale prawdziwe.
        • altz Re: Zastanów się nad sobą 21.09.11, 10:33
          Przeginacie Żuczku!
          Zawsze się chce, żeby wyszło, a różnie bywa.
          Pani nie planowała rozstania tylko planowała normalny związek.
          Czy gdyby związek trwał 10 lat i dopiero wtedy by się rozstali, to byłoby przez to lepiej?
          Na tyle się znamy, na ile się sprawdziliśmy, ja wiem, że gdybym miał dziecko, to nie w głowie by mi było jakieś towarzyskie życie. Pan nie miał takich doświadczeń, być może myślał nawet, że zostanie i będzie szczęśliwym małżonkiem, a przerosło go to i tyle. Wybrał inne życie.
          Rodzice nie dają umiejętności nieomylności i świetnego prześwietlania partnera. Tego się trzeba nauczyć.
          A jakie można mieć pretensje do pani? Że nie trafiła i ma wobec dzieci wyrzuty sumienia? Że ich nie oddała do rodziny zastępczej? wink
          Tak mi się wydaje, że inną miarą mierzy się kobiety, a inną mężczyzn, chociaż nie ma powodów.
    • jamama_live Re: Jestem idiotką... 28.08.11, 22:30
      witajsmile nie jesteś idiotką, nie obwiniaj siebie za to że trafiłaś na kolejnego nieodpowiedzialnego faceta.ciąża to nie choroba a dziecko to nie zło konieczne-to ogromny dar.a tatusia za jąderka i szarpnij po kieszenismilenie chce ciebie -ok, dasz rade ale na dziecko będzie łożył-i niech mi tu tatusiowie się nie rozpisują że są tylko do utrzymywania, bzykać też trzeba z głową a nie główką.zasuwaj do Sądu i szarp po kieszenismile
    • od.czasu.do.czasu Re: Jestem idiotką... 29.08.11, 08:20
      No na pewno bym mu pokazała córkę. Muzeum to niech sobie znajdzie gdzie indziej.
    • pelagaa Re: Jestem idiotką... 29.08.11, 14:54
      Rada na przyszlosc nie wpadac, bo rozumiem, ze nie byl to plan wspolny, za stare jestesmy na wapadki, teraz czas na rosadne planowanie.
      Jesli jestes idiotka, to dlatego, ze do tej pory nie wywalilas go z domu, skoro i tak ma zamiar sie wyprowadzic, to niech zrobi to od razu. Dzieci sie wychowuje, a nie oglada.
      • rennie77 Re: Jestem idiotką... 29.08.11, 22:17
        wyciagnij z tego wnioski na przyszlosc. masz dzieci i jestes za nie odpowiedzialna. nie twierdze, ze masz zapomniec, ze jestes kobieta, ale dobrze byloby rozsadnie inwestowac uczucia i zabezpieczac sie.
        nigdy tego nie zrozumiem, ale wiele dziewczyn po rozwodach trafia ponownie tak samo albo gorzej. tak jakby nie odrobily poprzedniej lekcji. wiklaja i motaja sie coraz bardziej, a najwiecej cierpia na tym dzieci.
        dziewczyny maja racje- dzieci sie wychowuje, a nie oglada, wiec skoro juz podjal decyzje, to niech ja wprowadzi w zycie.
        • olik7 Re: Jestem idiotką... 21.09.11, 14:39
          Schemat, niestety, często powtarzalny. Kobieta samotna, pragnąca pełnej rodziny często uosabia swe pragnienia w facecie, który obok się pojawia. Często jest to facet, który właśnie zatrzasnął drzwi w jednej rodzinie i do następnej Mu się wcale nie spieszy. Bierze to co fajne -nie jest sam, ma partnerkę na wieczory, weekendowe wypady, seks itp. ale gdy pojawia się odpowiedzialność zauważa, że jest w tym samym miejscu, z którego już raz uciekł i ucieka dalej.

          Do autorki posta. Nie jesteś idiotką. Następnym razem jak się pojawi Ktoś, trzymaj dystans, stawiaj jasno sprawy, najpierw konkrety a potem wiara w czułe słówka.
      • braktalentu pelka prywata 21.09.11, 14:25
        "za stare jestesmy na wapadki,"
        Mów za siebie-smile))) i nie obrażaj Kociaczka-smile))))
    • blanus2202 Re: Jestem idiotką... 01.09.11, 21:32
      Znam identyczny przypadek. Laska 2dzieci z mężem,rozwód, później poznała nowego, miał być ślub i... zostawił ją , bo zaszła w ciąże.
      Ale widzę, że jest twardą babką. Ogarnia wszystko (wiadomo, ze czasami są te gorsze dni), ale widzę jej siłe i czasami zazdroszczę.
      • okruszek100 Re: Jestem idiotką... 02.09.11, 21:05
        No co Ty....Dałaś radę z dwójką, dasz radę i z trójką.Wiem, że nie tak miało być, ale przecież jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie.
        Jeśli facet ma jakiś swój plan B to niech go sobie realizuje.Teraz Ty jesteś najważniejsza, otaczaj się ludźmi na których możesz liczyć lub...nie otaczaj się nikim.
        Potrzebujesz jakichś rzeczy dla niemowlaka? Jakby co to odezwij się tu:okruszek100@vp.pl
        Wiem, ze chciałaś inaczej, ale dasz radę.....
        Zazdroszczę Ci gwaru i pisku przy stole za jakiś czassmileAle w sumie też mam dwójkę.To jednak nie to samo co trójka...Wiesz, że w pewnym momencie dzieci jakoś same się wychowują- niech się tu nikt do mnie nie przyczepi, to pewna myślą na skróty, oczywiście. Jest mi o wiele łatwiej z dwójką niż z jednym, naprawdę!
    • klubikowa Re: Jestem idiotką... 10.10.11, 22:14
      Dasz radę! Mnie też świat się skończył, żyję z dnia na dzień. Nie myślę o dalekiej przyszłości, tylko do końca tygodnia czy miesiąca, inaczej zwariowałabym. Moja trójka maluchów woli mieć mamę uśmiechniętą a nie zapłakaną i zmartwioną sad Jutro kolejna sprawa rozwodowa. Do tego teksty szanownego tatusia, że mnie odda do psychiatryka a dzieci pójdą do domu dziecka. Czekam, żeby go sąd jutro dobrze trzepnął za takie nękanie i doprowadzanie do rozpaczy totalnej sad Też jestem głupia, że nie "widziały gały, co brały".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka