kamila77 Re: uniwersalna rada 28.05.04, 16:27 Ale bo ja nie wiem: 1.naraz 2.pojedynczo 3.parami ? Odpowiedz Link Zgłoś
pysia-2 Re: uniwersalna rada 28.05.04, 16:48 No, ja mysle, ze autorka miala na mysli, ze zbiorowo, no bo jak napisala ze wszystkie, to wszystkie... Chociaz... moze faktycznie jakos grupami moze.... Odpowiedz Link Zgłoś
kamila77 Re: uniwersalna rada 28.05.04, 16:53 Ale jaka metoda wybierzemy metode podzialu na podgrupy? Odpowiedz Link Zgłoś
pysia-2 Re: uniwersalna rada 28.05.04, 16:56 proponuje podzial na ex i next... zawsze to bezpieczniej :o)))) A potem na podgrupy, wedlug wzrostu, od najwiekszego do najmniejszego. Ja bede pierwsza, bo najwyzsza :o)) Odpowiedz Link Zgłoś
pelaga Re: uniwersalna rada 28.05.04, 17:03 No to uzbieraloby sie wiecej tych grup: 1. Ex 2. Next 3. Te ktore byly Ex a sa Next 4. Te ktore byly Next a sa Ex Ktos ma jeszcze jakies pomysly??? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamila77 Re: uniwersalna rada 28.05.04, 17:16 Ja mam, ale perwersyjny: 5. Ex, ktore sa jednoczesnie next 6. Next, ktore sa jednoczesnie ex. Moze byc? ) Zebym wiedziala, ze sie nexty nie poobrazaja, to bym dala nowa nazwe na "obecne" zony. Ale to strach sie bac Odpowiedz Link Zgłoś
lideczka_27 Re: uniwersalna rada 28.05.04, 17:33 ja tam szczerze wolę określenie "obecna" czy "nowa" czy nawet "druga", takie z angielska brzmiące nazwy mnie jakoś nie kręcą ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kamila77 Re: uniwersalna rada 28.05.04, 18:07 To ja ryzykując zaproponuje nowa, pieknie polska nazwe: (licząc na wasze poczucie humoru, ofkrocz) Bieżączka ladne? Odpowiedz Link Zgłoś
edzieckokarenina Re: uniwersalna rada 28.05.04, 18:17 kamila77 napisała: > To ja ryzykując zaproponuje nowa, pieknie polska nazwe: (licząc na wasze > poczucie humoru, ofkrocz) > > Bieżączka > > ladne? ****** bo ja wiem,czy ładne? mnie to się kojarzy z taką chorobą... ale nie powiem głosno > > > Odpowiedz Link Zgłoś
faithmm Re: uniwersalna rada 28.05.04, 20:23 No bardzo ładne ....hehehehehe...bieżączka uśmiałam się do łez ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lideczka_27 Re: uniwersalna rada 28.05.04, 17:35 pysia, wściekłaś się??? A co, ja jak ta żaba z kawału - mam się rozdwoić???? ))))))))) Ile kosztuje wizyta u psychologa w mniejszych miastach? Wie ktoś? Odpowiedz Link Zgłoś
pysia-2 Re: uniwersalna rada 31.05.04, 09:40 > pysia, wściekłaś się??? Nie, poszlam do domu :o) Ale juz wroocilam. Biezaczka... taaaaa. Moze byc biezaczka pod warunkiem, ze wpolaczeniu w drugim czlonem nazwy - biezaczka dozywotnia :o) A co, ja jak ta żaba z kawału - mam się rozdwoić???? a dlaczego???????????? > > Ile kosztuje wizyta u psychologa w mniejszych miastach? Wie ktoś? nie mam pojecia Odpowiedz Link Zgłoś
faithmm Re: uniwersalna rada 28.05.04, 20:21 Słodziutka jesteś delfina...skoro wysyłasz nas do terapeuty to mniemam ,że te wizyty ty sponsorujesz.Podać ci nr konta kochana?...A mogę zabrać jeszcze swoje dzieci? Czy im też zasponsorujesz terapeute? I jeszcze mam taką malutką prośbę...skoro taki masz gest.Ostatnio w sklepie widziałam piekną,złotą bransoletkę ... fundniesz mi ją? Odpowiedz Link Zgłoś
cheddar Re: uniwersalna rada 28.05.04, 23:23 Jezu, ofkrocz i bieżączka!!! Kamila, jak Ty tu taką nomenklaturę przyjmujesz, to się potem nie dziw, że ja te wiadro wody muszę pić. Sama świadomość że się jest ofkrocz......... Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: uniwersalna rada 29.05.04, 01:31 Hi hi hi koniecznie musimy przed tym udaniem się do terapeuty (w podziale na podgrupy według Pelagi) spotkac się wzystkie razem by poznać Delfinę - nalezy do grupy 4, a skoro mamy iść wszystkie, to ona też będzie !!! A swoją drogą od razu trzeba zbierać datki na pogrzeb, bo terapeuta (chyba jeden według rady Delfiny) raczej kopnie w kalendarz. Rozbawiłam się setnie o tej wczesnej porze - zasnęłam z małym i po 3 godzinkach mocnego snu obudziłam się pełna sił. Ale mi wesoło. Pozdrawiam, Chalsia Odpowiedz Link Zgłoś
delfina6 Re: uniwersalna rada 29.05.04, 09:59 ej chalsiu, chalsiu, bozyszczu tego forum przeciez to na podstawie przede wszytskim Twoich wypowiedzi wysnulam taką uniwersalna radę, byście nie musiały każdej osobie która przychodzi na to forum z problemem odpisywać, zeby poszła do terapeuty. i jeszcze jedno sprostowaie: nigdzie nie zasugerowałam, że powinnyście chodzić do jednego terapeuty, ani że grupowo trzymajcie się słodziutko Odpowiedz Link Zgłoś
faithmm Re: uniwersalna rada 29.05.04, 11:07 Nigdzie nie zasugerowałaś równiez , że za terapeutów płacisz Ty ...czy to znaczy,że Twój sponsoring tej całej akcji, nie wchodzi w gre? ...szkoda kochana Odpowiedz Link Zgłoś
maminka_wiktorynki Re: uniwersalna rada 29.05.04, 11:28 Wczoraj jechałam przez Konstancin i przy jednym domu był szyld "PSYCHOLOG ZWIERZĘCY" numeru nie spisałam, ale w panoramie firm na pewno jest...Spróbuj Kochana...może delfina też przyjmie Odpowiedz Link Zgłoś
ninaninanina Re: uniwersalna rada 29.05.04, 11:34 ...a ja pozdrawiam słonecznie... Odpowiedz Link Zgłoś
pysia-2 Re: uniwersalna rada 31.05.04, 09:48 HAHAHAHA, zwierzecy???????? I co, taki dajmy na to pies przychodzi do gabinetu, siada na otomance, psycholog sie go pyta: co panu jest? A pies odpowiada: wie pan, mam problemy wewnetrzne???????????????????? A jaka forme terapii przyjmuja po konsultacji???? Koniec swiata.... No, ale faktycznie, jak zwierzecy, to moze i Delfiny lecza :o))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nooleczka Re: uniwersalna rada 31.05.04, 11:35 pysia-2 napisała: > HAHAHAHA, zwierzecy???????? I co, taki dajmy na to pies przychodzi do gabinetu,> siada na otomance, psycholog sie go pyta: co panu jest? A pies odpowiada: wie > pan, mam problemy wewnetrzne???????????????????? A jaka forme terapii przyjmuja> po konsultacji???? Nie pysiu. Do lek weta specjalizującego się w psychologii zwierząt idzie właściciel - bez psa. Może trudno jest Tobie to wyobrazić, ale w niektórych rodzinach pies (czy kot) traktowany jest jako domownik, członek rodziny, a nie jak "rzecz". Psy (i koty) też moga mieć problemy natury psychologicznej, a nie każdy właściciel jest tak cyniczny, żeby swego przyjaciela "mordowac" czy oddawać do schroniska. te psie problemy to najczęsciej: - agresja w stosunku do obcych ludzi - agresja w stosunku do innnych zwierząt - agresja w stosunku do jednego wybranego domownika - nadmiernie wyrażona tęsknota za domownikami (wycie kiedy ich nie ma, skłonnosć do samookaleczania się) - paniczny strach przed różnymi rzeczami, np. przed autobusami -itd itd. Są różne formy terapii, różne narzędzia psychologiczne, kstzałcenie nowych odruchów, do tego dochodzi również farmakologia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pysia-2 Re: uniwersalna rada 31.05.04, 15:04 Nooleczko, twoo lekko zlosliwy ton jest zbedny, sama jestem wielka milosniczka zwierzat, obecnie bez zwierzat, bo wlasnie niedawno zdechla moja 13-letnia psina i na razie nie chce miec innych (a dwa lata temu popelnila samoboojstwo moja kotka, skaczac z 9 pietra). To nie znaczy, ze nie moge sie czasem ponabijac z psich fryzjeroow, psychologoow, dietetykoow, masazystoow itp. To mi traci juz wieeeeelkim snobizmem i zdania nie zmienie. Ja zwierzeta traktuje jako nierozerwalny element natury, do ktoorej i my, ludzie nalezymy. Zyjmy ze zwierzetami, czy obok zwierzat, kochajmy je, ale nie roobmy z nich ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
edzieckokarenina Re: uniwersalna rada-pysiu;-) 31.05.04, 20:24 pysia-2 napisała: > Nooleczko, twoo lekko zlosliwy ton jest zbedny, sama jestem wielka milosniczka > zwierzat, obecnie bez zwierzat, bo wlasnie niedawno zdechla moja 13-letnia > psina i na razie nie chce miec innych (a dwa lata temu popelnila samoboojstwo > moja kotka, skaczac z 9 pietra). To nie znaczy, ze nie moge sie czasem > ponabijac z psich fryzjeroow, psychologoow, dietetykoow, masazystoow itp. To mi > > traci juz wieeeeelkim snobizmem i zdania nie zmienie. Ja zwierzeta traktuje > jako nierozerwalny element natury, do ktoorej i my, ludzie nalezymy. Zyjmy ze > zwierzetami, czy obok zwierzat, kochajmy je, ale nie roobmy z nich ludzi. ******** pysiu...)) może gdybyście razem z kotką poszły do zwierzęcego psychologa to nie rzuciłaby się bidulka z okna? (to oczywiście żart...nie obraź sie) Odpowiedz Link Zgłoś
pysia-2 Re: uniwersalna rada-pysiu;-) 01.06.04, 10:19 :o)))) Wiedzialam, ze bedzie taka rada po tym co napisalam :o) Moja kotka popelnila samoboojstwo niechcacy, ganiala za ptaszkami, ktoore nisko lataly. A ja bylam tydzien przed porodem. Myslalam, ze zwariuje. Maz mnie pilnowal nastepnych kilka dni, zabierajac ze soba wszedzie, zebym nie byla sama w domu :o) To byla moja wielka przyjacioolka. Ale tydzien poozniej mialam juz synka :o) Odpowiedz Link Zgłoś
e-milia44 Re: uniwersalna rada-pysiu;-) 05.06.04, 18:08 Ja też uważam że pscholog to troche snobizm. (Chociaz kiedys pytałam mojej bioterapueutki w kwestii kota ) Między uczłowieczaniem zwierzat a troktowaniem ich jak rzeczy jest jeszcze cos pomiędzy - traktujmy je jak zwierzeta. Zgadzam sie są cześcią natury - wspaniałą częścią. A tak wogóle to strasznie się uśmiałam czytając. OFFKROCZ mnie rozbroił!!! Kamila, lubie Cię coraz bardziej )) P.S. Czy myslicie, że psycholog komunikuje się z delfinami za pomocą ultradźwięków? Odpowiedz Link Zgłoś
kamila77 Re: uniwersalna rada-pysiu;-) 05.06.04, 18:18 Boszsz, ale wazeliniary ))))))) Mogę z Tobą i cheddar do jednej grupy terapeutycznej sie zapisac? Bedziemy po cichu plotkowac a w przerwie wyskoczymy na papieroska (cholerrrrra, zapomnialam, ze znowu rzucilam). Moja kolezanka z podstawowki prowadzala sie do weterynarza z chomikiem (mialysmy moze po 11lat). "Bo panie doktorze, on sie strasznie stresuje, jak jest sam w domu". A wyobrazasz sobie cos takiego: seksowna czarna kocica, jak z disnejowskiej kreskowki (pozdrowienia dla pana Kartuna), wchodzi miękko do gabinetu a lekarz na jej widok podkręca sobie wąsa i: "Mrrrrrrrrraau.." Odpowiedz Link Zgłoś
e-milia44 Re: uniwersalna rada-pysiu;-) 05.06.04, 18:22 Wiesz, ciężko dzis o zdrowe, inteligentne poczucie humoru... )) Dobrze, że nie tutaj (liz, liz, przesadziłam, sama wiem ) Co do jednej grupy tarapeutycznej - chętnie, bo do bieżączek się nie zaliczam, a jesli do offkroczy (o matko, ale to brzmi!...) to z wyboru Odpowiedz Link Zgłoś
e-milia44 Re: uniwersalna rada-pysiu;-) 05.06.04, 18:23 Kurczę, ja chyba nie chcę zaliczać sie do grupy o nazwie offkrocz, hahaha... Odpowiedz Link Zgłoś
maminka_wiktorynki Re: uniwersalna rada-pysiu;-) 06.06.04, 22:16 Ja znowu pewnie palnę jak chory w kubeł...ale kim są offkrocze? Nie chce mi się wszystkiego tu czytać Odpowiedz Link Zgłoś
kamila77 Re: uniwersalna rada-pysiu;-) 06.06.04, 22:33 No to sa takie panie, w celibacie zyjace (przynajmniej teoretycznie, hiu hiu hiu), czyli zyjące poza (off) kroczem. ekhm, wlasnie Odpowiedz Link Zgłoś
maminka_wiktorynki Re: uniwersalna rada-pysiu;-) 07.06.04, 12:29 tak mi się kojarzyło, ale sądziłam, że jako wyposzczona jakoś wszystko mi się z jednym kojarzy i wolałam się upewnić I widzę,że nie tylko mi to doskwiera Pozdrowionka!!! Odpowiedz Link Zgłoś