Gość: Mielke
IP: *.*
10.12.02, 23:03
To mój debiut na tym forum , zdecydowalam sie napisać, bo dłużej nie mogę znieść mojej sytuacji, nie wiem co myśleć, jak postępować????Może tu znajdę jakąś radę, może pomożecie mi przyjrzeć się temu z dystansu...Sama się pogubiłam...Może ktoś ma podobny problem.Mój problem ,a może raczej nasz problem, mój i mojego męża to hazard. Od około ośmiu mięsięcy mąż zaczął chodzić do kasyna. Poczatkowo traktowałam to z pobłażliwością, choć zawsze znał moje zdanie na ten temat, uważam to za ogłupiające i ryzykowne postepowanie. Zaczęło się niby przypadkiem, będąc na wakacjach, wygrał spora kwote pieniedzy, po powrocie do kraju spróbował jeszcze raz i tak powoli hazard go pochłonął.W rozmowach na ten temat, przyznaje,że to głupie, przeprasza, sam potępia swoje zachowanie, obiecuje,że przestanie a efekt jest taki,że własnie siedze sama w domu i czekam na jego powrót z... pracy, miał tylko wstąpić jeszcze do fryzjera, no i wsiąkł...Nie mam wątpliwości, gdzie jest...Jakiś czas temu, postanowił,że odda mi karty kredytowe, bo to za duże ryzyko, rzeczywiście tak zrobił, teraz stara sie być ostrożny i nie zabiera z sobą dużych kwot pieniędzy, co z tego...Nie chodzi tylko o pieniadze, strasznie nas to oddaliło od siebie, nie spędzamy ze sobą tyle czasu ile moglibyśmy, bo on woli jechać do kasyna, mnie samej nigdy nie przyszłoby do głowy,że tak można spedzać wolny czas, on twierdzi,że to dla niego rozrywka, a ja nie chcę konkurować z kasynem.Po fali złości, pretensji i wyrzutów zrozumiałam,że tym go nie przekonam, awanturami tylko zniechecę go do rezygnacji z kasyna na rzecz bycia ze mną, jest dorosłym człowiekiem, sam decyduje o sobie, jednak chcę mu jakoś pomóc...Odzyskać tego człowieka z którym byłam kiedyś. Strasznie to boli, gdy nasza dwóletnia córeczka pyta gdzie tata, gdy wieczorem nie pojawia się w domu. W dodatku, ja na razie wychowuję mała, nie pracuję, jestem więc całymi dniami w domu i powoli mam dosyć wyczekiwania jego powrotów do domu i ciągłych telefonów z pytaniem kiedy wróci. Wiem, że hazard to nałóg, czy mamy jeszcze szansę na to, by mieć męża i tatę????Jeśli możecie podzielić się waszym zdaniem na ten temat, doradzić coś, bardzo o to proszę!!!!