złośnik!!!!!!!!!!

15.11.04, 09:47
mój synek ma 13 miesięcy
zrobił się takim wrednym małym złosnikiem, że nie mam pojęcia, jak sobie z
nim poradzić
wszystko musi być po jego myśli
a jak tylko usłyszy, że coś mu nie wolno
to lepiej trzymać się z daleka
przechodziłyście coś takiego?
nie mówcie tylko, że muszę to przeczekać
bo już nie dam rady
pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • grey-pippin Re: złośnik!!!!!!!!!! 15.11.04, 10:44
      anetina napisała:
      > nie mówcie tylko, że muszę to przeczekać
      > bo już nie dam rady

      Dasz rade bez problemu, lepsze zlosci 13 miesiecznego niz 13 letniego, ktore
      tez przeczekasz wink
      • konkubinka Re: złośnik!!!!!!!!!! 15.11.04, 12:16
        przechodze przez to samo.Zlosc Anieli(imie niezbyt adekwatne do temperamentu)
        najbardziej odbija sie na rodzenstwie.W sumie jest slodka ale ile przy tym
        strat , nerwo i placzu starszych dzeci......I chyba tez musze przeczekac , w
        kazdym razie bardzo dobrze Cie rozumiem.
        • fringilla Re: złośnik!!!!!!!!!! 15.11.04, 12:46
          Nie ma bata. Uzbroić się w cierpliwość i czekać. W trudnych momentach należy
          sie komuś wyżalić. Może byc na forum. Większość dzieci tak ma i większość matek
          to znosi. Niektore są tak szalone, że szybko o tym zapominają i decydują się na
          kolejne dzieci (choćby ja). Wytrzymasz.
    • kudlata1978 Re: złośnik!!!!!!!!!! 15.11.04, 16:58
      Anetko,
      Mój maluch należy do wyjątkowo spokojnych, ale czasami jak coś mu się nie udaje
      po prostu rzuca się na podłoge (dotyłu!) i krzyczy. Na początku łapałam go ze
      strachu że sobie coś zrobi, ale raz nie złapałam, uderzył się i teraz bardzo
      ostrożnie podchodzi do rzucania się. Za to jak krzyczy, mocno go przytulam i nic
      nie mówię. Zaraz się uspokaja. A w niektórych przypadkach po prostu odwracam
      jego uwagę czymś innym. A Krzyś po prostu musi zaznaczyć że JEST "oddzielny" od
      Ciebie, a że jest mały i "zdaje" sobie sprawę, że niewiele może smile))) to
      zaznacza tą swoją odrębność dość dobitnie smile)))) To minie .... na jakiś czas
      .... a potem znowu wyjdzie jak Krzyś będzie nastolatkiem smile Taka dola rodzica -
      trzeba się uzbroić w cierpliwość nieziemską i czekać smile)))) Powodzenia smile
    • nilka13 to nie jest złość, tylko rozwój:-) 15.11.04, 22:59
      i ciesz się, że ma swoje zdanie. Oddziela się od mamy, MUSI poznawać coraz
      więcej i więcej. Ponadto ma jeszcze niewykształcone emocje- nie wie, jak
      wyrażać swoje zniecierpliwienie, poczucie porażki, przemożną chęć dotknięcia,
      poznania, uczenia się świata. Łatwiej ci będzie zaakceptować jego zachowanie,
      jeśli będziesz wiedziała, że to nie jest złość skierowana przeciw tobie, ale
      naturalny pęd rozwojowy, taka siła, która zmusza go do poznawania. Bądź
      cierpliwa, mów spokojnie i CISZEJ od niego, powtórz jeszcze raz, zagadaj, zmień
      temat, rozśmiesz, pokaż ptaszki, odciągnij od przedmiotu sporu podstępem albo
      po prostu zaproponuj pomoc. Ja powtarzałam w kółko: dasz sobie radę, udało ci
      się- i mam dzielne bystre dziecko. Poza tym dom przemebluj tak, by w zasięgu
      dziecka nie znajdowały sie rzeczy, których nie chcesz mu dać, to wtedy nie
      będzie wciąż słyszał "nie wolno". Zamiast zakazywać, lepiej pokaż dostępną
      alternatywę- "wylewasz wodę z wanny? zobacz, dam ci miskę, będziemy wlewać do
      niej wodę, zgadzasz się?" Pozwól mu być pełnoprawnym obywatelem rodziny z wolną
      wolą i mozliwością powiedzenia "nie".
      Zapewniam cię, że działa.
      nilka
    • anetina Re: złośnik!!!!!!!!!! 16.11.04, 08:39
      DZIĘKI
Inne wątki na temat:
Pełna wersja