damabiah
18.03.06, 20:17
No witam:]
Piszę bo wczoraj odbyłam nader interesującą i pasjonującą, głęboką i wogóle s&e&g&b rozmowe z ojcem mojeo dziecka. Otórz mój biedny ex partner starcił sens życia....okazuje się że jego ukochany samochód się rozkraczył (a ma chevroleta camaro z 1987r) cała elektronika padła oczywiście to wina mojego brata który sprzedał mu tego "złoma" jak on to określił.( a nie dlatego że przez 8 miesięcy stał pod chmurką ani razu nie odpalany, a poza tym to stary samochód itd) Biedaczek niedosyć że ma długi, ja go wygnałam nie ma nawet żeby dać mamie na swoje utrzymanie to jeszcze ten mój podły brat....Jak on ma życ on przeciez skończy w kiciu!
A ja śmiałam zadzwonić i poprosić czy nie miałby mi dołożyc do wózka!!! Cóż ze mnie za podły człowiek i jeszcze śmiem mu wypominać że jest mi winien 1500 za wyprawke (oczywiście rozłożyłam mu to na raty) i w sumie to powinien mi zapłacić tym bardziej że zobowiązał się do tego pisemnie...ale to wszystko "obiecał" przed sprawą a sprawa się nie odbyła bo sedzia zaniemógł biedaczek...wiec teraz okazało się że nasze dziecko swój wózek zobaczy nieprędko gdyz tatus musi przeciez wyremontować camaruska i na dzień dzisiejszy niestety nie stać go na taki luxus jak wózek dla dziecka (a ch ja biedna żabcia) wspominałam że facet zarabia 3500 miesięcznie(mieszka z rodzicami i ze starszym bratem...zupełnie jak w tej piosence no nie? tylko zamiast dilerki jachty buduje, a jego zobowiązania finansowe to łącznie 1500 zł z ZUSem) a ja z moją mamą mamy 1611( i nasze wydatki jak dotąd przewyższają nasze dochody głównie z powodu zbliżającego się rozwiązania)?to i tak nie jest źle wiem. I taka mnie złość wczoraj ogarneła i niemoc okrutna że dziecko musiało mi nerki okopac coby mi rozum do głowy powrócił, bo niestety wstyd się przyznać rozmowy z moim byłym czasami sprawiają że sprowadzam się do poziomu ameby...(taki jakis sentyment???) Kiedy już wkońcu wrócił zdrowy rozsądek uznałam to za niezły przykład jaki to "fury" mają wpływ na ludzkie życie...Tatuś sie boryka z tym problemem i jego nienarodzone dziecko, a żeby było śmieszniej to tylko ja z całej naszej trójki mam prawko :]
Buziaki w rokraqi Mamuśki
Płazik :]