niekobiece zawody

03.09.05, 13:13
Witam. Nie jestem tu czestym gosciem, ale zdarza msie ze zadladam i korzystam
z madrych porad forumowiczek. Ciekawi mnie, cczy sa wsrod was kobietki
pracujace w niedamskich, czy nietypowych zawodach? Ja przzymierzam sie do
zrobienia prawojazdy na ciezarowe, a moze nawet autobus
    • nangaparbat3 Re: niekobiece zawody 03.09.05, 21:55
      Ja mam skrajnie babską pracę, ale jeszcze trzy marzenia: lekarz okrętowy,
      kierowca tira i ksiądz.
      Zazdroszczę Ci tej ciężarówki, i życzę powodzenia.
    • magdmaz Re: niekobiece zawody 04.09.05, 06:46
      Prowadzę tartak i zakład drzewny. Faceci z branży patrzą na mnie jak na raroga.
    • gad_forumowy Re: niekobiece zawody 04.09.05, 13:55
      Nie widziałem, żeby kobieta pracowała w górnictwie - w kopalni na dole. Poza
      tym jest jedno stanowisko pracy, na którym kobieta nie może pracować ze względu
      na budowę swojego ciała - przy urządzeniach chłodniczych zawierajacych amoniak.
      • pelaga Re: niekobiece zawody 05.09.05, 12:47
        > Nie widziałem, żeby kobieta pracowała w górnictwie - w kopalni na dole.

        Na dole to nie wink) Ale w gornictwie ja pracuje w typowo meskim zawodzie wink
        Sami faceci dookola wink))) Da sie zyc, czasem jest nawet fajnie wink
        • gad_forumowy Re: niekobiece zawody 05.09.05, 13:38
          Jakie stanowisko, która kopalnia?
          • pelaga Re: niekobiece zawody 07.09.05, 14:07
            Oj za duzo danych chcesz ze mnie wyciagnac wink))
    • scania81 Re: niekobiece zawody 04.09.05, 15:27
      jesteś moja idolkąwink
      choć jak troszkę pojeździłam z moim to mi szybko przeszło, bo w końcu kto
      siedziałby w domu z córą?!
      a ty gadzinko wytłumacz mi o co chodzi z tą budową kobiecego ciała i
      amoniakiem, bo nic mi do głowy nie przychodzi....
      • aglesnik Re: niekobiece zawody 05.09.05, 14:30
        jak mój nik, jestem lesnikiem, ale nie pracuje 100% wlesie tylko w biurze.
        z facetami pracuje sie 200% fajniej i mniej konfliktowo!!!
        baby to potwory!! przytnajmniej u mnie sad
        ag.
        • madziaa26 Re: niekobiece zawody 06.09.05, 11:17
          fakt,z facetami pracuje sie lepiej,bo tez pracowalam,ich 10 i ja jedna
      • gad_forumowy Re: niekobiece zawody 06.09.05, 14:29
        scania81 napisała:
        > a ty gadzinko wytłumacz mi o co chodzi z tą budową kobiecego ciała i
        > amoniakiem, bo nic mi do głowy nie przychodzi....
        Wyjaśniłem Ci na PW (@ gazetowy).
        • scania81 Re: niekobiece zawody 06.09.05, 14:30
          yyyy się przedstawiłeś, ale o amoniaku?!?!? ide zajrzeć... chyba mi
          wywietrzałowink
    • m_o_k_o Re: niekobiece zawody 05.09.05, 16:17
      o kobiety w kopalniach pracują serio big_grin znam takie big_grin
      Np. jako sygnalizatorka, ta co windą spuszcza górników na dół. big_grin
      • gad_forumowy Re: niekobiece zawody 06.09.05, 14:31
        Na ogół nie zatrudnia się kobiet przy pracach wymagających dużego wysiłku
        fizycznego, albo wykonywanych w trudnych warunkach (wyrobiska kopalni). Jednak
        choćby próbobiercy z zakładzie przeróbczym, osoby obsługujące załadunek
        zmechanizowany to jak najbardziej kobiety.
        • scania81 Re: niekobiece zawody 06.09.05, 14:34
          gadku!!
          nie wszystkim, a wręcz nilicznym kobietom dolega wypadanie pochwy i wcale sie
          nie nabijam, bo moja babcia tak masad
          ale z tym amoniakiem i kolegą to sobie fajnie zażartowałeśsmile
    • szara_owieczka Re: niekobiece zawody 06.09.05, 11:13
      A ja prowadziłam firmę transportową smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja