nie chcę na razie pytać o to w pracy, bo w kadrach jeszcze nie wiedzą o mojej
Dzidzi

Mam nadzieję, że mi pomożecie rozwiklać kilka wątpliwości.
Rodzę dziecko, idę na urlop macierzyński na 3 miesiące.Wtedy ( ZUS?)płaci 100
% wynagrodzenia.A potem mogę iść na wychowawczy, max. do ukończenia przez
dziecko 4 lat.Ale jak wtedy wygląda moja sytuacja? Ten urlop jest bezpłatny
całkiem, prawda? A co z ubezpieczeniem? Co to znaczy, że jest to okres
nieskładkowy? Czy liczy się do stażu pracy czy nie skoro mogę po nim wrócić
do tej samej pracy?Czy obejmuje mnie wtedy ubezpieczenie? I czy rzeczywiście
0 kasy?Zdaje się, że można też wtedy zarabiać coś dodatkowo(?) Gdyby ktoś mi
zechciał odpowiedzieć- nie bardzo wiem na czym stoję