pysiaczek122
12.07.06, 13:06
Mam pytanie, czy to normalne, że adwokat bierze pieniądze (całą kwotę) przed
rozprawą? Nie reprezentował mnie jeszcze na żadnej rozprawie. Na pierwszym
spotkaniu już zażądał 1000 zł, a na drugim całą resztę. Trochę się obawiam
czy to nie naciągacz. Doradźcie proszę...