Dodaj do ulubionych

tragedia...pomocy!!!!!!

19.09.04, 23:17
Nie wiem od czego zacząć ...moje małzeństwo rozpadło się ,mąż dziś oznajmił
że się wyprowadza i będzie dowiedzał dzieci raż w tygodniu ...problem w tym
że ja nie mam pracy ,,,mam tylko rodzinne i 70 zł na koncie mój mąz jest bez
pracy odszedł do kochanki która prawdopodobnie będzie go utrzymywać...co ja
mam zrobić mam trójkę małych dzieci najstarszy syn ma 5 lat najmłodszy 9
miesięcy ....od czego mam zacząć ...kocham moje dzieci ale jak ja mam sama
ich utrzymać bo nie sądze żeby mój maż coś dobrowolnie dał na
życie .....klepiemy biedę od roku ...mam niepopłacone rochunki a pewnie lada
moment zapuka do dzwi komornik za długi mojego męza których jak się okazuje
narobił sporo przez statnie dwa lata (nie na nas na kobiety z którymi się
spotykła mówięc mi że idzie do pracy)proszę jeśłi jest tu jakiś prawnik lub
osobe która się zna na sprawach rodzinnych to niech mi napisze co ja mam
robić żeby moje dzieci nie skończyły w domu dziecka bo tego to chyba bym nie
przeżyła ...znaosiłam jego agresje obelgi nawet bicie dla dobra dzieci jedyna
ulga w tym że teraz będę miała spokój.....

przeprasza za błedy ale trochę mną trześie
Obserwuj wątek
    • bb12 Re: tragedia...pomocy!!!!!! 19.09.04, 23:41
      Jeśli załatwisz separację,dostaniesz z opieki426 zł miesięcznie na dwoje
      dzieci.separacja jest tańsza od rozwodu,można prosić o umorzenie kosztów ze
      względu na trudną sytuację.
      Wiem,że Ci ciężko,ale ochłoniesz i bierz się w garść.Separacja od rozwodu różni
      się tylko tym,że nie mozna ponownie wyjść za mąż,ale rozdzielność majątkowa
      jest-BARDZO WAŻNE.
      Trzymaj się!Powodzenia.
    • joannka2 Re: tragedia...pomocy!!!!!! 20.09.04, 10:36
      No to teraz pelna moblizacja, kolezanko, i do roboty!
      Poplaczesz sobie na forum, a w realu dzialaj jak dobrze zaprogramowany automat.
      Skoro znosilas trudy zycia przy swoim ekhm..."mezu", sama tez sobie poradzisz,
      zobaczysz!
      W kazdym wiekszym miescie znajduje sie Centrum Praw Kobiet - udaj sie tam.
      Za darmo otrzymasz porady prawne, pomoc psychologa, lekarza itp. Oni Cie
      pokieruja, dadza odpowiednie druki, pomoga wypelnic, wespra materialnie.
      Jesli chcesz, skontaktuj sie ze mna na priv, postaram sie pomoc Ci konkretniej.

      Niech mysl o dzieciach doda Ci sil. Bedzie dobrze, jestes bardzo dzielna.
      Pozdrawiam!
      • smuteczek34 Re: tragedia...pomocy!!!!!! 21.09.04, 13:40
        Witam i dziękuję za wsparecie!!!!

        byłam w opiece i w centrum praw kobiet ,a mój małżonek sukcesywnie mi wynosi
        sprzęt jak tylko wychodzę z domu ,piszę teraz od sąsiadki bo kompa też
        wyniusł ,....ciekawe co jeszcze mam nadzieje że mi choć lodówke zostawi..matko
        jak ja to wszystko zniosę ..przerażają mnie terminy bo prawnik bedzie miał dla
        mnie czas dopiero 13 października ...napewno opieka coś da ale ja się boję czy
        dorzyjemy do rozprawy....
        • serengetti Re: tragedia...pomocy!!!!!! 21.09.04, 15:36
          Smuteczku, dlaczego pozwalasz mężowi wynosić sprzęt z domu? Przecież on stanowi
          wasz wspólny majątek i powinien zostać rozdzielony między was. Jak to jest? On
          wynosi do kochanki, a Ty nie reagujesz? Z jakiej racji ten drań ograbia Ciebie
          i Twoje dzieci? Nie pozwól na to! To także Twoje rzeczy - jak wyniesie, to już
          nie odzyskasz. I nie udowodnisz łatwo, ze były wasze wspólne i stały u was w
          mieszkaniu! Kobieto, broń się jakoś!
          A do rozprawy dożyć musicie - to nie będzie za tydzień ani dwa, na takie sprawy
          się czeka kilka miesięcy - musisz się wziąć w garść i bronić swojego domu. Czy
          nie masz rodziny żadnej, która mogłaby Ci pomóc? W razie czego dzwoń na
          Niebieską Linię, podaję linka: www.niebieskalinia.pl/mainframe.html
          Nie daj się, kobieto! Trzymam kciuki!
        • joannka2 Re: tragedia...pomocy!!!!!! 22.09.04, 12:51
          Smuteczku, wiem, ze nie bedziesz w stanie zatrzymac meza, kiedy zacznie wynosic
          lodowke, wiec przynajmniej zgromadz i ukryj gdzies wszystkie dokumenty
          potwierdzajace zakup sprzetow (karty gwarancyjne, kwitki kasowe). Na sprawie o
          podzial przydadza sie, zeby udowodnic, co posiadaliscie, i co zabral.
          Trzymaj sie, dziewczyno!
      • joannka2 Re: tragedia...pomocy!!!!!! 22.09.04, 12:54
        Aha! Jesli chcesz, skontaktuj sie ze mna prze maila.
        Mam worek ciuszkow po moim blyskawicznie rosnacym synku (7 lat) - moze Ci sie
        przyda? Sprobuje rowniez pomoc Ci w inny sposob. Pozdr!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka