rosemary4
05.07.05, 10:19
Dopiero rozpoczynam. Mam (już prawie) za sobą trzynastoletni związek, w tym
prawie pięć lat małżeństwa. Słońcem jest dla mnie trzyipółletnia córcia.
W danej chwili nie jestem w stanie nic więcej napisać.
Ale mam jedną prośbę, chcę sobie poradzić, ale jak??
Co pomaga gdy facet mówi, że w jego życiu jest ważna inna? A mnie tylko
żałuje, że tak mnie krzywdzi. Jak "odbudować" SIEBIE ?
Poradzę sobie, ale może Wy pomożecie, brak mi doświadczenia w rozstawaniu się
z facetami. Ostatni raz to robiłam gdy byłam nastolatką.
Ula