Dodaj do ulubionych

"Niewiele mogę ci dać"

IP: *.* 19.11.02, 05:27
Jest 5 rano, nie moge spac, wstalam z lozka , wlaczylam radio i puscili piosenke "Niewiele mogę ci dać" i wlasnie w tej chwili poczulam sie samotna i nieporadna jak jeszcze chyba nigdy i o malo sie nie rozkleiłam. Przypomnialy mi sie stare czasy, coś co juz nie wroci i zobaczylam, ze w moim zyciu brakuje wszystkiego, co niegdys sprawialo że sie usmiecham, gdzies przepadło...Czy jeszcze wróci? Chyba nie w tym życiu.
Obserwuj wątek
    • Gość: dorka2 Re: "Niewiele mogę ci dać" IP: *.* 19.11.02, 08:59
      Renatko,jeszcze wszystko co dobre przed Tobą. Z tego co wyczytałam o Tobie spodziewasz się dzidziusia i na ten fakt skieruj wszystkie swoje myśli, całą energię. Zobaczysz jak na swiecie pojawi się ta mała istotka to cały świat będzie piękny, wszystkie wspomnienia te złe i te które mogą przypominać coś już z perspektywy czasu nieaktualnego nie będą Cię niepokoić. Wytrzymaj jeszcze troszeczkę i słuchaj samych pozytywnych i skocznych pioseneksmileJa też nie mogłam spać po nocach, ściskało w dołku, wyłam do poduszki, ale to wszystko minęło nie powiem że całkiem, ale nie jest to tak bolesne jak jakieś rok temu. wszystko mi się zawaliło, bałam się że dzidziuś też będzie taki smutny. A teraz Kuba ma już 7 1/2 miesiąca, jest kimś kto sprawia że o nic się nie martwię. śpimy sobie razem i jak wstaję i widzę tą śliczną buźkę po przebudzeniu to ach....nie zamieniłabym tego małego chłopczyka na żadnego mężczyznę świata. Jest bardzo żywy i pogodny i choć pewnie trochę przed nami smutnych dni to liczy się to co jest teraz. I pamiętaj:"Jak rodzi się dziecko to najważniejsza rzecz w życiu, wszystko inne dzieje się po drodze".Ściskam i pozdrawiam,Dorka Optymistka
    • Gość: eBeata Re: "Niewiele mogę ci dać" IP: *.* 19.11.02, 10:22
      Renata, nie wróci. Przyjdzie nowe jeszcze lepsze :-).Teraz Jesteś na zakręcie, ale gdzieś tam czeka autostrada.Uwierz.Beata
      • Gość: Ika Re: "Niewiele mogę ci dać" IP: *.* 19.11.02, 11:20
        Dobrze, że najpierw przeczytałam odpowiedzi, bo napisałabym to samo co Beata, słowo w słowo! :lol: Miałam napisać: "Nie wróci! Przyjdzie nowe, jeszcze lepsze!" :lol:Renatka, skoro obie z Beatą niezależnie od siebie tak pomyślałyśmy, to znaczy że na pewno mamy rację! ;)Trzymaj się i głowa do góry. Każda z nas miała takie chwile, możesz mi wierzyć. Mnie się zdarzają do dziś, ale już wiem, jak się łeb podnosi! I idzie naprzód :):hello:Ika & Żuczek, światło mojego życia :)
        • Gość: agat_31 Re: "Niewiele mogę ci dać" IP: *.* 19.11.02, 20:55
          A pamiętasz taką piosenkę (to z czasów zamierzchłej młodości):"Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie..."Pozdrawiam Aga
          • Gość: Renata27 Re: "Niewiele mogę ci dać" IP: *.* 20.11.02, 20:22
            Pamiętam Aga, pamiętam, "ciągle bolało, że ciągle jest tak"
    • Gość: Behemot Re: "Niewiele mogę ci dać" IP: *.* 19.11.02, 21:08
      Do tego co napisały dziewczyny tylko pozostaje mi dodać, że Ty Renatko już nigdy nie będziesz samotna :) Całuski!Gina
      • Gość: agatalesnik Re: "Niewiele mogę ci dać" IP: *.* 21.11.02, 12:53
        hej!! zgadzam się w 100%, nigdy nie będziesz sama! zawsze bedzie przy tobie ktoś najważniejszy!! dka kogo będziesz całym światem, a zaoewne kiedyś..... pojawi się ktoś??? kto będzie dla CIEBIE!! :hello: teraz jest gorzej , jak to zwykle bywa, ale wiem po sobie, ze czasem się udaje i staramy się zapomnieć o płaczach w poduszkę, nieprzespanych nocach itd. czas oczekiwania jest najwspanialszym jaki moze się przydarzyć,a potem to bywa różnie, jak to czasem czytamy, ale zawsze mozna znaleźć ten OGROMNY PLUS!!!! :crazy: pomimo zmęczenia, nieprzespanych nocy przez 1 1/2 roku jak w moim przypadku. ja usłyszałam po urodzeniu synka, że on nie chciał.... mam sobie radzić. :gun: i jakoś mi sie udaje. teraz mam kogoś kto chce być ze mną i maluchami, kiedyś bym w coś takiego nie uwierzyła, ale jest!!! :bounce: życze dobrego humorku, zdrowego maluszka i wszystkiego naj....!!! :love:
    • Gość: agacz2905 Re: "Niewiele mogę ci dać" IP: *.* 19.11.02, 23:14
      Renia :love:Ty się nie łam, tylko napisz nam wszystkim, jak Dzidziusiowi dasz na imię :bounce: No i- najważniejsze: w jakiej wysokości zamierzasz płacić alimenty dla tatusia Twojego Dziecka, który (jak to onegdaj pisałaś) coś tam przebąkuje, że biedak traci wzrok?? :lol: :lol: Ściskam Cię serdecznie i całuję, uszy do góry!! :hot::hello: Agnieszka, mama Szymka
    • Gość: Renata27 Re: "Niewiele mogę ci dać" IP: *.* 20.11.02, 20:35
      czesc Kochane, Najkochańsze!No wiecie, trochę się zdołowałam i byłam wogóle niewyspana, problem minął, bo to pewnie dlatego, że wtedy cały wieczór wogóle nie czułam ruchów mojej kruszynki i w nocy też nie, i napisałam że mi smutno, i byłam niewyspana, wystraszona że nic nie mogę zrobić i ta pieśń jeszcze...Pojechałam do szpitala, zostałam do dziś, zrobili usg, ktg, dali kroplówkę z Mg. Już jest przepięknie i normalnie, jestem w domku, popijam słodką herbatkę i zaraz będę nasłuchiwać co tam mnie dziś kopie w brzuszku.najpewniej mała kobietka o imieniu Małgosia, Gabrysia, Ola...Aga, o alimenty stoczę walkę, ale to całkiem inna historia, zbieram siły narazie i napiszę.Całuję, całuję, całujęXXXRenata
      • Gość: Cytrynka Re: "Niewiele mogę ci dać" do Renaty IP: *.* 23.11.02, 00:59
        Hej KochanaPogłaszcz brzuszek, powiedz swojemu dziecku, że je kochasz, wypij smaczną herbatkę. Wszystko będzie dobrze. Masz swoją kruszynkę i chociaż czasami jest Ci ciężko, pomyśl o maluszku rosnącym w Twoim brzuszku. Zresztą już niebawem w takich chwilach będziesz patrzyć na maluszka i wtedy słoneczko wyjdzie nawet zza najgrubszych chmur.Trochę zagmatwałam. Życzę Ci wszystkiego najlepszego i oczywiście Twojemu maluchowi.Cytrynka
        • Gość: Renata27 Re: "Niewiele mogę ci dać" do Renaty IP: *.* 24.11.02, 12:45
          Czesc Cytrynko Kochana zza siedmiu gór i siedmiu rzek,dziękuję głaszczę brzuszek i mówię kocham Cie wciąż i wciąż.Ty napewno też. Już uwiłam przytulne gniazdko dla nas dwojga i czekam, czekam cierpliwie jeszcze 37 dni do Nowego Roku.Pozdrawiam
          • Gość: maggz21 Re: "Niewiele mogę ci dać" do Renaty IP: *.* 01.12.02, 16:26
            Hej Renata,znamy sie z innych forów. Mnie też jest czasem smutno. Co prawda nie jestem sama, ale i tak sie tak casem czuje.Przynajmniej nikt Cie nie wkurza i nie działa na nerwysmile))Mój mąż na ogół sie dobrze sprawuje, ale to tylko facet...i potrafi zaleźć za skóre. Wiem, że może Ci być smutno. Chormony szaleją. Ja mam ostatnio okres dołów. Wiekszosc z nich bez powodu. Tak o. Wiec wyobrazam sobie twoje. Dobrze, że mamy te fasolki, one nadaja sens wszystkiemusmile)))))Jak bedzie łapać jeszcze kiedyś to pisz do mnie bezpośrednio na maila. Możemy sie tez spotkac jak masz ochote. Nie łam sie. Wiem problemy, problemy....Ja swoich tez mam troche, a mąż czasem nie ulatwia. Potrafi byc wsparciem, ale nie zawsze mnie rozumie. Bo kto lepiej zrozumie kobiete jak nie druga kobieta....? Całujemy i pozdrawiamy. Trzymaj sie cieplo z maluszkiem.Papatki magda i maly ktoś
            • Gość: Renata27 Re: "Niewiele mogę ci dać" do Madzi IP: *.* 01.12.02, 21:35
              Madziu,jak napisalas ze to hormony sa powodem naszych smutków, to zaświtała nadzieja, że nasze smutki miną wraz z pojawieniem się wesołych hormonów. Ja miałam dziś koszmarna niedziele, same smutki, ale to że mamy fasolki to dla mnie ważniejsze od wszystkiego.Mam nadzieję, że się spotkamy wkrótce, i będziemy wtedy najszczęśliwszymi na świecie mamami.Pozdrawiamy Was gorąco :love:
              • Gość: maggz21 Re: "Niewiele mogę ci dać" do Madzi IP: *.* 06.12.02, 21:08
                Hej Renata,a sio koszmarnym niedzielom!!!!!!Dzis jest piatek i jest dobrze. Mimo ogromu zwalajacych sie problemow jest ok. Jakbym nie byla w ciazy to bym chodzila z nosem na kwinte, a tak mam kogos, kto mi daje nadzieje. Mi i mężowi. Ogólnie problemy sa wstretne, a do tego okropnie sie poklocilam z matka i wogole nie widze szans na porozumienie. Ja juz nie zamierzam probowac, a ona i tak nic nie rozumie. Tak wiec mam tylko dwie osoby: meza i dzidziusia. Tata sie stara. Zobaczymy. Kupilam dzis ubranka i pieluszki. Wypralam i teraz sie susza. Ale sa slicznesmile))) Takie malusie i slodkie i nie moge sie doczekac jak bede ubierac mojego maluszka w nie.:))) Mąż wczoraj kupil taki pajaccyk cieplutki z kapturkiem na skrzata. Dzidzia bedzie strasznie fajnie wygladacsmile)Jak urodzimy to na pewno sie spotkamy na spacerkusmile)))Mamuski z nas bedasmile))) Pozdrawiam Magda
                • Gość: Renata27 Re: "Niewiele mogę ci dać" do Madzi IP: *.* 06.12.02, 21:24
                  Madziu, jak masz gadu gadu to mi daj numer, chcialabym napisac cos, ale padl mi dawno outlook i wole gadu gadu niz pisanie przez onet.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka