Dodaj do ulubionych

Alimenty do rąk niepełnosprawnego dziecka

15.06.05, 09:49

Witam. Mam niepełnosprawną 17-letnia córkę z II stopniem inwalidztwa.Ojciec
Misi od rozwodu jak może tak mi utrudnia życie-taki charakter.Ostatnio
powiedział dziecku, że jak tylko skończy 18 lat będzie dostawała alimenty do
ręki.Misia przybiegła rozpromieniona i stwierdziła:"wiesz mamo ile za takie
alimenty będę sobie mogła bluzek kupić?".To cała Misia, taka jest i się nie
zmieni. Mam jeszcze rok spokoju ale co później?.Teraz Misia uczy sie w
specjalnej szkole, nigdy nie będzie samodzielna i nie podejmie
pracy.Większość alimentów idzie na jej leczenie.Nie ma mnajmniejszych szans
aby oddawała mi te pieniądze, nie jest w stanie zrozumieć co jest ważniejsze:
lekarstwa, badania czy przyjemności.Muszę tą sprawę jakoś prawnie załatwić
ale nie mam pojęcia jak. Może ktoś z Was wie co powinnam zrobić? Rozmowa z ex
nic nie da, dla niego jest ważniejsze aby mi skomplikować życie niż
przyszłość i zdrowie dziecka.Będę wdzięczna za wskazówki.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • jutta Re: Alimenty do rąk niepełnosprawnego dziecka 15.06.05, 12:55
      Wg mnie jedynie sprawa w sądzie, gdzie przedstawisz dokumenty o
      niepełnosprawnosci dziecka i kosztach jej leczenia moze byc wyjsciem - sad
      nakaze ojcu wplacac pieniadze na wskazane przez Ciebie konto. Nie widze innego
      wyjscia z sytuacji ...
      Przytulam Cie mocno wink
    • szymon00 Re: Alimenty do rąk niepełnosprawnego dziecka 15.06.05, 17:38
      ubezwłasnowielnienie osoby musi być stwierdzone wyrokiem sądu - Sądu Cywilnego,
      tak więc będziesz musiała to zrobić, ponadto jeśli sąd stwierdzi to
      ubezwłasnowielnienie córka traci automacznie zdoloność do czynności prawnych o
      czym mówi art. 12 Kodeksu Cywilnego, idąc dalej art. 14 tegoż Kodeksu mówi, że
      czynności wykonane przez tą osobe są nieważne

      pozdrawiam
      • kini_m Re: Alimenty do rąk niepełnosprawnego dziecka 19.06.05, 02:38
        Martalik
        Facet robi sobie odwet na Tobie za jakąś kwestię.
        Wina byc może jest po obu stronach.
        Oboje sobie tak ułożyliście kontakty, że facet za coś czyni Ci taki odwet.
        No to spróbuj dociec przyczyny co spowodowało w nim taki sposób odwetu.
        • aggtt Re: Alimenty do rąk niepełnosprawnego dziecka 19.06.05, 13:14
          kini, czy uważasz, że każde popełnine świństwo to odwet za inne?
          Nie, są tacy co są sadystami. I przyjemność sprawia im patrzeć jak inni
          cierpią. Naprawdę. Są tacy ludzie, na ogół niestety mają zarost, noszą spodnie
          i mają gdzieś dobro swoich dzieci...sad
          • obseerwator Re: Alimenty do rąk niepełnosprawnego dziecka 19.06.05, 18:32
            tytuł egzekucyjny - to znaczy wyrok sądu zaopatrzony w pieczątkę zwaną klauzulą
            wykonalności - wystawiony jest na Ciebie. orzeczenie brzmi : renta
            alimentacyjna w wysokości ??? na rzecz córki do rąk jej przedstawicielki
            ustawowej.

            dopóki ten wyrok nie zostanie usunięty innym wyrokiem (zmieniającym wysokość
            alimentów, sposób zapłaty albo ustalającym, że obowiązek alimentacyjny wygasł
            czy innym) nadal jest ważny. to znaczy, że osiągnięcie przez Twoją córkę
            pełnoletności nie oznacza automatycznie ustania obowiązku zapłaty alimentów do
            Twoich rąk. jeśli Twój ex nie zapłaci w miesiącu , w którym córka osiągnełą 18
            lat, po prostu udasz się z wyrokiem do komornika. to Twój ex musi się udać do
            Sądu i żądać zmiany sposobu zapłaty alimentów dotychczas płatnych do Twoich
            rąk.

            niezależnie od uwag wyżej w Twojej sytuacji rada Szymona jest bardzo istotna.
            musisz przemyśleć sprawę o ubezwłasnowlnienie córki.
            • szymon00 Re: Alimenty do rąk niepełnosprawnego dziecka 19.06.05, 19:42
              obseerwator napisał:

              > dopóki ten wyrok nie zostanie usunięty innym wyrokiem (zmieniającym wysokość
              > alimentów, sposób zapłaty albo ustalającym, że obowiązek alimentacyjny wygasł
              > czy innym) nadal jest ważny. to znaczy, że osiągnięcie przez Twoją córkę
              > pełnoletności nie oznacza automatycznie ustania obowiązku zapłaty alimentów
              > do Twoich rąk. jeśli Twój ex nie zapłaci w miesiącu , w którym córka
              > osiągnełą 18 lat, po prostu udasz się z wyrokiem do komornika. to Twój ex
              > musi się udać do Sądu i żądać zmiany sposobu zapłaty alimentów dotychczas
              > płatnych do Twoich rąk.

              odp: nie jest to prawdą, gdy dziecko osiągnie 18 rok życia, nie musi być
              zmieniany żaden wyrok, tatuś może spokojnie płacić już do rąk dziecka, pomimo,
              że wyrok jeszcze brzmi "do rąk matki". Dziecko w wieku 18 lat traci swe
              przestawicielstwo ustawowe w postaci własnych rodziców, jak również władza
              rodzicielska nad dzieckiem ustaje.

              Po drugie: matka dziecka nie może po osiągnieciu przez dziecko 18 lat wszcząć
              postępowania egzekucyjnego u komornika bez stosownego pełnomocnictwa tegoż
              dziecka. O taką egzekucję może jedynie wnieść dziecko lub matka/ojciec
              posiadająca odpowiednie pełnomocnictwo dziecka.

              Po to pisałem o stwierdzeniu ubezwłasnowonienia dziecka, po to aby to
              przestawicielstwo ustawowe nie ustało.

              pozdrawiam
              • obseerwator Re: do szymona 19.06.05, 20:02
                mylisz się. wyrok ustalający alimenty (i rentę) istnieje w obrocie prawnym tak
                długo jak innym wyrokiem nie zostanie z obrotu prawnego wyeliminowany. nie ma
                żadnego automatyzmu w zwiazku z osiągnięciem pełnoletności.

                • szymon00 Re: do szymona 19.06.05, 22:09
                  Obserwator:

                  Kodeks Rodzinny:


                  Art. 92. Dziecko pozostaje aż do pełnoletności pod władzą rodzicielską.

                  w powiązaniu:

                  Art. 98. § 1. Rodzice są przedstawicielami ustawowymi dziecka pozostającego pod
                  ich władzą rodzicielską. Jeżeli dziecko pozostaje pod władzą rodzicielską
                  obojga rodziców, każde z nich może działać samodzielnie jako przedstawiciel
                  ustawowy dziecka.

                  wyrok alimentacyjny jest zasądzony na rzecz małoletniego z wniosku
                  przedtawiciela ustawowego małoletniego - rodzica.

                  Zasądzony wyrok alimentacyjny w czasie kiedy dziecko było małoletnie obowiązuje
                  nawet kiedy dziecko uzyska pełnoletność, gdyż wyrok alimentacyjny zasądzony
                  przez sąd musi być zniesiony przez sąd - tu sie zgadzam. Forma płatnośi
                  alimentów, kiedy dziecko uzyska pełnoletność już będzie tylko roszczeniem
                  między pełnoletnim dzieckiem a rodzicem płacącym, drugi rodzic ze względu na
                  to, że utracił przedstawicielstwo ustawowe i władzę nie może już nakazać temu
                  rodzicowi w jakiej formie mają być płacone alimenty i komu.

                  Dalej idąc: dziecko uzyskując pełnoletność (w niektórych wypadkach i wcześniej)
                  nabywa zdolność do czynności prawnych, rodzice tracą nad nim władzę
                  rodzicielską a co za tym idzie, również przedstawicielstwo ustawowe (przepisy
                  Kodkesu Cywilnego oraz przepisy Kodeksu Rodzinnego) - jak sobie wyobrażasz
                  egzekucję alimentów, i co z tego, że wyrok mówi do "rąk matki", kiedy tak
                  naprawdę matka nie może nic z tym zrobić, ponieważ tu dłużnikiem/wierzycielem
                  będzie/jest dziecko a nie matka.

                  Każde działania dotychczasowe na rzecz dziecka były robione przez rodziców z
                  uwagi na to, że dziecko było małoletnie a oni zgodnie z prawem byli
                  przedtsawicielami ustawowymi, zdolnymi do wywołania każdej czynności prawnej na
                  rzecz dziecka.

                  pozdrawiam
                  • obseerwator Re: do szymona 19.06.05, 23:32
                    zostaw przepisy kriop. spójrz na 804 kpc:
                    organ egzekucyjny nie jest uprawniony do badania zasadności i wymagalności
                    obowiązku objętego tytułem wykonawczym.

                    komornik nie bada, bo jak wyżej wskazałem nie może badać, czy dziecko jest
                    pełnoletnie. jeśli tytuł wystawiony jest dla matki, czyli wyrok mówi o płaceniu
                    do rąk matki, dopóki nie ma nowego wyroku, egzekucja prowadzona jest na wniosek
                    matki i do rąk matki.

                    pozdrawiam
                    • szymon00 Re: do szymona 19.06.05, 23:51
                      obseerwator napisał:

                      > zostaw przepisy kriop. spójrz na 804 kpc:
                      > organ egzekucyjny nie jest uprawniony do badania zasadności i wymagalności
                      > obowiązku objętego tytułem wykonawczym.

                      owszem zgadza się, ze komornicy nie są uprawnionymi ogranami do werfikowania
                      zasadnosci tytułu egzekucyjnego jednak proszę o zapznanie się z poniższym
                      orzeczeniem:

                      uchwała SN III CZP 14/77 OSNC 1977/7/106 w składzie 7 sędziów - zasada prawna


                      Jeżeli w wyroku została wymieniona osoba uprawniona do odbioru alimentów
                      zasądzonych na rzecz małoletniego, wypłata świadczeń alimentacyjnych następuje
                      do rąk tej osoby. }
                      Zmianę osoby uprawnionej do odbioru alimentów w imieniu małoletniego ustala się
                      na podstawie odpowiedniego orzeczenia sądu opiekuńczego.
                      W razie wątpliwości co do reprezentacji małoletniego organ egzekucyjny lub
                      organ zobowiązany do wypłaty świadczeń zwraca się o wyjaśnienie do sądu
                      opiekuńczego.

                      Przewodniczący: Prezes SN J. Pawlak. Sędziowie: W. Bryl, S. Dmowski, J.
                      Ignatowicz, J. Krajewski (sprawozdawca), J. Pietrzykowski, K. Olejniczak.

                      Sąd Najwyższy, z udziałem Prokuratora Prokuratury Generalnej PRL, K.
                      Wojnarowicz, po rozpoznaniu wniosku Ministra Sprawiedliwości o udzielenie
                      odpowiedzi na następujące pytanie prawne:
                      "Czy wskazanie w orzeczeniu zasądzającym alimenty na rzecz osoby małoletniej
                      jej imiennie określonego przedstawiciela ustawowego, do rąk którego alimenty
                      mają być wypłacane, jest elementem tytułu wykonawczego nie podlegającym w myśl
                      art. 804 k.p.c. kontroli organu egzekucyjnego, czy też jako element dotyczący
                      jedynie zdolności procesowej wierzyciela i umocowania do działania w jego
                      imieniu podlega kontroli tego organu?
                      W wypadku udzielenia odpowiedzi stwierdzającej, że organ egzekucyjny jest
                      związany treścią orzeczenia również w tej jego części, która dotyczy
                      uprawnienia imiennie określonego przedstawiciela ustawowego do pobierania
                      zasądzonych na rzecz małoletniego alimentów, w jakim postępowaniu orzeczenia te
                      podlegają w tej części zmianie w przypadku przejścia prawa do reprezentacji
                      małoletniego na inną osobę?"
                      uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:
                      Jeżeli w wyroku została wymieniona osoba uprawniona do odbioru alimentów
                      zasądzonych na rzecz małoletniego, wypłata świadczeń alimentacyjnych następuje
                      do rąk tej osoby.
                      Zmianę osoby uprawnionej do odbioru alimentów w imieniu małoletniego ustala się
                      na podstawie odpowiedniego orzeczenia sądu opiekuńczego.
                      W razie wątpliwości co do reprezentacji małoletniego organ egzekucyjny lub
                      organ zobowiązany do wypłaty świadczeń zwraca się o wyjaśnienie do sądu
                      opiekuńczego.

                      1. Uprawnioną do żądania świadczeń alimentacyjnych jest wyłącznie osoba, której
                      potrzeby mają być zaspokojone za pomocą tych świadczeń. W związku z tym w
                      procesie o alimenty wyłącznie ona jest powodem, niezależnie od tego, kto w jej
                      interesie wystąpił z powództwem. Według przyjętego bowiem w kodeksie
                      rozwiązania powodem jest osoba, na rzecz której ma nastąpić rozpoznanie sprawy
                      i urzeczywistnienie prawa. Stąd stronami nie są przedstawiciele ustawowi stron,
                      powołani do ich reprezentowania w postępowaniu, a w szczególności w procesie o
                      alimenty dla dziecka stroną powodową - przykładowo rzecz biorąc - nie jest
                      matka, ale dziecko, matka zaś występuje jako jego przedstawiciel ustawowy.
                      Uregulowanie to rzutuje w sposób bezpośredni na treść wyroku, który w swej
                      części dyspozytywnej - ze względu na granice powagi rzeczy osądzonej - zawiera
                      w myśl art. 325 k.p.c. dwa istotne elementy: rozstrzygnięcie o żądaniach stron
                      oraz dokładne określenie osoby uprawnionej i zobowiązanej.
                      Wśród koniecznych elementów wyroku nie zamieszcza natomiast ustawa warunku
                      określenia przedstawicieli ustawowych. Brak zatem uzasadnionych podstaw do
                      wysunięcia twierdzenia, iż wymienienie przedstawiciela ustawowego należy do
                      istotnych elementów wyroku. Wysuniętego stanowiska nie podważa okoliczność, że
                      w myśl niektórych unormowań kodeksu postępowania cywilnego do tych osób mogą
                      być stosowane przepisy o stronach (art. 300 § 2) oraz że przepisy o
                      przedstawicielach ustawowych znajdują się w tytule dotyczącym stron.
                      2. Według wieloletniej i przeważającej praktyki w wyrokach zasądzających
                      alimenty na rzecz osób małoletnich sądy wymieniają także imiennie określonych
                      przedstawicieli ustawowych, do rąk których świadczenia te mają być wypłacane.
                      Prawidłowości tej praktyki nie należy kwestionować, gdyż jest ona niemal
                      powszechna, utrwalona, nie pozostaje w sprzeczności z obowiązującym prawem i
                      odgrywa poważną rolę z praktycznego punktu widzenia. W szczególności nie
                      narusza ona dyspozycji art. 325 k.p.c. Przepis ten bowiem wymienia tylko
                      elementy, które wyrok powinien zawierać, nie wyłącza natomiast zamieszczenia w
                      sentencji orzeczenia elementów uzasadnionych względami celowości i praktycznej
                      przydatności. Wyrok - jak każdy dokument publiczny - obok elementów
                      stanowiących o jego istocie i bycie prawnym, może zawierać elementy dotyczące
                      kwestii ubocznych. Za takim stanowiskiem przemawia na przykład treść § 120
                      rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 grudnia 1969 r. regulamin
                      czynności sądów wojewódzkich i powiatowych w sprawach cywilnych i karnych (Dz.
                      U. Nr 37, poz. 325), według którego w przypadku, gdy orzeczeniem zasądza się
                      należność, jakiej ze względu na jej rodzaj przysługuje pierwszeństwo
                      egzekucyjne, sąd wymienia w sentencji orzeczenia rodzaj należności. Dyrektywa
                      ta odnosi się niewątpliwie do alimentów, skoro one korzystają z takiego
                      pierwszeństwa (art. 1025 § 1 pkt 2 k.p.c.). Praktyka taka ma również istotne
                      znaczenie z punktu widzenia sprawności egzekucji, a zwłaszcza rytmiczności
                      wypłacania świadczeń, gdyż stwarza pełną jasność co do osoby uprawnionej do
                      odbioru alimentów.
                      3. Akceptacja dotychczasowej praktyki nie oznacza jednak, że wskazanie w wyroku
                      zasądzającym alimenty na rzecz osoby małoletniej jej przedstawiciela
                      ustawowego, stanowi istotny element tytułu wykonawczego w rozumieniu art. 804
                      k.p.c., wyłączającego uprawnienie organu egzekucyjnego do badania zasadności i
                      wymagalności obowiązku objętego tym dokumentem. Z tego punktu widzenia tytuł
                      wykonawczy stwierdza dwie istotne kwestie: zakres uprawnień wierzyciela i
                      zakres obowiązku dłużnika. Te dwa elementy decydują o istocie tytułu
                      wykonawczego i stanowią jego treść. Wszystkie inne zawarte w nim wzmianki mają
                      tylko wtórny charakter i stąd ich zamieszczenie lub brak nie wpływają na istotę
                      tego dokumentu. Zawarte zatem w wyroku zasądzającym alimenty wymienienie
                      przedstawiciela ustawowego nie może być uważane za element tytułu wykonawczego
                      w podanym rozumieniu, ale jedynie za dowód umocowania do działania w imieniu
                      małoletniego w postępowaniu egzekucyjnym, a w szczególności do odbioru
                      zasądzonych alimentów. Taki charakter omawianej wzmianki wynika z treści art.
                      65 i 66 k.p.c. regulujących kwestię zdolności procesowej osób małoletnich,
                      przepisy te bowiem stosuje się - poprzez normę odsyłającą do art. 13 § 2
                      k.p.c. - także do egzekucji. Wyłączenie uprawnienia do badania w zakresie
                      określonym art. 804 k.p.c. ogranicza się zatem do istotnych elementów tytułu
                      egzekucyjnego, a w konsekwencji odpowiednich elementów tytułu wykonawczego.
                      Wskazane ograniczenie nie może jednak oznaczać uprawnienia organu egzekucyjnego
                      do badania zasadności elementu dotyczącego określenia przedstawiciela
                      ustawowego. Ustalenie w tym zakresie należy do kompetencji sądu i dlatego z
                      ogólnych zasad oraz charakteru funkcji komornika jako organu wykonawczego
                      wynika, iż nie przysługuje mu również uprawnienie do badania zasadności i tej
                      części tytułu wykonawczego.
                      4. W toku egzekucji alimentów może dojść do zmiany w osobie przedstawiciela
                      ustawowego dziecka lub utraty przez nią tego przymiotu. Sytuacje takie zachodzą
                      najczęściej, gdy wierzyciel uzyskał pełnoletność zachowując u
                      • szymon00 Re: do szymona cdn..... 19.06.05, 23:55
                        4. W toku egzekucji alimentów może dojść do zmiany w osobie przedstawiciela
                        ustawowego dziecka lub utraty przez nią tego przymiotu. Sytuacje takie zachodzą
                        najczęściej, gdy wierzyciel uzyskał pełnoletność zachowując uprawnienia do
                        alimentów, w razie pozbawienia, ograniczenia i zawieszenia władzy
                        rodzicielskiej rodzica wymienionego w wyroku jako przedstawiciel ustawowy
                        dziecka, albo zmiany opiekuna, czy kuratora, bądź na skutek umieszczenia
                        dziecka w rodzinie zastępczej lub placówce opiekuńczo-wychowawczej. Powstaje
                        wówczas sprzeczność pomiędzy brzmieniem tytułu wykonawczego a rzeczywistym
                        stanem prawnym. Wyłaniają się trudności przy ściąganiu alimentów, co może
                        grozić zahamowaniem w rytmicznym dostarczaniu osobie uprawnionej niezbędnych
                        środków utrzymania. Trudności te powstają zwłaszcza przy wypłacie świadczeń z
                        funduszu alimentacyjnego wówczas, gdy dziecko uprawnione do świadczeń
                        alimentacyjnych przebywa w domu dziecka, a matka, posiadając formalny tytuł
                        uprawniający do odbioru alimentów, prowadzi egzekucję przeciwko zobowiązanemu.
                        Powstają one również w wypadku dokonywania potrąceń z wynagrodzenia za pracę
                        bez postępowania egzekucyjnego - stosownie do art. 88 § 1 i 2 k.p. oraz art.
                        1081 § 3 k.p.c.
                        Wyłania się wówczas zagadnienie sposobu, w jakim zachodząca pomiędzy treścią
                        tytułu wykonawczego a stanem rzeczywistym sprzeczność powinna być usunięta.
                        Kodeks postępowania cywilnego nie reguluje tego problemu, a unormowania
                        przewidziane art. 788 § 1 p.k.c. oraz art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. są
                        nieprzydatne, gdyż dotyczą stron, a nie ich przedstawicieli ustawowych. Zmiana
                        w osobie przedstawiciela ustawowego nie wymaga też stwierdzenia w oddzielnym,
                        incydentalnym postępowaniu, toczącym się wyłącznie na użytek egzekucji.
                        Rozwiązania zagadnienia szukać należy w przepisach prawa materialnego
