Dodaj do ulubionych

ugodowe odebranie praw i alimenty

05.07.13, 09:56
Cześć Mamusie!
Proszę was bardzo o rady, bo zapewne nie jedna z was była kiedyś w sytuacji podobnej do mojej.

Mam Syna, którego ojciec kompletnie się nami nie interesuje. Zostawił nas gdy byłam w 4 m-cu ciąży i od tego czasu cisza. Mój syn skończył właśnie roczek. Doszłam do wniosku, że czas unormować sprawy ojcostwa i alimentów, więc zdecydowałam się wnieść sprawę do sądu, o czym poinformowałam mojego eks sms-em, wtedy on zaproponował, że może byśmy załatwili to polubownie, bo nie ma sensu ganiać się po sądach. W poniedziałek wybieramy się USC i tam nie ma problemu, bo przynosimy dowody, akty ur dziecka i mój, potwierdzamu i sprawa załatwiona. Nie mam natomiast pojęcia jak to wygląda kwestia polubownego odebrania władzy i alimentów?
Czy muszę napisać pozew, którego zanosimy do sądu? Podpisujemy ugodę już w sądzie czy wcześniej należałoby napisać? Czy odbędzie się normalna rozprawa?

Dziewczyny, piszcie jak miałyście podobne sytuacje.

Z góry dzieki smile
Obserwuj wątek
    • altz Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 05.07.13, 11:11
      b_ono napisał(a):
      > Nie mam natomiast pojęcia jak to wygląda kwestia polubownego odebrania władzy
      Nie ma czegoś takiego, jak polubowne odebranie władzy. Sama musisz o to wnieść, jeśli jesteś zdecydowana. Nie jest to prosta decyzja, sąd tutaj nie odbierze praw ojcu, najwyżej je ograniczy.
      W sumie uważam to za zły pomysł. Dogadujecie się jakoś, wola jest z obu stron. Nie widzę powodu. Wpadniesz pod dorożkę, dziecko pójdzie do domu dziecka, zamiast do ojca. Ojciec jaki jest, taki jest, ale zawsze to swój i rodzina.
      Umówcie się na jakieś sensowne alimenty, niech wpłaca przelewem z dopiskiem alimenty na Janka Kowalskiego za miesiąc XXX albo za miesiąc zgodnie z datą przelewu. On będzie kryty, że płaci, Ty będziesz miała podstawę, żeby tyle żądać w sądzie, skoro ojciec płaci i może, więc nie powinno być problemów. Myślę, że warto dać szansę, może będziesz chciała zostawić z kimś dziecko i jeśli ojciec będzie się z nim raz na jakiś czas spotykał, będziesz miała taką szansę. Zgoda buduje.... Emocje opadły, widzę szansę na sensowne współdziałanie.
      A jeśli chcesz podejmować sama decyzje, to może się postaraj o pełnomocnictwo u notariusza, żebyś mogła występować w imieniu ojca dziecka w sprawach dotyczących dziecka. Można to jakoś doprecyzować, ale notariusz będzie wiedział co i jak napisać, a zazwyczaj większość decyzji można podjąć samemu będąc matką, nikt się nie pyta, chociaż powinien, dopiero przy dowodzie i operacji pojawiają się problemy.
      • b_ono Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 05.07.13, 12:04
        Co prawda to prawda.
        Jednak ojciec w tej chwili przebywa w Stanach, nie zanosi się by osiadł w najbliższym czasie w Polsce. Ja się obawiam właścnie tego , że -odpukać- coś się wydarzy, trzeba będzie podpisać zgodę na leczenie i tu zonk. Może faktycznie odebranie władzy to trochę zbyt radykalne posunięcie.
        Altz, widze że znasz się na rzeczy - a jak ma sie sprawa z ograniczeniem władzy? Gdzieś czytałam że należy wypunkawać we wniosku do sądu "sfery", w których ojciec nie będzie decyzyjną osobą?
        Co do alimentów, wolałabym je mieć zatwierdzone sądownie, lub u notariusza jeśli mozna. Chodzi o to że starając się o jakieś dodatkowe swiadczenia na dziecko podawałbym tylko moje dochody i alimenty. W momencie kiedy alimentów nie ma prawnie przydzielonych musiałabym złożyć oświadczenie o dochodach ojca dziecka, co jest po pierwsze niekorzystne ze względu na jego bardzo wyskoi dochody, po drugie-oprócz dziecka nic nas nie łączy i nie chcę wnikać w jego prywatne sprawy takie jak np. wysokość zarobków.
        • altz Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 05.07.13, 12:55
          Pobyt w USA zmienia wszystko. Jeśli ojca nie ma na miejscu, to sąd z automatu ograniczy prawa ojca do najważniejszych decyzji typu szkoła i leczenie, co jest najczęściej wpisywane przez sąd. Takiej sytuacji nie znam, że wypadałoby wszystko zabrać, żeby jakoś funkcjonować. Ojcu zostają wtedy tylko kontakty w porozumieniu między rodzicami dziecka.
          Odebrać praw sąd nie będzie chciał, bo to nie jest zgodne z interesem dziecka. Dziecko ma szansę jakieś dodatkowe pieniądze, może naukę, a w przyszłości na pracę za granicą, ojciec sam się zgłosił, więc współpracuje. Nie ma przesłanek za odebraniem.
          Fakt, jeśli się będziesz starać o coś dodatkowo, poza alimentami, to musisz udowodnić, że alimenty masz załatwione, więc starasz się o byt dziecka, nie czekasz. Nie pomyślałem o tym.
          Nie wiem, jaka decyzja, ale warto to z nim wszystko omówić, żeby się nie czuł wyrolowany, tym bardziej, że tłumaczenie ma sens.
          • b_ono Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 05.07.13, 15:36
            Mam nadzieję, że się dogadamy.
            Wracając jednak do mojego zasadniczego pytania: Jak się za to zabrać?
            Dobra, chcemy wszystko polubownie, ale bez rozprawy się nie obędzie, bo rozumiem że u notariusza nie da rady ugody spisać, takiej by miała moc prawną?
            Piszę pozew - może być jeden? (tytuł: Pozew o ograniczenie władzy rodzicielskiej i alimenty ??)
            Ugodę należy spisać wcześniej czy na rozprawie się to odbywa?
            Rozprawa będzie jedna czy oddzielna dla każdej ze spraw?

            Poratujcie jakimiś radami bo moja wiedza w zakresie prawa i sądownictwa jest zerowa... sad
            • altz Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 05.07.13, 16:27
              b_ono napisał(a):
              > Dobra, chcemy wszystko polubownie, ale bez rozprawy się nie obędzie, bo rozumie
              > m że u notariusza nie da rady ugody spisać, takiej by miała moc prawną?
              U notariusz można sobie spisać i można się bez problemu wycofać.
              U notariusza co najwyżej sprawy majątkowe, jeśli chcecie tym trybem, a nie przez sąd.

              > Piszę pozew - może być jeden? (tytuł: Pozew o ograniczenie władzy rodzicielskie
              > j i alimenty ??)
              Piszesz swoje stanowisko w sprawie, ojciec dziecka dostaje pismo i się do tego ustosunkuje albo i nie, może na sprawie też powiedzieć, że się zgadza i mu to pasuje, a sąd to przyjmie. Lepiej odpowiedzieć.
              Alimenty mogą iść osobno, ale powinno się kończyć jedną sprawę a zaczynać drugą, żeby nie było bałaganu. Sąd będzie łączył, jeśli to będą dwie sprawy, a przy sprawach w dwóch różnych sądach w tej samej sprawie będzie rzucał piorunami. smile Wyjątkiem jest sprawa rozliczenie majątku, odbywa się na osobnej sprawie, jeśli nie ma zgody, ale chyba nie macie.
              Możesz na jednej sprawie obie rzeczy i jeśli jesteście dogadani, to nawet tak będzie lepiej, bo nie będzie się przeciągać.
              Mogłabyś się starać o zwrot alimentów do 3 lat wstecz (u Ciebie krócej), ale musiałabyś udowodnić, że Ci nie wystarczało i się zadłużyłaś w związku z tym. Tutaj raczej nie masz szans, więc bym odpuścił i postarał się o jakieś uregulowanie kosztów prywatnie, coś stracisz, dostaniesz mniej, ale pieniądze się przydadzą.

              Wzory pism są w sieci. Pismo sobie przygotuj, ale zanim coś zrobisz, najpierw do USC.
              I załatw adres do korespondencji do Byłego, bo to Ty musisz załatwić, nie sąd.
              • annakate Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 05.07.13, 19:21
                wiesz co, altz, pod względem tzw. zdrowego rozsądku to ja się z Tobą na ogół zgadzam, ale formalnie, to czasami tak płyniesz, że hej... Chociaz pewnie intencje masz dobre. Ja widze dwa wyjścia z opisane sytuacji:
                Wariant pierwszy:
                a) idą do USC i ojciec uznaje dziecko - nabywa przy tym władzę rodzicielską i inne rodzicielskie obowiązki, w tym alimentacyjny
                b) z aktem urodzenia z wpisanym juz ojcem ida do notariusza, spisują umowę dotyczącą alimentów z klauzulą zapewniającą poddanie się egzekucji w razie potrzeby (bez tej klauzuli niewiele jest warta na wypadek niepłacenia)
                c) matka wystepuje do sądu z wnioskiem o zawieszenie władzy rodzicielskiej a ojciec wniosek uznaje- zawieszenie orzeka się nie dlatego, że ktoś jest złym rodzicem, ale dlatego, że występuje przemijająca przeszkoda w wykonywaniu władzy rodzicielskiej, wyjazd za ocean jest klasycznym przykładem takiej przeszkody. Wtedy czasowo ojciec nie ma władzy rodzicieslkiej, wszystkie decyzje podejmuje matka, a jak ojciec zapragnie wykonywać władzę to może wystąpić z wnioskiem o uchylenie zawieszenia. Ogranicza się władzę rodzicielską zazwyczaj jako negatywną ocenę funkcjonowania w roli rodzica.
                Wariant drugi
                wystapić do sądu o ustalenie ojcostwa i roszczenia z tym związane - jesli ojciec zgodzi sie z żądaniami pozwu to w jednym wyroku uregulowana będzie kwestia ojcostwa, alimentów, nazwiska i władzy rodzicielskiej; sąd może zastosować art. 107 kodeksu rodzinnego
                Jesli stanowieska stron będa zgodne, to i wyrok pewnie będzie właśnie taki.
                • altz Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 05.07.13, 19:47
                  Co do zasady, to ja się zgadzam, że nie można sprawować władzy rodzicielskiej mieszkając stale wiele tysięcy kilometrów od dziecka, a dziecko jest przy tym bardzo małe.
                  Zawieszenie władzy rodzicielskiej, to nie jest pozbawienie. Czy ktoś to zasądza? Nie słyszałem o takiej sytuacji i przyznam się, że nie znałem takiej możliwości.
                  Zawieszenie pozwala wyjść wszystkim z twarzą, a nie przekreśla dziecku połowy rodziny.
                  Jestem za rozwiązaniami pozwalającymi na aktywność, a nie tylko opartych na przymusie, wolę działanie wynikające z dobrych chęci, jeśli jest to możliwe.

                  Zobacz, jak jest w Polsce, większość spraw rodzinnych rozwiązuje się z pozycji siły i jest beznadziejnie, uważam, że w dużej mierze z tego powodu.
                  Dlatego ja jestem za rozwiązaniem w USC. Myślę, że dla faceta to bardzo ważna sprawa. Facet oświadczy w urzędzie, to tak jak oświadczenie przy ślubie.
                  Za mało się negocjuje, a wynegocjowana umowa jest więcej warta, jestem do tego przekonany.
                  • annakate Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 05.07.13, 21:43
                    Oczywiście, że zawieszenie nie jest martwą instytucją. Tyle tylko, że jeśli rodzice skupieni są na tym, jak drugiemu wsadzić palec w oko nie zaspokaja ich ambicji, właśnie dlatego, że oparte jest na obiektywnych przesłankach, a nie na ocenie "jakości" rodzicielstwa.
    • b_ono Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 05.07.13, 22:45
      Czyli jak facet wykazuje odrobinę dobrej woli i deklaruję że uda się do tego usc, to wtedy by załatwić resztę kwestii trzeba składać w sądzie oddzielne pozwy (w moim przypadku ograniczenie lub zawieszenie władzy i alimenty); a gdy facet ma wszystko w nosie wtedy pisze się jeden pozew??
      • annakate Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 05.07.13, 22:58
        w przybliżeniu taksmile o zawieszenie/ograniczenie władzy składa się wniosek o ustalenie ojcostwa i roszczenia z tym związane pozew
        • b_ono Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 05.07.13, 23:03
          Dziwny kraj smile
          Dobra, a jak wygląda kwestia ugody? do pozwu o alimenty należy dołączyć jakieś pismo z naszymi podpisami, że zgadzamy się na warunki przedstawione w pozwie?
          Czy do wniosku o ograniczenie władzy również?
          • annakate Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 05.07.13, 23:26
            w górce forum masz pod hasłem "bardzo porządne wzory pism" między innymi wzór pozwu o ustalenie ojcostwa i roszczenia z tym związane. Piszesz pozew, składasz (nic nie płacisz) - pozwany może złozyć odpowiedź na pozew - albo sam z siebie (ale nie jednocześnie z pozwem, tylko dopiero jak sprawa będzie przyjęta do rozpoznania i będzie miała nadany numer), albo na wezwanie sądu, albo na pierwszej rozprawie, zapytany o stanowisko może stwierdzić, że uznaje powództwo w całości. Sprawa całkiem za darmo nie jest - koszty rozlicza się w wyroku. Koszty to alimenty X 12 X 5%; przy uznaniu żądania przy pierwszej czynności sąd może odstąpić od obciążania kosztami)
            Jeśli składacie wniosek o zawieszenie/ograniczenie władzy- możecie złożyc go zgodnie (razem podpisując i występując jako wnioskodawcy) lub możesz złożyć go Ty, a ojciec może przyłączyć sie do wniosku (oddzielnym pismem, albo na rozprawie). Opłata zwana dawniej wpisem to 40 zł, płaci wnioskodawca (jeden)
            • b_ono Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 07.07.13, 22:08
              A który z przedstawionych sposobów jest mniej skomplikowany, jesli chodzi o formalności? Który osobiście polecasz annakate?
              Chciałabym załatwić wszystko jak najszybciej, bez zbednego stresowania się...
              • altz Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 08.07.13, 06:54
                b_ono napisał(a):
                > Chciałabym załatwić wszystko jak najszybciej, bez zbednego stresowania się...

                Nie patrz się na stres teraz, ale na sumę stresu.
                Ty znasz swojego byłego lubego, wiesz jak się zachowuje.
                Na sprawę w sądzie się czeka. Do urzędu stanu cywilnego wchodzisz bez kolejki i załatwiasz wszystko od ręki, już jesteś jeden krok do przodu, a facet ma czas przemyśleć sobie sprawę i trochę ochłonąć przed następnym krokiem.
                Wszystko zależy od tego, jak współpracujecie i czy zależy Ci na tym, żeby faceta już nigdy nie oglądać, ani żeby dziecko nigdy nie widziało ojca.
              • chalsia Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 08.07.13, 08:36
                > A który z przedstawionych sposobów jest mniej skomplikowany, jesli chodzi o for
                > malności? Który osobiście polecasz annakate?
                > Chciałabym załatwić wszystko jak najszybciej, bez zbednego stresowania się...

                odpowiedź jest bardzo prosta

                łatwiej i mniej formalności to udać się do USC z ojcem by uznał dziecko,

                po czym udać się do notariusza by podpisać dwa dokumenty:
                - ugodę dotyczącą wysokości i terminu płatności alimentów (koniecznie z zapisem dotyczącym poddaniu się dobrowolnej egzekucji komorniczej w wypadku płacenia alimentów nieterminowo bądź w niepełnej kwocie)
                - notarialnie potwierdzoną zgodę ojca na podejmowanie przez Ciebie jednoosobowo wszelkich decyzji w sprawie dziecka (z wyjaśnieniem, że on przebywa za granicą)

                dodatkowy plus ww. opcji to utrzymanie z ojcem dobrych stosunków
                • he_xe Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 08.07.13, 08:55
                  Jeśli tylko się tak z Twoim da to polecam! Mój się całkowicie odciął i zerwał wszelkie kontakty, więc przechodziłam sądowne ustalenie ojcostwa, alimenty i odebranie władzy. Kupa stresu, nerwów, straconych pieniędzy i upokorzeń ... z obu stron. Jeżeli możesz sobie tego oszczędzić - spróbuj. Powodzenia
                • calvi-nai Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 08.07.13, 12:26
                  Chalsia, oczywiscie że się z tobą zgadzam, i chętnie uniknęłabym rozpraw i wątpliwej przyjemności włóczenia sie po sądach,tylko jak już wcześniej pisałam: w żłobku i w pracy wymagają dostarczenia wyroku dot. alimentów i władzy rodzicielskiej.
                  Nie chce załatwiać tego po najniższej linii oporu, by za parę m-cy mieć np. problemy ze złobkiem, bo przecież na akcie ur. będzie ojciec.
                  Chyba, ze ktoś wie na 100%, że ugoda podpisana u notariusza jest równoważna z tą uznaną sądownie...
                  Ratunku!!! Bo zwariuję od tego kombinowania.
                  Mieliśmy dzisiaj pędzić do USC, ale zaproponowałam by przełożyć o kilka dni i dowiedzieć się o wszystkich możliwościach, obgadać i zdecydować się na najlepsze rozwiązanie. Boję się, ze wykopię sobie jakiś dołek pod nogami... uncertain
                  • calvi-nai Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 08.07.13, 12:28
                    A i Były coś za miły ostanio... Mam nadzieję, że nic nie kombinuje... uncertain
                  • chalsia Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 08.07.13, 12:49
                    > Chyba, ze ktoś wie na 100%, że ugoda podpisana u notariusza jest równoważna z t
                    > ą uznaną sądownie...

                    tak, akt notarialny jest równowazny z ugodą sądową czy tez wyrokiem sądu

                    > liwej przyjemności włóczenia sie po sądach,tylko jak już wcześniej pisałam: w ż
                    > łobku i w pracy wymagają dostarczenia wyroku dot. alimentów i władzy rodziciels
                    > kiej.

                    jesli w pracy i żłobku będą się krzywić na akty notarialne, to uprzejmie ich poproś o pisemne przedstawienie Ci podstawy prawnej, na mocy której nie chcą uznać aktu notarialnego big_grin
                  • altz Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 08.07.13, 15:51
                    calvi-nai napisał(a):
                    > Ratunku!!! Bo zwariuję od tego kombinowania.
                    > Mieliśmy dzisiaj pędzić do USC, ale zaproponowałam by przełożyć o kilka dni i d
                    > owiedzieć się o wszystkich możliwościach, obgadać i zdecydować się na najlepsze
                    > rozwiązanie. Boję się, ze wykopię sobie jakiś dołek pod nogami... uncertain

                    Wiesz co? Wkurzająca jesteś, jakaś taka niezdecydowana, nie jak dorosła kobieta.
                    Chciał iść do USC, to trzeba było iść, już byś miała jeden krok do przodu, którego lepiej nie można załatwić.
                    Dajesz sprzeczne sygnały i dziwisz się, że Cię ludzie tak traktują?
    • koronka2012 Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 08.07.13, 18:37
      Możesz wnieść o uznanie ojcostwa oraz nienadawanie praw rodzicielskich.

      Kwestię alimentów i praw rodzicielskich lepiej w sądzie, bo to rozwiązuje wiele spraw, jeśli ojciec przytaknie pomysłowi to sąd nie będzie wnikał, tylko to przyklepie.
      Jeśli gość jest za granicą, to powinien złożyć oświadczenie przed notariuszem, że zgadza się na taki obrót spraw, tzn. o uznanie ojcostwa, nienadawanie praw, i alimenty.
      • annakate Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 08.07.13, 18:53
        w USC załatwicie zapewne od ręki, bez zbędnych pytań
        u notariusza jesli będziecie dogadani też
        Tyle że ani w USC ani u notariusza nie załatwicie kwestii władzy rodzicielskiej - i notarialne zgody nie na wszystko wystarczą - więc pewnie wizyta w sądzie was nie ominie
        Możecie załatwić to w jednej sprawie w sądzie - a czy to stres i kłopot musisz ocenić sama. Może byc tak, że kandydat na tatusia nie zrobi nic nieprzewidzianego, terminy nie okażą się z kosmosu, a sędzia sympatyczny i po wszystkim ocenicie, że to nic takiego - a może być tak, że termin będziecie mieć za 3 kwartały, a sędzia będzie nie taki jak byście sobie wyobrażali, a w dodoatku potencjalny tatuś zacznie forsować swoje pomysły inne od Twoich - i wyjdziesz z przekonaniem, że to gehenna.
        Na forummożesz oczekiwać rad, ale nie podjęcia decyzji za Ciebie.
      • baltycki Re: ugodowe odebranie praw i alimenty 08.07.13, 20:12
        koronka2012 napisała:

        > Możesz wnieść o uznanie ojcostwa oraz nienadawanie praw rodzicielskich.

        Sad nie nadaje praw rodzicielskich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka