Dodaj do ulubionych

alimenty od dziadków

10.04.06, 08:47
Witam,

Mam pytanie jeżeli chodzi o alimenty od dziadków - ex ma zasadzone 400
zl/mies a placi sporadycznie po 50 zł, albo 70 zł (nie więcej niż 200 zł/mies)
ponieważ jestem w naprawde cięzkiej sytuacji finansowej i mam już dosyć jego
jałmużny rzucanej w takiej wysokości jak mu sie chce i kiedy mu sie chce (ex
oczywiście nie pracuje legalnie, ale bardzo dobrze mu się powodzi -
rozbudował dom, ma sprzęt komputerowy, niedawno zafundował sobie kolejne
dziecko, jego dziewczyna nie pracuje od kilku lat - on utrzymuje ją i
dzieci....)chce wystąpić o ściaganie alimentów od "babci".
Podobno jego matka zarabia 2,5 tys netto i chciałabym wystąpić o alimenty od
niej - i tu pytanie - czy trzeba pisać pozew do sądu, czy też wniosek do
komornika ? Czy jest szansa, ze zasądzone od "babci" (taka to babcia co wnuka
na oczy nie widziała a dziecko ma 3 lata)alimenty będą w tej samej wysokości
co od ex-a ? (babcia ma na utrzymaniu 15letnią siostrę ex-a)?
Z góry dzięki za odpowiedź.
M
Obserwuj wątek
    • aniaje Re: alimenty od dziadków 11.04.06, 18:59
      pewnie ze od dziadkow sie sciaga,idz od razu moze do sądu,chyba ze wiesz gzie
      przyjmuje jego komornik,prxedstaw na pismie dowody,nie wiem zdjęcia że ma
      dom,karteczki ile zaplacil,takie z poczty albo banku,prObuj!!napisz co
      uwazasz,ze utrzymuje dziewczyne itd,potem powiesz to w sądzie i to,ze nie masz
      wyjscia i chcesz zeby alimenty przejeli jego rodzice,ale najpierw pokazalabym
      to pismo jemu,wyslalabym poczta alo jak przyjdzie,jak go wryje w ziemie ze
      zdziwienia i wstydu to moze zacznie normalnie placic
      pozdrawiam
      • chalsia Re: alimenty od dziadków 12.04.06, 16:47
        NIe jest to prawdą.
        Co możesz zrobić?
        Zebrać dowody na to, że poziom życia eksa jest zdecydowanie wyższy niż by to
        oficjalnie miało wyglądać. Wystąp do komornika o egzekucję alimentów (jak eks
        nie ma gotówki to komornik może mu zająć np. ten sprzęt komputerowy i
        zlicytować).
        Jesli się okarze, że egzekucja komorniczna nie przynosi efektu, to nalezy wtedy
        wystąpić do sądu o alimenty od babci - to jest osobna sprawa. Nie ma możliwości
        by babcia "przejęła" płacenie alimentów zasądzonych od syna. Musi mieć alimenty
        zasądzone od siebie.

        A po za tym, skoro Twoja sytuacja jest tak zła, to chyba nalezy poczynić kroki
        by dostać zaliczkę alimentacyjną, a wtedy ściganiem ojca zajmuje się gmina
        (włączając w to ściąganie alimentów od dziadków, zabranie ojcu prawa jazdy,
        etc).

        Chalsia
        • czerwone_korale Re: alimenty od dziadków 12.04.06, 16:50
          chalsia ma rację- możesz się przecież ubiegać o zaliczkę alimentacyjną i wcale
          nie jest powiedziane że przyznają Ci mniej niż wysokość alimentów!
          Twoja sytuacja będzie tam rozpatrywana.Czeka Cię sporo roboty papierkowej,ale
          weź się za tosmile do dzieła!
      • labomba666 Re: alimenty od dziadków 12.04.06, 19:01
        > Moja Gunia smile

        Bogu dzięki, że Gunia nie widzi, jakie jej matka bzdury wypisuje.

        LaBomba
        • czerwone_korale Re: alimenty od dziadków 12.04.06, 19:06
          a ponoć miałam być wyszarzona szariku?wink
          goń dalej za swoim ogonem/ogonkiemwink
    • floric Re: alimenty od dziadków 12.04.06, 16:26
      monika9920 napisała:

      > Witam,
      >
      > Mam pytanie jeżeli chodzi o alimenty od dziadków - ex ma zasadzone 400
      > zl/mies a placi sporadycznie po 50 zł, albo 70 zł (nie więcej niż 200 zł/mies)
      > ponieważ jestem w naprawde cięzkiej sytuacji finansowej

      i dlatego wolisz ciągać po sądach obcą kobietę, niz sama iść do pracy
      żenada.....
      • mrs_ka Re: alimenty od dziadków 13.04.06, 00:26
        Moment, Floric, autorka nic nie pisze o tym, czy pracuje czy nie. Pisze tylko,
        że ma trudną sytuację finansową, a to równie dobrze może oznaczać wyzysk w
        rejonie wysokiego bezrobocia.
        Bez względu na to, co myślimy na temat pozywania dziadków dziecka o alimenty,
        nie da się zaprzeczyć, że nie są to osoby dziecku obce. W stosunku do matki są
        jak najbardziej obcy, dokładnie na tej samej zasadzie, na której i ojciec
        dziecka nie jest jej rodziną. Natomiast to nie matka ma być alimentowana, a
        dziecko. I na tym skończmy rysowanie drzew genealogicznych.

        a.
        • monika9920 Re: alimenty od dziadków 13.04.06, 11:46
          Witam,

          Dzieki za listy. Do Floric - a ty myślisz, że z czego żyjemy ? Przecież nie z
          tych groszy rzucanych od czasu do czasu przez eksa... oczywiście,że pracuję, a
          dziecko chodziło do żlobka, a teraz do przedszkola. Tylko, że obowiązek
          utrzymania dziecka spoczywa na obojgu rodzicach, a nie tylko na matce - i
          jeżeli ojciec, zdrowy, trzydziestoletni chłop, nie potrafi wysupłać na dziecko
          400 zł miesięcznie - bo woli sobie rozbudować dom, kupić nowy samochód,
          komputer, utrzymywać swoją wiecznie niepracującą dziewczynę,utrzymywać ich
          dzieci (bo już kolejną dwójkę zdążył sobie zafundować) opłacać lekcje tenisa i
          tańca ich dziecka itd.... - to chyba coś jest nie tak....
          Ale już dowiedziałam się, że nic nie mogę w tej sparwie uzyskać - udało mi sie
          dostać darmową pomoc prawnika, który stwierdził,że nic nie da sie zrobić.......
          Po pierwsze komornik nie może nic ściągnąć, bo eks nie ma legalnych zarobków
          (za to wyroki za np. paserstwo części samochodowych :smile a wszystko łącznie z
          domem oficjalnie nie jest jego, tylko jego konkubiny - która zresztą nigdy w
          życiu nie pracowała :smile
          Po drugie : zarabiam (niewiele) wiecej niż minimum niezbędne do otrzymania
          zaliczki alimentacyjnej (nieważne, że płacę 600 zł/mies raty kredytu
          mieszkaniowego, bo tu już przecież luksus , w końcu mogłabym mieszkać w domu
          samotnej matki, albo pod mostem ::smile liczą się zarobki......
          Po trzecie : również ze względu na zarobki nie mogę ubiegać sie o alimenty od
          babci, bo najpierw trzeba udowodnić, że rodzice są niezdolni do utrzymania
          dziecka a wg. przepisów pensja powyżej minimum jest wystarczająca.
          W końcu jeżeli nawet chciłabym się ubiegać o alimenty od dziadków, to nie można
          wskazać od których tylko sąd bierze pod uwagę zarobki oraz obciążenia
          wszystkich dziadków, i może np. zasądzić alimenty również od moich rodziców -
          totalny bezsens
          Jedyne co mogłabym zrobić to napisać zawiadomienie do sądu o przestępstwie
          uporczywego niepłacenia (ale tylko wtedy kiedy nie dostawałabym ani grosza
          przez kilka miesięcy) i wtedy też zyskałabym tylko tyle, że eks dostałby jakiś
          wyrok (i wśiekł sie na mnie)- ale ja pieniędzy dalej żadnych....
          Tak więc wystarczy, zeby eks płacił 50 zł/mies, nie miał oficjalnych zarobków
          ani mienia na siebie i może mieć dziecko w głebokim poważaniu..... Super
          prawo..... Może by te posły - osły zamiast zajmować sie budowaniem koalicji i
          paktów zajęły w końcu jakimiś sensownymi ustawami.... w końcu mamy "prawo i
          sprawiedliwość"...... tylko nie wiem dla kogo......
          Pozdrawiam
          Monika
          • chalsia Re: alimenty od dziadków 13.04.06, 11:58
            nie wydaje mi się, by było do końca tak jak piszesz. Nawet mimo płacenia
            nieregularnie po 50 zł- urósł mu dług, a za to można wsadzić do paki.
            Chalsia
            • monika9920 Re: alimenty od dziadków 13.04.06, 12:06
              Nie, na zdrowy rozsądek tak powinno byc, że jak masz dług to albo go płacisz
              albo idziesz siedzieć,ale okazuje się , ze nie w tym państwie.
              Zawiadomienie do komornika złożyłam ponad rok temu, odpowiedzieli, mi,że
              dłużnik nic nie ma i żebym wskazała jakieś ruchomości, wskazałam, potem była
              cisza, w końcu sama zadzwoniłam i powiedziano mi, że żadna ruchomość nie należy
              do eksa (nawet samochód jest na jego dziewczynę, która nie ma nawet prawa
              jazdy..smile.)i że jest to znany dłużnik w ich rejonie i ciągle nieściągalny....
              A prawnik mi powiedział,że tylko uporczywe niepłacenie czyli zupelnie nic może
              być podstawą do sądu, jak płaci cokolwiek to znaczy, ze wykazuje dobre chęci, i
              daje tyle na ile go stać........
              M
              • chalsia Re: alimenty od dziadków 13.04.06, 12:35
                > A prawnik mi powiedział,że tylko uporczywe niepłacenie czyli zupelnie nic
                może
                > być podstawą do sądu, jak płaci cokolwiek to znaczy, ze wykazuje dobre chęci,
                i
                >
                > daje tyle na ile go stać........

                To w takim razie niczym nie ryzykujesz wnosząc do sądu sprawę o ukaranie
                więzieniem. Bo sądy są różne smile. I opinia jednego prawnika w tej sprawie
                miarodajna nie jest. Tym bardziej, że masz podstawy by wykazac, ze to jest
                notoryczny migacz i krętacz, włącznie z wyrokami jakie ma z innego powodu. Sąd
                to wszystko moze wziąć pod uwagę i "pokarać" go za całokształt.
                Chalsia
          • chalsia Re: alimenty od dziadków 13.04.06, 12:00
            aha, możesz tez podkablować w US co do jego i konkubiny sytuacji majątkowej -
            być może takie postawienie sprawy spowoduje, że będzie bardziej chętny do
            regularnego płacenia.
            Chalsia
          • pawel-szadko Re: alimenty od dziadków 13.04.06, 13:25
            > W końcu jeżeli nawet chciłabym się ubiegać o alimenty od dziadków, to nie
            można
            >
            > wskazać od których tylko sąd bierze pod uwagę zarobki oraz obciążenia
            > wszystkich dziadków, i może np. zasądzić alimenty również od moich rodziców -
            > totalny bezsens

            A dlaczego bezsens? Bezsens to mozliwość ściągania pieniędzy od innych osób,
            aniżeli matka dziecka lub ojciec. Ty wiedziałaś chyba z kim idziesz do łóżka, a
            teraz swoimi dawnymi decyzjami chcesz obciążyć dziadków, ale skoro juz tak
            chcesz zrobić to po równo wszystkich również Twoich rodziców. Przecież jedni i
            drudzy to tacy sami dziadkowie.
            • monika9920 Re: alimenty od dziadków 13.04.06, 14:05
              pawel-szadko, bezsens bo dlaczego obowiązki dobrze sytowanego ojca dziecka ma
              ponosić np. moja matka ? Jakby alimenty płacili mi moi rodzice a nie eks, to
              byłaby dla niego idealna sytuacja, nie zmuszająca do niczego, a obciązenie jego
              matki spowodowaloby , że musialby jej zwracać te pieniądze - czyli pieniądze na
              dziecko pochodzilyby od tej osoby od której powinny....tym bardziej, że
              powtarzam eks nie jest stary, chory, biedny pracuje nielegalnie, jego dochody
              są duze wieksze od moich (od dochodów moich rodziców zresztą równiez).
              M
              • sylwii32 Re: alimenty od dziadków 13.04.06, 18:26
                Tak sie składa ze Twoich rodziców nie pociagna
                A skad wiem? od kuratora swojego exa
                Zapominasz ze mozna sie postarac dla niego o takiego stróza
                przy którym musi wiele udowadniac
                Moj nie płacił no i ma
                Pojawia sie mu gosciu z nienacka
                Jak cos robi nielegalnie powiadamia dalej
                Generalnie wkurza no i o to chodzi

                A co do alimentów napisałabym pozew do sadu i wszystko gładko opisała
                Ten przepis jest tak interpretowany jak całe nasze prawo ostatnio ale na to nie
                ma lekarstwa
                Ty zajmnij sie zapewniem przyszłosci dziecku
                U mnie do 1 klasy same podreczniki to 150zł
                Tornister 70 zł a gdzie masz mase innych rzeczy?
                • labomba666 Re: alimenty od dziadków 14.04.06, 12:31
                  > U mnie do 1 klasy same podreczniki to 150zł
                  > Tornister 70 zł a gdzie masz mase innych rzeczy?

                  No to rusz tyłek do dodatkowej pracy, albo znajdź lepiej płatną.

                  LaBomba
                  • sylwii32 Re: alimenty od dziadków 14.04.06, 14:47
                    labomba666powiem tak gó.. wiesz o mnie!!!!!!!!!

                    pozwoliłam sobie to napisac bo wszak to Ty twierdzisz ze mnie nie znasz

                    A nie mysle dac byłemu spokoju
                    Ja na brak kasy nie narzekam
                    • labomba666 Re: alimenty od dziadków 14.04.06, 15:07
                      > Ja na brak kasy nie narzekam

                      Na nadmiar oleju w głowie, również.

                      LaBomba
                      • sylwii32 Re: alimenty od dziadków 14.04.06, 16:23
                        sam powinnes sobie wymienic olej
                        Jestem facetem chamem a nad takim az sie płakac chce
                        Pewnie dlatego siedzisz w sieci zamiast robic cos ciekawego
                        No ale z takim ogranicznikiem tak juz bywa-smile
                        • labomba666 Re: alimenty od dziadków 15.04.06, 15:09
                          Ty z kolei powinnaś kupić sobie komplet słowników języka polskiego, a najlepiej
                          dokończyć podstawówkę.

                          LaBomba
                  • dronka13 Re: alimenty od dziadków 20.04.06, 15:29
                    Widzisz to tak od 7 do 15 jedna praca od 16-20 druga i moze jeszcze nocki??? A
                    DZIECKO? moze Ty wpadniesz i je bedziesz wychowywac kiedy matka bedzie
                    pracowac??? BY "TATUS" MOGŁ nie PŁACIĆ ZOBOWIĄZAŃ - zwanych Alimentami!!!
              • pawel-szadko Re: alimenty od dziadków 14.04.06, 12:11
                bezsens bo dlaczego obowiązki dobrze sytowanego ojca dziecka ma
                > ponosić np. moja matka ?

                Więc własnie to on powinien je płacić, a nie Twoi czy jego rodzice. Skoro, więc
                nie ma możliwości to sięgasz po następną linię, ALE NIE SWOJĄ!!! Przecież to
                nie są alimenty dla Ciebie, więc argument "moja matka" odpada. Skoro chcesz
                obciążyć dziadków dziecka to dobrze, że jest przepis o tym, że obydwu. Bo
                dziecko ma dwoje dziadków i nie jest ważne w tym momencie czy to rodzice matki
                czy też rodzice ojca.
          • floric Re: alimenty od dziadków 14.04.06, 14:11
            gdybyś otzrymywala najnizsze wynagrodzenie nie byloby cie stac na kredyt
            hipoteczny, wnosze stąd że coś kręcisz.
            Poza tym dziwi mnie troche, że chce ci się użerać o glupie 4 stówy, przecież to
            nie jest kwota której nie można dorobić.
            prawda, że jeśli ex utrzymuje dzieci kolejnej konkubiny, a twojego nie to nie
            jest sprawiedliwe, ale cóż życie w ogóle sprawiedliwe nie jest. możesz np. zejść
            do poziomu exa, zacząc pracować nielegalnie i ścigać jego rodziców, możesz
            wynając rosyjska firme windykacyjna to napewno ściągną od niego wszystko z
            odsetkami, albo powiedziec sobie: trudno jest jak jest i poświecić swoją
            energię na zarobienie większych pieniędzy, a nie użeranie się z exem o parę
            groszy.
          • pelagaa Re: alimenty od dziadków 14.04.06, 16:39
            Powinnas isc do innego prawnika, bo wiele informacji tutaj przytoczonych nie
            jest prawda. A moze ten prawnik to alimenciarz jakis wink
            Mozesz pozwac jego rodzicow o alimenty i wcale nie znaczy to, ze ktos zasadzi
            je Twoim rodzicom. Nie ma tez takiego przepisu, ktory mowi, ze jak masz
            minimalna pensje, to juz nie mozesz pozwac o alimenty dziadkow. Dziedkow o
            aliemnty mozesz pozwac, jesli dzieci pozostaja w niedostatku, a ojciec nie
            wywiazuje sie z obowiazku alimentacyjnego.
            Ty swoj obowiazek wobec dziecka/dzieci spelniasz. Utrzymujesz i wychowujesz.
            Ojciec nie. Jest wiec oczywiste, ze dziadkowie z JEGO sprony moga zostac
            pozwani.
            Uwazam, ze powinnas zalozyc sprawe u komornika, aby wykazac, ze jest
            niesciagalny. A nastepnie zalozyc sprawe obojgu rodzicom exa.

            I nie sluchaj glupich rad o dorabianiu. Pracujesz, nie jestes cyborgiem, nie
            powinnas pracowac po 12 godzin na dobe, bo nie jestes niebieskim ptakiem, tylko
            matka. Dzieci tez musi ktos wychowywac, matka musi dzieciom poswiecac swoj czas.
            A jesli ojciec obowiazki swoje ma w nosie, to niech jego rodzice placa za
            wlasne bledy wychowawcze. I to nie Twoja fanabaeria, ale prawo tak
            skonstruowano, aby dzieci nie pozostawaly w niedostatku.

            Jak jego rodzice dostana wyrok, to moze sie palant obudzi i pod przymusem
            obowiazki zacznie spelniac.

            A zalosne komentarze panow alimenciarzy sobie pomin, bo niewiele wnosza
            madrego. To jedynie wyraz frustracji alimentacyjnej.
            • monika9920 Re: alimenty od dziadków 15.04.06, 14:47
              dzieki pelagaa smiletrudno jest dodatkowo pracować jak i tak spedzam z dzieckiem
              raptem 3 godziny dziennie (17.30-20.30)... a lepiej płatna praca .... taka co by
              nie była za daleko, żeby zdążyć do przedszkola przed zamknięciem, w godz.
              najpóźniej do 16.30 (znow godz. pracy przedszkola) i nie wymagająca wyjeżdzania
              w delegacje i siedzenia po godzinach w biurze.... to raczej nie takie proste....

              • pelagaa Re: alimenty od dziadków 15.04.06, 16:16
                Kazdy, kto ma dziecko na codzien wie, ze nie tak latwo pogodzic DOBRA, DOBRZE
                platna prace z macierzynstwem, jesli chce sie te dzieci naprawde wychowywac. A
                z drugiej strony ciezko samej z dziecmi z jednej kiepskiej pensji przezyc. Ale
                po to wlasnie sa alimenty, aby je egzekwowac, jesli nie od ojca dziecka, to od
                jego rodzicow.
    • zakreta1881 Mialam sprawe o alimenty 15.04.06, 14:50
      mialam sparwe o alimenty od matki , "ojca" mojego dziecka

      przegralam ja , wlasniewie nie wiem czemu, no ale trudno, mam zasadzone 200 zl
      od niego z czego nie palci badz zcasem 80 zl , komornik nie moze sciagnac bo
      nie ma nic wiec nie ma jak, dlug rosnie ja mam kase z mopsu
      dziecko ma 2 lata i ani ojciec ani babka nie widzeli go nigdy
      jakies 2 tyg temu wygralam sparwe w sadzie o wladze choc tyle, po tym fakcie
      darowlam soebie juz bieganie za kasa od babki mialam sie odwolac ale co ja bede
      sie prosi

      a z kasa od dziadkow jest tak ze nie dostaje sie calosci przyznanych alimentow
      tylko dzieli sie na 4 (tyle ile ejst dziadkow)
      wiec nie cala sume dostaniesz tylko czesci
      pozdarwiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka