julita165
15.07.15, 16:41
tak teoretycznie bo na razie nic nie wskazuje na to, że były mąż ma jakąś partnerkę. W każdy weekend w sobotę lub niedzielę zabiera synka rano i jedzie z nim do swojej matki gdzie spędzają w trójkę cały dzień. Przywozi go ok. 19. Nie ma tematu zabierania go na noc, wyjazdu z nim gdzieś. Mąż chyba uważa że synek jest na to za mały a i mnie obecny układ pasuje. Synek ma już prawie 4 lata więc opowiada co robił, gdzie był i żadna "pani" w opowieściach nie występuje za to zawsze pojawia się babcia. Zresztą eks przeważnie sam coś tam mówi jak im minął dzień. Ogólnie czy mąż ma kogoś obchodzi mnie tyle co zeszłoroczny śnieg ale jakoś zupełnie nie mogę zgodzić się z tym, żeby jakaś obca osoba miała wpływ na moje dziecko. Nie mam nic na przeciwko jeśli mąż np. pojedzie z synem do swoich znajomych i razem spędzają trochę czasu, zwłaszcza jeśli mają dzieci w podobnym wieku i np. razem pójdą do kina czy na basen ale taka nowa partnerka to chyba jednak nieco inna relacja. Gdyby taka partnerka się pojawiła na horyzoncie to jak w ogóle do tego podejść ? jak wyjaśnić dziecku kim ona jest ? czego wymagać w takim układzie od męża ?