Dodaj do ulubionych

Żłobek - pomocy

03.08.06, 11:50
Mam dziwięciomiesięczną córeczkę. Wychowuję ją sama i jestem jedyną
żywicielką naszej małej rodzinki (nie pobieram zasiłków, jak na razie nie mam
jeszcze siły złożyć wniosku o alimenty).
Mała od 5 miesiąca chodzi do żłobka w Poznaniu, ale ja pracuję pod Poznaniem.
Mam tu stałą pracę od kilku lat. Biorąc pod uwagę oszczędności (dojazdy,
tańszy o 100zł żłobek) postanowiłam przeprowadzić się do miasta, w którym
pracuję. Wszystko załatwione, mieszkanko mam od września... tylko jeden
problem. NIE CHCĄ MI MAŁEJ PRZYJĄĆ DO ŻŁOBKA!!! Powód - brak miejsc. Nie
pomaga, że jestem samotną matką, że nie mam wyjścia.
Czy ktoś zna jakieś przepisy, dzięki którym udałoby się ich "przymusić" do
przyjęcia małej? Jestem zdesperowana jużsmile
Obserwuj wątek
    • escribir Re: Żłobek - pomocy 03.08.06, 13:38
      Generalnie żłobek to nie jest worek bez dna, jakieś limitu musza być ;-( Zapisy
      często sa już w kwietniu- bezsensowne trochę bo przecież matki do ostatniej
      chwili wahają się. Czy jesteś już w "dobrych stosunkach" z dyrektorką? Może
      jakies znajomości? Niech chociaz ktoś trzyma ręke na pulsie i da ci znać kiedy
      cos się zwolni.
      • redtower Re: Żłobek - pomocy 03.08.06, 14:00
        Wiesz.. z tego co mi wiadome... dzieci rodziców samotnie wychowujących dzieci
        mają pierwszeństwo w kolejce do żłobka... z drugiej strony jeżeli są już dzieci
        zapisane... to raczej cieżko żeby jakieś maleństwo wypisali... jedyna szansa to
        to, że zapisza Was na listę czekajcych w kolejce... i niby jeżeli mieszkasz w
        tej miejscowości i dodatkowo jesteś sam to powinnaś być na jednym z pierwszych
        miejsc na tej liście...
        Pozdrawiam,
        Towerek
        • madziulec Re: Żłobek - pomocy 03.08.06, 15:38
          Tez probowalam zapisac malego do zlobka.
          Na 13 osob w kolejce oczekujacych - 8 bylo matek samotnie wychowujacych dziecko.
          Znak czasow.
    • burza4 Re: Żłobek - pomocy 03.08.06, 15:02
      nie wiem komu podlegają złobki, ale spytaj w gminie albo w kuratorium - może
      coś poradzą. Jesteś tam zameldowana? bo to może mieć wplyw na decyzję.

      i koniecznie wystąp o alimenty - przecież zwlekając - odbierasz w ten sposób
      środki finansowe dziecku, a sobie ograniczasz możliwości! może z alimentami
      mogłabyś wynając opiekunkę, na wypadek gdyby ze złobkiem nie wypaliło. Wzory
      pozwów są w sieci, wystarczy wysłać. Sąd nie gryziesmile
    • alabama8 Re: Żłobek - pomocy 04.08.06, 15:28
      Żadna matka która nie musi, nie oddaje dziecka do żłoba. Więc logiczne jest że
      większość z nich to samotne matki. Bywają sytuację że dzieci chodzą do takich
      placówek przez miesiąć, potem matki rezygnują bo - choroby, rozpacz, babcia
      jednak zdecydowała się zająć. Spróbuj ustawić się w kolejce, ew. poszukać
      prywatnego przedszkola gdzie przyjmują czasem dzieci od 2 roku życia.
      • ayelet Re: Żłobek - pomocy 04.08.06, 21:56
        Mi się wydaje, że tu tylko przez swój urok i czar soć załatwisz. Prawo daje
        pierwszeństwo matkom samotnym ale w okresie zapisów, trudno oczekiwac od
        dyrektor żłobka, żeby wyrzuciła z listy już przyjęte dziecko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka