Cześć Mamusie!
Proszę was bardzo o rady, bo zapewne nie jedna z was była kiedyś w sytuacji podobnej do mojej.
Mam Syna, którego ojciec kompletnie się nami nie interesuje. Zostawił nas gdy byłam w 4 m-cu ciąży i od tego czasu cisza. Mój syn skończył właśnie roczek. Doszłam do wniosku, że czas unormować sprawy ojcostwa i alimentów, więc zdecydowałam się wnieść sprawę do sądu, o czym poinformowałam mojego eks sms-em, wtedy on zaproponował, że może byśmy załatwili to polubownie, bo nie ma sensu ganiać się po sądach. W poniedziałek wybieramy się USC i tam nie ma problemu, bo przynosimy dowody, akty ur dziecka i mój, potwierdzamu i sprawa załatwiona. Nie mam natomiast pojęcia jak to wygląda kwestia polubownego odebrania władzy i alimentów?
Czy muszę napisać pozew, którego zanosimy do sądu? Podpisujemy ugodę już w sądzie czy wcześniej należałoby napisać? Czy odbędzie się normalna rozprawa?
Dziewczyny, piszcie jak miałyście podobne sytuacje.
Z góry dzieki