niski dochód to dla mnie 1000-1200zl netto na samotną mame i dziecko.
jak wam starcza do 1, jak planujecie wydatki, czy z kartką w ręku na początku
miesiąca liczycie ile na co wydać?zaraz bede chyba pracowac i nie spodziewam
sie wiekszej pensji,z tym ze mieszkam w mieszkaniu po mamie,3 pokoje
warszawie co jest rowne 500zl czynsz +oplaty+telefon stacjonarny i
komorka+200zl na zlobek i na dojazdy dodatkowo. nawet nie chce liczyc ile mi
zostanie na zycie. alimentow nie dostaje. ewentualnie pomoze mi mama ale tez
teraz szuka pracy wiec nie wiem w jakiej kwocie.
jestem ciekawa jak sobie radzicie, moze dostajecie cos z jakiejś pomocy albo
urzędu?ja w tej chwili rozliczam sie od tego roku sama, mam zerowe,
doslownie, dochody i nie mam udokumentowanych alimentow ani ich niemożności
ściągnięcia. i narazie nie bede sie w to bawić.poki co zarobilam aż 40zl
udokumentowane na badaniach rynku. to jedyne co moge narazie zaliczyc do
pitu
Dzięki z góry za rady
Anka