Dodaj do ulubionych

mamusie studentki

22.10.06, 20:47
no i tu moj problem-samotna mama ktora chce/ma studiowac nie w swoim miescie.
do tego problem kasowy

mam pytanie
czy ktoras z was mieszkala z dzieckiem w akademiku, albo miala inny dosc tani
i pozwalajacy na poradzenie sobie sposob? jak to wygladalo? na co ew. mozna
liczyc (samopomoc, stypendia, jakies milsze terminy w uczelni itp)

jezeli ktoras wie- bylabym bardzo wdzieczna za pomoc smile
Obserwuj wątek
    • oliviera Re: mamusie studentki 22.10.06, 21:53
      ja wlasnie rozpoczęłam piąty rok studiów , od paru miesięcy jesteśmy we
      dwójkę....
      na uczelni masz szansę na indywidualną organizację co pozwala na konsultacje co
      dwa tygodnie, ale jest to trudne bo wymaga wielkiej pracy samemu.Piszę że jest
      to trudne przynajmniej dla mnie bo specjalnie nikt mi nie pomaga, mieszkamy w
      mieszkaniu a na uczelnię dojezdzamy 70 km.
      Mozesz tez się starać o zapomogę i stypendium socjalne.

      Ja nie zdecydowalam się na akademik, bo i tak musiałabym opłacać nasze
      mieszkanie, więc wyszłoby podwójnie. AaA na to nas niestety nie stać.A z kasą
      też pod górkę.
      Glowa do gory.Uda się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka