Dodaj do ulubionych

Chcę być w końcu sama!!!

23.06.05, 22:21
Ale chyba mi się nie udasad Ex nie da mi spokoju. Teraz, kiedy w końcu
zdecydowałam się odejść (po 4 latach poniżania, bicia itp), on szaleje. Mamy
rocznego synka, ex stał się nagle strasznie spragniony jego obecności, musi
go mieć cały czas - tyle, że się nim nie zajmuje, wozi Małego cały dzień w
aucie i albo jeździ od mojej pracy do domu albo grozi,że wywiezie synka i juz
go nie znajdę. To dla mnie koszmar.
Dużo mnie kosztowało, żeby podjąc decyzję o odejściu, muszę spłacać ok 100tys
długu, które mój ex na mnie zaciągnął (a ja głupia mu wierzyłam, aż się sama
z siebie śmieję), on mieszka w naszym mieszkaniu, które oczywiście ja spłacam
i bimba na wszystko. Jestem gotowa to spłacać do samej śmierci tylko żeby on
dał nam spokój! Ale spokój jest oczywiście nieosiągalnysad
Ex straszy mnie, że mnie zabije jak nie wrócę (2 razy nawet próbował-potem
twierdził, że żartował, ale ja bałam sie naprawdę bo on jest nieobliczalny),
albo, że zabierze mi dziecko. Wydzwania do mnie do pracy i wygaduje jakieś
kłamstwa. Jak się go pozbyć? Czy łatwo ograniczyć prawa rodzicielskie? Nie
chcę go całkiem pozbawiać kontaktu z Małym dla dobra dziecka, bo chyba ma
prawo znać ojca. Ale czy jest możliwośc, żeby ojciec widywał dziecko tylko w
mojej obecności, bo to nieodpowiedzialny człowiek i przyznam, że sama się go
boję.
Obserwuj wątek
    • screen Re: Chcę być w końcu sama!!! 23.06.05, 23:51
      Owieczko!
      Zupełnie jakbym o sobie czytała prawie 3 lata temu. Miałam to samo, tylko synek
      mial 3 lata. Kredyt, długi, smsy, telefony, pogrózki, szantaże. Jak chcesz o
      tym pogadac to zapraszamsmile Ale nie martw się, az tak źle nie bedzie. oni tylko
      potrafia wiele mówic ale poza tym są tchórzami i zakompleksionymi gnojkami.
      przekonasz się i życze Ci tego co mi sie udało.
    • pelaga Re: Chcę być w końcu sama!!! 24.06.05, 07:20
      Sady zasadzaja zazwyczaj odwiedziny w obecnosci matki, jesli dziecko nie ma
      jeszcze 3 lat.
    • elaw2 Re: Chcę być w końcu sama!!! 24.06.05, 10:28
      Witaj! Ja też jeszcze kilkanaście miesięcy temu przechodziłam przez to wszystko
      o czym piszesz. Była przemoc fizyczna, psychiczna, groźba zabrania córki,
      niemilknące telefony z pogróżkami i wyzwiskami. Odeszłam, wystąpiłam o rozwód,
      wróciłam do pracy. Czasami myślałam, że już nie wytrzymam, że to co mnie
      spotyka jest sennym koszmarem, z którego nigdy się nie obudzę. W sądzie
      złożyłam pozew o zabezpieczenie praw córeczki, żeby mieszkała ze mną. Ja miałam
      pecha, bo trafiłam na sędziego, któremu prawdę mówiąc "zwisało" co mówią
      świadkowie a zaświadczenia z terapii Al-onu traktował jako moje przyczynianie
      się do picia exa. W każdym razie rozwód dostałam. Zmieniłam i zastrzegłam numer
      telefonu. Poszłam do komornika i wyegzekwowałam zaległe alimenty. Zabroniłam
      kontaktów z dzieckiem. I co? Wydaje się, że ex spasował. Odgrażał się,
      straszył, groził sądem i nic. Przeszło. Trwało to dwa lata. Choć muszę
      powiedzieć, że dalej się go boję... Może coś w tym jest, że niektórzy jak
      przysłowiowa krowa: dużo ryczą a mało mleka dają! Teraz były mieszka z inną
      kobietą, być może dlatego się uspokoił?
      Zgłaszaj na policji groźby męża, poszukaj Fundacji Ofiarom Przemocy w Rodzinie.
      Zobaczysz, wszystko powoli się wyprostuje. Życzę Ci wszystkiego dobrego. Ela
      • screen Re: Chcę być w końcu sama!!! 24.06.05, 10:37
        Elu!
        Widze, że i Ty z tej samej bajki.
        Owieczko!
        Widzisz?? Mozna się z tego wyswobodzić!!
        Trzymam za Ciebie kciuki. Jak coś- służe swoim doswiadczeniem.
        • szara_owieczka Re: Chcę być w końcu sama!!! 24.06.05, 19:08
          Serdeczne dzięki dziewczynysmile Narazie sie trzymam mam nadzieję, że dam radę.
          Dzięki jeszcze raz bo to mi było naprawdę potrzebne. Pozdrawiam
          • screen Re: Chcę być w końcu sama!!! 24.06.05, 20:49
            odpisałam ci na mailasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka