Dodaj do ulubionych

Pytanie o detektywa !

22.07.06, 19:29
Cześć dziewczyny!Może orientujecie sie ile kosztuje prywatny detektyw?Dzięki
Obserwuj wątek
    • eq Re: Pytanie o detektywa ! 22.07.06, 21:44
      O jaką sprawę chodzi?? Min 2 tyś za ruszenie d....
      • mamatoomaszka Re: Pytanie o detektywa ! 22.07.06, 21:51
        Na szczescie nie az tak, ja zaplacilam za ustalenie miejsca pobytu ojca
        dziecka /z tym, ze wskazalam miejscowosc, a nie trzeba bylo przeszukiwac calej
        Polski/, jego zastrzezonego numeru telefonu i jeszcze jakiegos drobiazgu 400 zł.
        • olalia Re: Pytanie o detektywa ! 22.07.06, 23:30
          Potrzebuję kilka fotek męża z jego nową "koleżanką",do sprawy rozwodowej!Dzięki
          • redtower Re: Pytanie o detektywa ! 23.07.06, 23:28
            smile i co dalej? Będziesz udowadniała w Sądzie, że to nie jest koleżanka z
            pracy... albo przyjaciółka do wyżalenia się... moim zdaniem szkoda kasy...smile
            Jeżlei nie będziesz miaął fotek nago w jednoznacznej sytuacji, to raczej marnie
            to widzęsmile
            Towerek
            • pelagaa Re: Pytanie o detektywa ! 24.07.06, 09:40
              A ja uwazam, ze to dobry pomysl. Juz sam fakt posiadania zdjec oslabi exa wiare
              we wlasne sily. Dobre i to! A moze uda sie cyknac jakas niedwyznaczna sytuacje?
              I wcale nie musi byc to lozko, zapewniam!
              • olalia Re: Pytanie o detektywa ! 24.07.06, 13:05
                Też tak myślę,tym bardziej że mam e-maile,sms-y to i jeszcze zdjęcia warto było
                by mieć!Pozdrawiam
                • geve Re: Pytanie o detektywa ! 24.07.06, 14:44
                  Niespełna pół roku temu, prawnik zasugerował mi skorzystanie z usług
                  detektywa, i przedstawił propozycję takiej usługi. Za 25 tys. zł (brutto – z
                  kosztami), zaproponowano mi wykonanie dokumentacji z życia, zwłaszcza
                  prywatnego, pewnej osoby, również z nocnych, elitarnych klubów dla gejów oraz
                  zatrzymanie przez policję wozu kierowanego przez tę osobę i sprowokowanie
                  wykonania badań pod kątem użycia środków odurzających.
                  I dowiedziałam się, że to dosyć korzystna cenowo oferta.
                  • redtower Re: Pytanie o detektywa ! 24.07.06, 15:29
                    Tak się zastanawiam... zdjęcia chcesz mieć, po to żeby udowodnić jego winę i
                    dostać kasę na siebie?
                    Jeżeli nie... to może po prostu porozmawiajcie i ustalcie ile kasy na
                    dziecko/dzieci i tyle...
                    Tak na serio nie wyobrażam sobie, że można z kimś mieszkać... i wynajmować obcą
                    osobę po to żeby szpiegowała drugą osobę...
                    Pozdrawiam,
                    Towerek
                    • olalia Re: Pytanie o detektywa ! 25.07.06, 14:11
                      a ja nie wyobrażam sobie jak można z kimś mieszkać i go oszukiwać.Brać wolne z
                      pracy umawiać się i bzykać z inną kobietą,wydawać na nią pieniądze !
                      • redtower Re: Pytanie o detektywa ! 25.07.06, 22:03
                        smile Wiesz... to nie ja sobie takiego męża wybrałam smile Nie wiem po co tak wiele
                        dowodów chcesz mieć... widać, że nienawiść w Tobie kipi... rozwiedź się i nie
                        będziesz musiała na to patrzeć... a tak im dłużej szukasz nie wiadomo jakich
                        dowodów tym bardziej nienawidzisz... to jest samonakręcające się koło...
                        nienawiść nie jest dobrym drogowskazem w takich sytuacjach... pomyśl o
                        dzieciach/dziecku... bo rozumiem że jakieś jest...
                        Pozdrawiam,
                        Towerek
                        • pelagaa Re: Pytanie o detektywa ! 26.07.06, 09:37
                          > smile Wiesz... to nie ja sobie takiego męża wybrałam smile

                          Ten komentarz uwazam za zupelnie zbedny, w koncu Ty lepszego nie wybralas,
                          skoro tez jestes sama.
                          A autorke watku doskonale rozumiem i popieram jej chec udowodnienia zdrady.
                          Satysfakcja i poczucie sprawiedliwosci to mile uczucia i nie musza odbijac sie
                          na dziecku, zapewniam.
                          • delika1 Re: Pytanie o detektywa ! 26.07.06, 15:24
                            ale jak udowodnić,że to nie koleżanka, znajoma?.Przecież zdjęcie z inna kobietą
                            o niczym nie świadczy..(do chyba,że "jasna sytuacja").Ja mam zdjęcie eks z
                            jakąś babą-podczas wyjazdu "słuzbowego"he,he(obejmują się w knajpie roześmiani
                            od ucha do ucha).I ponoć takie zdjęcie mozna sobie...no wiecie co dalej..Więc
                            jakie zdjęcia jest w stanie zrobić detektyw?Nawet jak razem wchodzą do hotelu-
                            to co z tego?Nie wiem, może sie mylę..
                            • mamatoomaszka Re: Pytanie o detektywa ! 27.07.06, 01:04
                              Tez tak to widze, zdjecia bylyby niezle dla sadu , ale rzeczywiscie to
                              musialyby byc zupelnie niepowtarzalne ujecia, a takie z miejsc publicznych,
                              hmmm..., pewnie, mozna je zrobic, meza to oczywiscie zdoluje albo rozwscieczy,
                              ale sad, popatrzy i chyba wiekszego znaczenia dla sprawy to miec nie bedzie.
                              Przejdz sie do jakiejs agencji detektywistycznej i jako potencjalna klientka
                              wywiedz sie , jakie fotki sa dobrym dowodem dla sadu, oni powinni wiedziec, co
                              robi na sadzie wrazenie , a co nie. Jakos sobie nie wyobrazam , jak detektyw
                              nawet za 100 tys. wedrze sie do lub pod lozko takiej sledzonej pary i zrobi
                              zdjecie, a chyba tylko takie wniosloby cos konkretnego do sprawy w sadzie.
                              • nieistotne74 Re: Pytanie o detektywa ! 27.07.06, 06:49
                                Dziewczyny macie złe wyobrażenia... wystarczą zdjęcia jak owa para trzyma sie za
                                ręce... dobrze by było mieć takie zdjęcia z dwóch, trzech dni (żeby byli w
                                innych ubraniach) do tego zeznania świadka... często detektywi oferują pomoc "
                                świadków"... życzę powodzenia

                                P.S. Tylko czy warto się szarpać.. osobiście wolałam przejść przez ten proces
                                możliwie bezboleśnie.
                            • olalia Re: Pytanie o detektywa ! 27.07.06, 09:43
                              Nie chodzi o to,żeby zrobić im zdjęcia w jakiś śmiałych pozachsmile,Ale o to żeby
                              podważyć ich wiarygodność.Czyli: Mąż o zdjęciach i detektywie nic nie wie. Na
                              sprawie sędzia się pyta co robił pan dnia tego itego,czy spotkał się pan z
                              panią A? On twierdzi że nie i wtedy ja wyjmuję zdjęcia a detektyw potwierdza
                              że się spotkali + e-maile od niego do pani A w których piszę:"pozdrawiam
                              kochankę......
                              • suncity1 Re: Pytanie o detektywa ! 29.07.06, 17:11
                                Olalia - dobrze że myślisz o tym właśnie teraz kiedy mężuś niczego złego się
                                nie spodziewa... Po rozprawie na której zgrywałby świętego już o wiele bardziej
                                by się pilnował... Trzymam kciuki.
                                Desperados
                              • redtower Re: Pytanie o detektywa ! 29.07.06, 17:43
                                Nie byłabym taka pewna.... znam przynjamiem 10 facetów którzy w takiej sytuacji
                                w Sądzie by się po prostu roześmiali i zrobili z Ciabie stukniętą... maile z
                                takim zakończeniem i zdjęcia z kobietą A można wypaczyć i powiedzieć że: "panią
                                A znam od kilku miesięcy, bardzo dobrze się rozumiemy i jesteśmy świetnymi
                                kumplami, faktycznie nie powiedziałem o tym żonie bo byłaby zazdrosna... tym
                                bardziej że wiem o jej obsesyjnej zazdrości o mnie... maile kończe w ten
                                sposób, bo wiedziałem, że żona w swojej chorobliwej zazdrości może nasłać na
                                mnie jakiś detektywów... i wielokrotnie z koleżanką A się z tej sytuacji
                                śmialiśmy... dawno już doszedłem do wniosku że koleżanka A byłaby dla żony
                                doskonałym egzemplarzem na kochankę i dlatego w żartach kończę tak maile."
                                Doda tylko, że żona go nie rozumie, że nie ma z nią o czym rozmawiać...
                                No i tyle byłoby z tych zdjęć smile
                                Jak już wcześniej wspomniałam... jeżlie nie zależy Tobie na kasie dla siebie to
                                na twoim miejscu nie pakowałabym sięw udowadnianie winy.
                                Towerek
                          • redtower Re: Pytanie o detektywa ! 29.07.06, 17:47
                            Ten komentarz uwazam za zupelnie zbedny, w koncu Ty lepszego nie wybralas,
                            > skoro tez jestes sama.

