Dodaj do ulubionych

Co mi da separacja?

23.11.04, 13:56
Witam!

Wiem, że rozwód jest dużo powszechniejszym rozwiązaniem, ale ja właśnie
urodziłam i jeszcze mieszkam z mężem, który nie chce się rozstawać (cudowne
nawrócenie na ojcostwo), więc żaden sąd mi nie da rozwodu. Dlatego i dla
rozdzielności majątkowej, którą uzyskam automatycznie, składając wniosek o
separację, chcę wystąpić o to drugie rozwiązanie. Moje pytanie brzmi: czy po
separacji łatwiej uzyskać rozwód i jak długo musi ona trwać? Czy mogę jej nie
dostać? Dodam, że za jakieś 2 miesiące już nie będziemy razem mieszkać.
Dzięki za wszelkie odpowiedzi!
Obserwuj wątek
    • griffon Re: Co mi da separacja? 23.11.04, 17:54
      Jeśli chesz uzyskać rozdzielnośc majatkową to wystarczy iść tylko do notariusza
      nie trzeba składać wniosku o separację która jest prawie tym samym co rozwód
      tylko że ani Ty ani mąż nie mozecie ponownie zawrzeć związku małżeńskiego. Jest
      jeszcze jeden askept sprawy o jakiej mówisz separacji skoro mieszkacie razem?
      W tej sytuacji najlepszym rozwiazaniem jest szczera rozmowa z partnerem macie
      dziecko musicie mu zapewnic bezpieczęstwo oraz normalny dom. W kazdym związku
      sa dobre i złe chwile tymi dobrymi nalezy sie cieszyc te złe przeczekać i
      starać się nie dopuscić do rozpadu rodziny.
      • tata_malolata Re: Co mi da separacja? 23.11.04, 18:14
        > W kazdym związku
        > sa dobre i złe chwile tymi dobrymi nalezy sie cieszyc te złe przeczekać i
        > starać się nie dopuscić do rozpadu rodziny.

        Święte słowa Griffon...
        Boję się jednak, że by zrozumieć ile można stracić, trzeba po prostu ...
        stracić.

        Co do separacji, rozdzielności majątkowej, rozwodu.
        Griffon ma rację - nie trzeba rozwodu ani separacji by dokonać notarialnej
        rozdzielności majątkowej. Trwa to 15 minut. Trzeba tylko się dogadać.

        Jest też element zabawny w tym wątku. Autorka pisze, że i tak za 2 miesiące nie
        będzie mieszkać razem z mężem a chce przez ten czas coś ustalić. Widać, że nie
        zna jeszcze praktyki sądowej i wierzy , że w 2 miesiące można coś w sądzie
        załatwić.



    • konwalia9 Re: Co mi da separacja? 23.11.04, 21:08
      Mimo szacunku do Twojej decyzji o separacji, zastanowiłabym się jednak czy to
      juz naprawdę ostateczność? Uważam, że każde dziecko zasługuje na to by wychować
      się w pełnej rodzinie, by mieć obojga rodziców. Nie zrozum mnie źle, nie chcę
      moralizować czy wzbudzać w Tobie poczucia winy ale może rzeczywiście Twój
      mąż "nawrócił się na ojcowstwo"? Jeśli jest więc choć cień najmniejszej nadziei-
      spróbujcie się dogadać. Chyba, że już zupełnie go skreśliłaś? (niektórym nie
      warto dawać szansy)- w tej sytuacji życzę powodzenia. Pozdrawiam
    • szymon00 Re: Co mi da separacja? 24.11.04, 09:15
      carri napisała:

      > Witam!

      odp: cześć!

      > (...)

      > Moje pytanie brzmi: czy po
      > separacji łatwiej uzyskać rozwód i jak długo musi ona trwać? Czy mogę jej nie
      > dostać?

      odp: nie wiem skąd takie przypuszczenia że po separacji łatwiej dostać rozwód.
      Co ma separacja do rozwodu? Separacja moze trwać jeden tydzień i możesz
      polecieć z pozwem o rozwód nikt Ci tego nie zabrania, za to powstaje kwestia
      udowodnienia okolicznosci rozwodu.

      Dodam, że za jakieś 2 miesiące już nie będziemy razem mieszkać.

      > Dzięki za wszelkie odpowiedzi!

      Podsumowanie:

      Większosc przepisów o separacji jest podobnych do przepisów o rozwód. Separacja
      i rozwód praktycznie niczym się nie różni prócz tego co zostało już poprzednio
      napisane a mianowicie:

      - osoby w separacji nie mogą zawrzeć ponownie związku małżeńskiego
      - obowiązek alimentacyjny wobec małżonków trwa przez cały okres separacji,
      czyli osoby takowe w tym wypadku są traktowane tak jakby pozostały cały czas w
      małżeństwie

      Oraz tak jak zostało wczesniej napisane:

      rozdzielczość majątkową załatwiasz u notariusza lub samą rozdzielczość
      majątkowa załatwiasz w sądzie nawet jeśli trwa małżeństwo to nic nie stoi na
      przeszkodzie (art. 47, art. 52 KRiO)

      pozdrawiam
      • samodzielny Re: Co mi da separacja? 24.11.04, 12:55
        szymon00 napisał
        > odp: nie wiem skąd takie przypuszczenia że po separacji łatwiej dostać rozwód
        stad, ze orzekajac separacje sad uznaje juz zupelny rozpad malzenstwa,
        aczkolwiek jeszcze nie trwaly.

        > i rozwód praktycznie niczym się nie różni prócz tego co zostało już
        >poprzednio napisane a mianowicie:
        Rozni sie tym, ze do orzeczenia o separacji wystarczy stwierzenie zupelnego
        rozpadu, a do rozwodu jeszcze trwalego.
        Rozni sie tym, ze nawet po orzeczeniu separacji malzenstwo nadal istnieje, a
        rozwodu juz nie.
        Rozni sie tym, ze po orzeczeniu separacji, wiazac sie i inna osoba,
        przyczyniamy sie do trwalego rozpadu malzenstwa i mozemy zostac uznani winnymi
        wlasnie jego trwalego rozpadu.

        > czyli osoby takowe w tym wypadku są traktowane tak jakby pozostały cały czas
        >w małżeństwie
        Nie "jakby" one pozostaja w malzenstwie!!!!

        Pozdrawiam

    • carri Sprostowanie 24.11.04, 14:13
      Dzięki za odpowiedzi. Trochę mnie zdziwiło, że w większości odpowiadali
      panowie, ale bardzo sobie cenię ich zdanie na tym forum smile
      I małe sprostowanie. To nie ja zrezygnowałam z tego małżeństwa. Nie chcę wnikać
      w szczegóły, które już i tak tu opisywałam. Wierzcie mi, zrobiłam wszystko i
      zniosłam bardzo dużo, żeby je ratować, ale w tym cały ambaras... A jeśli mamy
      być tylko sympatycznymi współlokatorami, aby dziecko miało mamę i tatę w jednym
      mieszkaniu, to moim zdaniem na dłuższą metę to nie wypali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka