kask_a
28.04.05, 18:20
zupełnie samodzielna , mama 6-o latka - ani ja ani mój synek w ŻADNEJ
sytuacji życiowej mie możemy liczyć na męża ( syn- na ojca)- Żyje we własnym
komputerowo telewizyjnym świecie, w domu nie robi zupełnie nic, nawet nie
odstawi po sobie ze stołu po posiłku, przez nawet godzinę swego życia nie był
ani mężem ani ojcem ani głową rodziny...Liczy sie tylko pełny brzuch i święty
spokój. Kiedyś walczyłam o "skrawki normalności", dzis nie mam siły
walczyć...nie mam siły ... trwać... nie mam siły skończyć...