pimpek06
16.11.04, 21:33
syn brata mojej mamy 25 12 ma ślub i wesele robi w domu dla bliskich, będzie
jakieś 50 osób.Zapraszają najbliższych. Ale zapraszają też mnie z rodziną,
moich braci z dziewcdzynami, uzasadnił to ...że ja, bracia, moja mama z ojcem
jeesteśmy mu bliżsi, niż jego rodzice, zwłaszcza rodzeństwo.Fakt my bardziej
się nim interesowaliśmy, to my się o niego martwiliśmy.Pomimo, że narobił
głupot i żle postępował i ...ale byliśmy z nim.
On mnie zaprasza, z dziećmi,ale ja mam bardzo trudną sytuację
finansową.Musiałabym się jakoś z dziećmi ubrać, do tego to przyjęcie, ślub
jest 30 km od mojego miasta.
Wiecie jak już miałabym iść to trzeba coś dać , a to wydatek.Dla mnie 50 zł,
to już dużo.
Powiedzcie, czy dobrze zrobiłam odmawiając?
Zastanawiam się czy dobrze zrobilam.
Zresztą mi też przydałoby się trochę zabawy.
Troche mi żal.I głupio mi , bo on nas zaprosił ze względu na bliskość, na
to, że nawet ja byłam z nimi jak jego najbliżsi byli ciągle przeciw nim, ich
związkowi, broniłam ich.Zawsze byłam bratu przychylna, choć wkurzał mnie tym
co robił.