mam_kaprys
05.06.04, 22:17
Czytam wasze posty i posty na macochach, szukajac rozwiazanie, promyka
optymizmu, pociechy ze jakos bedzie. Z tym , ze jak dotad nie zauwazylam
nikogo kto bylby w sytuacji podobnej do mnie. Na macochach krytyka eks zon
ktore wyciagaja od swoich eks mezow pieniadze. Straszne obrzydliwe
materialistki. Nikt nie poruszyl jednej sprawy, a moze nie zauwazylam. Czasem
bywa tak, ze kobieta "oddaje sie" rodzinie. Latami nie pracuje zawodowo.
Rodzac, wychowujac dzieci i robiac inne bardziej domowe rzeczy. Po 20 latach
takiego zycia, kto dzis ja przyjmie do pracy? Mieszkam w krakowie. Zostaje
sama z 4 dzieci. Tak , czworka. Nie wiem czy ktoras z was jest w takiej
sytuacji. Nie pracowalam i nie mam szans na znalezienie pracy. Bede potepiana
eks zona , na ktorej bedzie psy wieszac next, bo ja bede ich nowej rodzinie
zubazac budzet domowy. Pozdrawiam wszystkie.