                            Mój egzemplarz męża miał nieco inne wady smile I przede wszystkim kto mówi, że
                            jestem sama? smile) Mam przecież Maluszka smile

                            O i jeszcze jedna sprawa... w całym tym poscie, o ile nie przeoczyłam... jakoś
                            nie widzę ani słowa o dzieciach... czy w chęci zemsty całkowicie zapomina się o
                            dzieciach... i ich dobro się nie liczy...?
                            hymmmm... nieco to dziwne...
                            Towerek
                            • czerwone_korale Re: Pytanie o detektywa ! 29.07.06, 18:40
                              Ten komentarz uwazam za zupelnie zbedny, w koncu Ty lepszego nie wybralas,
                              > skoro tez jestes sama.

                              Mój egzemplarz męża miał nieco inne wady smile I przede wszystkim kto mówi, że
                              jestem sama? smile) Mam przecież Maluszka smile

                              O i jeszcze jedna sprawa... w całym tym poscie, o ile nie przeoczyłam... jakoś
                              nie widzę ani słowa o dzieciach... czy w chęci zemsty całkowicie zapomina się o
                              dzieciach... i ich dobro się nie liczy...?
                              hymmmm... nieco to dziwne...
                              Towerek
                              ___
                              a ja nie wiem o co Tobie chodzi?..przeciez to wątek o innej tematyce niż
                              dzieciwink
                              padlo konkretne pytanie n/t wynajęcia detektywa-ja rozumiem dziewczynę i jeśli
                              byłoby mnie stać na taki wydatek to na jej miejscu też bym to zrobiła.
                              W sądzie każdy walczy o swoje.Dlaczego nie udowodnić niewiernemu mężowi zdrady?
                              przecież dzięki temu kobitka może uzyskać rozwód z orzeczeniem winy męża-a co
                              za tym idzie może uzyskac alimenty na siebie.
                              Powodzenia!
                            • kammik Re: Pytanie o detektywa ! 29.07.06, 18:43
                              redtower napisała:

                              > O i jeszcze jedna sprawa... w całym tym poscie, o ile nie przeoczyłam...
                              jakoś
                              > nie widzę ani słowa o dzieciach... czy w chęci zemsty całkowicie zapomina się
                              o
                              >
                              > dzieciach... i ich dobro się nie liczy...?

                              Moze dlatego, ze dzieci nie maja z tym nic wspolnego? No, chyba ze sadzisz, iz
                              udowodnienie mężowi zdrady spowoduje obrazę jego majestatu i odbije sie na jego
                              kontaktach z dziecmi? Idąc tym tropem nalezaloby w sądzie opowiadac, jakim to
                              cudownym czlowiekiem on jest - moga wtedy jednak byc problemy z uzyskaniem
                              rozwodu wink
                              • redtower Re: Pytanie o detektywa ! 30.07.06, 13:41
                                Nie chodzi mi o to, żeby wybielać winy ojca... chodzi mi tylko o to czy takie
                                uganianie sie za dowodami i z cała pewnością przedłużanie tym sprawy rozwodowej
                                nie będzie wpływało na dzieci... oooooo... tylko o to... smile
                                A z tego co pisze autorka postu nie chodzi jej o alimenty na siebie... wiec po
                                co wydawać kasę i po co to chce udowodnić? dla satysfakcji? Bezsensowne
                                tracenie czasu i pieniędzy na prawdopodobnie beznadziejnego faceta... bo
                                faktycznie trzeba te pieniądze i czas zaliczyć na poczet wydatków na "męża
                                łajdaka"
                                Pozdrawiam,
                                Towerek
                                • berek_76 Re: Pytanie o detektywa ! 30.07.06, 15:23
                                  > wiec po
                                  > co wydawać kasę i po co to chce udowodnić? dla satysfakcji? Bezsensowne
                                  > tracenie czasu i pieniędzy na prawdopodobnie beznadziejnego faceta..

                                  Tower, wiesz, do rozwodu na ogół potrzebne są jakieś powody. Może na przykład
                                  dany mąż nie chce jej dać rozwodu? I co wtedy? Jakies dowody zdrady warto mieć.

                                  Natomiast zgadzam się, że przesadne miotanie się w poszukiwaniu dowodów z reguły
                                  nie służy niczemu poza napędzaniem własnej urazy, nienawiści i złości. Nic
                                  dobrego z tego nie wynika, chyba że jest bardzo konkretny powód, dla którego
                                  takie działania są potrzebne.

                                  -----------------------
                                  Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka