Dodaj do ulubionych

Jak się zachować?

IP: *.* 05.04.02, 17:09
Dziś tata Wiktorka powiedział, że mnie nie kocha. Po długggggiej rozmowie, kazałam spakować swoje rzeczy i wracać do rodziców, co skwapliwie uczynił. Mam nadzieję, że tak będzie najlepiej dla mnie i mojego synka. Tylko w oczach żal... ... Najgorsze jest to, że mnie zaskoczył. To, że nie było kłótni, awantur. Tak chyba najlepiej dla dziecka, a dla mnie?Teraz czeka mnie najazd ze strony rodziców, znajomych, przyjaciół i nie wiadomo jeszcze kogo... Nie wiem, co mówić, jak się zachować. Poradźcie;Ania
Obserwuj wątek
    • Gość: paloma Re: Jak się zachować? IP: *.* 05.04.02, 21:36
      Nie bardzo wiem dlaczego kazałaś mu się spakować, ale miałaś powody... My też pożegnaliśmy nasz związek spokojnie, "bez" sporów (czyt. bez kłótni i wypominania sobie) i mam nadal to dziwne uczucie, że jakoś zbyt cicho to zrobiliśmy. Dziwne, prawda? A rodzicom i innym znajomym powiedziałam sama, wydawało mi się że tak będzie łatwiej. Moi rodzice (mimo że u nich teraz mieszkam) nadal myślą, że wszystko się jakoś nam ułoży. Może dlatego, że Grzegorz gdy przyjeżdża zostaje na noc.....to chyba pokręcone, ale nadal lubię jego bliskość. Wiem, że nie mogę z nim być, ale tak bardzo potrzebuję czułości no i na nadal go kocham. A ja głupia mówię sobie, że już mam cały ten związek za sobą. Dzwonimy do siebie, wysyła nam kwiaty, mówi, że jak wróci (studiuje za granicą) to jakoś się ułoży...tylko nie umie odpowiedzieć jak? skoro ja zamierzam jechać do Krakowa, a on będzie w Warszawie...tyle lat się znamy, a ciągle się rozjeżdżamy....już nie mogłam tak żyć.Chyba nie na temat, sorrki, Buziaczki, Paloma

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka