rozterki samotnej mamy

17.11.04, 21:48
Witajcie Samodzielne! Jestem mamą od 4 lat, "samodzielną" odkąd Mały skończył
3 miesiące. Od dłuższego czasu obserwuje formum, czasami coś "mądrego" wtrące
i tak mi się nasuwa że straszne jest że jest nas tak dużo.
Ale chciałam napisać o czymś innym.
Pracuje, w weekendy studiuje, Mały chodzi do przedszkola więc siłą rzeczy nie
spędzamy ze sobą zbyt wiele czasu. Praca, dom, praca, szkoła i tak w kółko. A
że jestem sama od 4 lat to zaczyna mi doskwierać - samotność. Nigdzie nie
bywam - bo nie chce zostawiać znowu Małego. A w czterech ścianach raczej
nikogo nie poznam. Latka lecą. Po fazie niechęci do wszelkich przedstawicieli
męskiego rodu, wreszcie chciałabym spróbować ułożyć sobie jakoś życie. Ale
jak?? W internetowe znajomości nie wierze, pracuje w babskim zespole wiec
raczej marne sznse, pozostają wyjścia. Ale przy moich wyrzutach sumienia
zdarzyło mi sie to ze 3 razy w ciągu tych czterech lat wink Po za tym odnoszę
wrażenie że wiadomośc o tym że się ma dziecko działa na facetów jak płachta
na byka. Czy Wy Samodzielne też macie takie problemy?? Czy tylko ja głupieję
na starośc??
Pozdrawiam
    • sokka Re: rozterki samotnej mamy 18.11.04, 13:56
      anna_30 napisała:
      >Po za tym odnoszę
      > wrażenie że wiadomośc o tym że się ma dziecko działa na facetów jak płachta
      > na byka.

      a bo ja wiem, na jednych działa, na innych nie działa (hihi co za erudycja).

      >Nigdzie nie
      > bywam - bo nie chce zostawiać znowu Małego. A w czterech ścianach raczej
      > nikogo nie poznam.

      zatem wyjdź jak już Mały będzie spał słodko i wróć nim się obudzi - ja tak
      praktykowałam i Kopciuszek chyba też.

      wychodzenie 'do ludzi' jest absolutnie niezbędne dla zdrowia psychosomatycznego.
      flirtowanie z chłopami jest takie fajowe, że aż mi żal, że siłą i podstępem
      zaciągnełam już Mojego przed ołtarz i tego typu rozrywki są mi zakazane
      dozgonnie sad

      zatem do dzieła.
      pozdr
      sokka
      • bsl Re: rozterki samotnej mamy 18.11.04, 14:24
        ja również wychodzę jak dziewczyny już są w łózkach a maluszek śpi , wtedy
        przychodzi opiekunka a ja odstresowac sie ide , ale można wpasc w nałóg smile),
        teraz studiuję we wszystkie wekendy więc nie specjalnie mam czas ale raz w
        miesiącu czemu nie , chętnie poznałabym kogoś ale tu się zgodzę z anną_30 wieść
        o dziecku a co dopiero dzieciach odstrasza facetów , zresztą ja jeszcze nie na
        etapie związków jestem
        anno wyjdź z domu bo zwariujesz !!
        • pelaga Re: rozterki samotnej mamy 18.11.04, 14:36
          > ale tu się zgodzę z anną_30 wieść
          > o dziecku a co dopiero dzieciach odstrasza facetów

          Takimi, ktorych odstrasza, nie warto zaprzatac sobie glowy. Sa jeszcze tacy,
          ktorych nie odstrasza. Zapewniam smile
          A z domu czasem trzeba wyjsc, zeby nie zwariowac.
    • as79 Re: rozterki samotnej mamy 18.11.04, 15:41
      Ja odniose sie do tego odstraszania. Jeden moj zreszta bardzo dobry kolega
      powiedzial mi w przyplywie szczerosci, ze kobiete w mojej sytuacji raczej nikt
      normalny na glowe sobie wziac nie bedzie chcial, chyba tylko swiety, wdowiec z
      6 dzieci albo nienormalny.smutne to troche, niestety z taka opinia dosac czesto
      sie ostatnio spotykam, slowa te slysze zwlaszcza od wlasnie kolegow moich.
      Jesli to rzeczywiscie prawda to troche to smutne. Co prawda na razie nie mysle
      jeszcze o zwiazkach itp...bo moja dzidzia urodzi sie za kilka tyg i mam
      wazniejsze sprawy na glowie. mysle jednak ze przyjdzie ten dzien. Choc czasem i
      teraz fajnie byloby sie do kogos przytrulic, tak po prostu, poczuc ze jest
      ktos. Pozdrawiam i mam nadzieje, ze nie wszyscy faceci tak mysla. mimo wszystko.
      • maminekb Re: rozterki samotnej mamy 18.11.04, 21:23
        Dziewczyny to zależy od stopnia zainteresowania smile
        Mój kolega powiedział że nawet z dzieckiem dałby sobie radę.
        Usłyszałam że jestem typem kochanki na szalony romans ale nie na związek.
        Dlaczego ano uslyszłam że:
        - mam za duże wymagania
        - jestem zbyt niezależna
        - za ładna - duże ryzyko zdrady \
        dziecko jest na + jako elemnet mojej odpowiedzialność i stwarzania "gnizadka"
        to sobie usłyszłam zostałam złamana
        do konca życia muszę żyć sama lub romansami .... sad???
        A tak generalnie to faceci są z marsa a ich poglądy tak jak i zainteresowania
        poniżej pasa .....
        • daga_ka Re: rozterki samotnej mamy 18.11.04, 21:41
          W połowie października byłam na slubie bliskiej koleżanki która ma 9 letnią
          córkę i jest super seksbombą i wyszła za baaardzo porządnego faceta i tego życzę
          wszystkim samotnym mamusiom.
          • maminekb Re: rozterki samotnej mamy 18.11.04, 21:44
            no do seksbomb to ja się nie zaliczam....
            • anna_30 Re: rozterki samotnej mamy 18.11.04, 21:58
              ha ha - ja raczej tez nie wink
              Dzięki za odzew - jednak jest iskierka nadziei winkA w najbliższy weekend
              załatwiam nianie i idę się rozerwać!
              Pozdrawiam
Pełna wersja