smuteczek34
19.09.04, 23:17
Nie wiem od czego zacząć ...moje małzeństwo rozpadło się ,mąż dziś oznajmił
że się wyprowadza i będzie dowiedzał dzieci raż w tygodniu ...problem w tym
że ja nie mam pracy ,,,mam tylko rodzinne i 70 zł na koncie mój mąz jest bez
pracy odszedł do kochanki która prawdopodobnie będzie go utrzymywać...co ja
mam zrobić mam trójkę małych dzieci najstarszy syn ma 5 lat najmłodszy 9
miesięcy ....od czego mam zacząć ...kocham moje dzieci ale jak ja mam sama
ich utrzymać bo nie sądze żeby mój maż coś dobrowolnie dał na
życie .....klepiemy biedę od roku ...mam niepopłacone rochunki a pewnie lada
moment zapuka do dzwi komornik za długi mojego męza których jak się okazuje
narobił sporo przez statnie dwa lata (nie na nas na kobiety z którymi się
spotykła mówięc mi że idzie do pracy)proszę jeśłi jest tu jakiś prawnik lub
osobe która się zna na sprawach rodzinnych to niech mi napisze co ja mam
robić żeby moje dzieci nie skończyły w domu dziecka bo tego to chyba bym nie
przeżyła ...znaosiłam jego agresje obelgi nawet bicie dla dobra dzieci jedyna
ulga w tym że teraz będę miała spokój.....
przeprasza za błedy ale trochę mną trześie