                        dotyczących reprezentacji osób małoletnich. Dziecko z uwagi na brak lub
                        ograniczenie zdolności do czynności prawnych musi mieć przedstawiciela
                        ustawowego. Zmiany w tym zakresie znajdują swoje odzwierciedlenie w odpowiednim
                        orzeczeniu sądu opiekuńczego.
                        Z uwagi na różnorodność mogących wchodzić w rachubę sytuacji odpowiedź na
                        pytanie, do czyich rąk ma być dokonywana wypłata zasądzonych alimentów w razie
                        utraty przez przedstawiciela ustawowego wymienionego w wyroku zasądzającym to
                        świadczenie uprawnienia do reprezentacji małoletniego, nie może być jednolita.
                        Należy jednak przyjąć ogólną zasadę, że w przypadku, gdy w wyroku została
                        wymieniona osoba uprawniona do odbioru alimentów zasądzonych na rzecz
                        małoletniego, organ egzekucyjny lub organ zobowiązany do wypłaty świadczeń
                        powinien przekazywać alimenty do rąk tej osoby.
                        Organy te mogą przekazać świadczenie innej osobie w razie przedstawienia
                        orzeczenia sądu opiekuńczego, wskazującego, że one są przedstawicielami
                        ustawowymi małoletniego. Tak więc przykładowo w razie pozbawienia władzy
                        rodzicielskiej osoby, która została wymieniona w wyroku zasądzającym alimenty
                        jako przedstawiciel ustawowy małoletniego, i ustanowienia opieki nad dzieckiem,
                        dane orzeczenie stanowi legitymację do pobierania świadczeń.
                        5. Może się zdarzyć, że wskazana w wyroku osoba jako przedstawiciel ustawowy,
                        mimo utraty uprawnienia do reprezentacji, utrzymuje nadal osobę małoletnią.
                        Sytuacje takie mogą zachodzić najczęściej w razie wydania przed sąd opiekuńczy
                        postanowienia o umieszczeniu dziecka w rodzinie zastępczej lub placówce
                        opiekuńczo-wychowawczej, gdy pomiędzy wydaniem orzeczenia i jego wykonaniem z
                        reguły upływa pewien okres. W takiej sytuacji uprawnienie do pobierania
                        alimentów przysługuje dotychczasowemu przedstawicielowi ustawowemu. Rodzicom
                        zastępczym i placówkom opiekuńczo-wychowawczym uprawnienie do pobierania
                        przyznanych dziecku alimentów przysługuje dopiero od chwili przejęcia pieczy
                        nad osobą małoletnią.
                        6. W razie zmiany osoby uprawnionej do odbioru alimentów prawo do egzekwowania
                        zaległych świadczeń za okres do zaistnienia tej zmiany przysługuje nowo
                        ustanowionemu przedstawicielowi ustawowemu. Nie może ich ściągnąć osoba, która
                        straciła przymiot przedstawiciela ustawowego, z chwilą bowiem utraty tego
                        przymiotu gasną związane z nim uprawnienia.
                        7. W przypadku uzyskania przez uprawnionego pełnoletności z zachowaniem prawa
                        do dalszej alimentacji wypłata świadczenia może nastąpić wyłącznie do jego rąk.
                        Zdarzenie to nie wymaga stwierdzenia orzeczeniem sądu opiekuńczego i dlatego do
                        wykazania legitymacji do osobistego odbioru świadczeń wystarczą odpowiednie
                        dokumenty stanu cywilnego.
                        8. Kwestia, do czyich rąk mają być wypłacone alimenty, może w pewnych
                        sytuacjach budzić wątpliwości, np. w razie śmierci matki, gdy ojciec żyje, a
                        jej tylko służyło wykonywanie władzy rodzicielskiej. Jest jednak rzeczą
                        oczywistą, że organ egzekucyjny oraz organ zobowiązany do wypłaty świadczeń nie
                        powinny przekazywać alimentów osobie nieuprawnionej. W razie zatem uzasadnionej
                        wątpliwości w tym zakresie organy te mają obowiązek zwrócić się do sądu
                        opiekuńczego o wyjaśnienie.
                        Należy jednak podkreślić, że czynność ta powinna być przedsiębrana tylko w
                        uzasadnionych przypadkach i z dużą starannością, gdyż wiąże się ona z
                        zakłóceniem w rytmicznym dostarczaniu osobie uprawnionej koniecznych środków
                        utrzymania.
                        • szymon00 Re: do szymona 19.06.05, 23:56
                          polecanm do przeczytania pkt. 7

                          pozdrawiam
                          • obseerwator Re: do szymona 20.06.05, 22:51
                            witam, Polska to nie USA a uchwałą SN to nie precedens smile

                            na własne oczy widziałem zupełnie inne stanowiska komorników i sądów
                            orzegających w przedmiocie skarg na czynności komornika.

                            co do jednego jesteśmy zgodni, w opisanej wyżej sytaucji autorka postu musi
                            pomyśleć o ubezwłasnowlnieniu dziecka. nie tylko ze względu na alimenty, ale i
                            inne sytaucje życiowe.

                            pozdrawiam
                            • szymon00 Re: do szymona 21.06.05, 18:10
                              obseerwator napisał:

                              > co do jednego jesteśmy zgodni, w opisanej wyżej sytaucji autorka postu musi
                              > pomyśleć o ubezwłasnowlnieniu dziecka. nie tylko ze względu na alimenty, ale
                              > i inne sytaucje życiowe.

                              > pozdrawiam

                              odp: zgadzam się w zupełności, trzeba byłoby tej kobiecie jakoś pomóc prawnie
                              aby, żeby miała jakieś rozeznanie; to co zakładamy nowy wątek o
                              ubezwłasnowolnieniu i innymi rzeczami specjalnie dla Niej; i jedziemy z tymi
                              aktami prawnymi, wnioskami i innymi rzeczami?

                              pozdrawiam
          • kini_m Re: Alimenty do rąk niepełnosprawnego dziecka 19.06.05, 22:46
            >kini, czy uważasz, że każde popełnine świństwo to odwet za inne?
            >Nie, są tacy co są sadystami. I przyjemność sprawia im patrzeć jak inni
            >cierpią. Naprawdę. Są tacy ludzie, na ogół niestety mają zarost, noszą
            >spodnie i mają gdzieś dobro swoich dzieci...sad
            I w drugą stronę też. Mają cycki i myślą że to już monopol na dziecko, i myślą
            że nakarmić małą buzię to już całe dobro dziecka.
            Dobra, ale tak poza uszczyplizmami....
            Źródłem świństwa zawsze jest poprzednie świństwo.
            Ale czy da się odkryć i zneutralizować żródło odwetu?
            - Zależy od tego jak świeże jest to zachowanie.
            Bo jeśli to jest novum - to myslę że jest szansa na odprostowanie czegoś.
            Jesli natomiast nie widać poczatka tej sytuacji to faktycznie sytuacja
            beznadziejna, tzn pozostają kroki prawne.
            • magdmaz Re: Alimenty do rąk niepełnosprawnego dziecka 19.06.05, 23:55
              Ale ty naiwny jesteś.
              • kini_m Re: Alimenty do rąk niepełnosprawnego dziecka 20.06.05, 01:17
                Noooo, jestem naiwny.
                Bo póki mam siły to chcę wierzyć że cośklwiek się da naprawiać.
                Wg mnie w świecie występują obie te sytuacje.
                Ten gorszy wariant mamy z córką przez ostatnie 5 miesięcy.
                Ale choć przez poprzednie 5 mies ta naiwność trochę procentowała.
                Coś się dawało uzyskać dzieki tej naiwności (mimo iz exia wnisokowała o
                spotkania co 2 tygodnie, to wtedy udobruchałem ją nawet na 3dni/tydz z córką.)
                Ale wiem że, na samym tylko udobruchaniu kogoś za długo sie na da jechać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka