Dodaj do ulubionych

alimnety dla studentki

22.12.06, 14:41
prosze o pomoc
stuiduje dziennie, moj plan po brzegi wypeniony jest zajeciami, bo sa to
stuidia dzienne mimio, ze nazywaja sie wieczorowymi
sedzina orzekla,ze obowiazek alimnetacji wygasl-gdyz studia te nazywane sa
wlasnie wieczorowymi
czy to jest zasadne??
to po co w takim razie trzeba bylo dostarczyc plan zajec, skoro nie byl
wziety on pod uwage
dodam,ze plan tak sobie ulozylam,ze zajecie mam przez 3 pelne dni, 2
pozostale sa woolne
?
Obserwuj wątek
    • alicja_wk Re: alimnety dla studentki 22.12.06, 14:58
      Nie wiem o czyj obowiązek alimentacyjny chodzi, czy oprócz tego rodzicielskiego
      jest jeszcze jakiś inny, który przysługuje studentom?
      • nieide Re: alimnety dla studentki 22.12.06, 15:34
        alicja_wk napisała:

        > Nie wiem o czyj obowiązek alimentacyjny chodzi, czy oprócz tego rodzicielskiego
        >
        > jest jeszcze jakiś inny, który przysługuje studentom?

        Tak. Jeszcze np. obowiązek dzieci wobec rodziców w niedostatku. Ale taki
        przysługujący studentom to chyba dla studentów "Uniwersytetu Trzeciego Wieku" wink
    • wyksztalciuh Re: alimnety dla studentki 22.12.06, 15:27
      > stuiduje dziennie

      Nie studiujesz dziennie tylko wieczorowo, co sama przyznajesz linijke pozniej.
      Skoro nie dostalas sie na dzienne, sugeruje wziac sie do roboty i przestac
      pasozytowac na rodzicach.
      • wacka55 Re: alimnety dla studentki 22.12.06, 17:08
        chryste panie!!!
        nawet studenci zaoczni dostaja alimnety!!
        co to za durna odpowiedz!
        studiuje dziennie,z osobami dziennych, chodze na wyklady, cwiczenia, egzaminy
        z dziennymi, grupy skladaja sie z takich i takich studentow
        mamy identyczne plany,co ci z dziennych

        a jakbym stuidowala dziennie, to co oc bylo by innego

        sama idz do roboty
        ja nie musze pracowac, bo...
        sie ucze!
        • wacka55 Re: alimnety dla studentki 22.12.06, 17:10
          zreszta juz wiecej nie pytam,przeciez tu sa smaotne matki i pelno krzyku
          • mamatoomaszka Re: alimnety dla studentki 22.12.06, 19:52
            Zgodnie z trescia Kodeksu rodzinnego i opiekunczego alimentacja przysluguje
            osobom do 25 roku zycia, jesli ucza sie na ostatnim badz przedostatnim roku
            studiow. W niektorych krajach Unii do 28 i taka zmiane wieku rozpatruje nasze
            ustawodastwo. W mysl przepisow wprowadzonych w 2004 roku prawo do alimentacji
            przusluguje wszystkim studentom bez wzgledu na to w jakim systemie
            studiuja /dziennym, wieczorowym czy zaocznym/ , a takze bez wzgledu na
            uczelnie /panstwowa lub prywatna/. Nie mam praktycznego doswiadczenia w tym
            wzgledzie /moj syn jest poki co maturzysta/ , ale jak wiem od znajomych i z
            mediow powinnas byla dostac wyrok korzystny dla Ciebie, tj. przysadzajacy
            alimenty. Sedzina chyba nie wydala prawidlowego wyroku i musisz sie odwolywac.
            Na wszelki wypadek zasiegnij wczesniej pomocy w MOPS, tam gdzie mieszkasz u
            bezplatnego prawnika, albo na Uniwersytecie w Klinice prawa, bo byc moze Twoj
            przypadek jest jakis szczegolny. Dowodem na to, ze przysluguja Ci alimenty jest
            tez to, ze renty po rodzicach otrzymuja do 25 roku zycia studenci wszystkich
            rodzajow studiow i uczelni, znam nawet 20-paroletnich uczniow LO, ktorzy tez
            otrzymuja renty po zmarlych rodzicach badz alimenty.
            • wacka55 Re: alimnety dla studentki 22.12.06, 23:37
              dziekuje
              wiedzialam o tym, stad nie zrozumienie potencjalnej decyzji-zostala
              zainsynuowana
              moj przypadek jest wyjatowy; jestem na 2 roku a mma zalegly jden egzamin z 1 i
              tego sie czepila..ta sedzina..
              • mamatoomaszka Re: alimnety dla studentki 23.12.06, 00:11
                No wlasnie, tak myslalam, ze sedzina musiala znalezc jakas przyczyne takiej
                swojej decyzji. Musisz uzupelnic wszystko na uczelni i zalozyc sprawe o
                przyznanie alimentow w zwiazku z kontynuowaniem nauki, powodzenia.
              • alicja_wk Re: alimnety dla studentki 27.12.06, 14:46
                Przepraszam, ale nie zrozumiałam problemu. Aytomatycznie pomyślałam, że jesteś
                samotną matką, która studiuje i chodzi o alimenty dla Twojego dziecka wink
              • aga-aga3 Re: alimnety dla studentki 27.12.06, 18:03
                No tak widocznie sama nauka nie bardzo ci słuzy skoro jeszcze nie pozaliczane
                przedmioty przez rok wiszą. Weź się najpierw do nauki a potem " wrzeszcz" o
                pieniądze, widzisz tak to jest na świecie , że trzeba coś od siebie dać tez a
                nie tylko chciec i chciec. A jak nauka nie bardzo idzie to do roboty.
                • alter_czarny Re: alimnety dla studentki 27.12.06, 18:13
                  mialem na zaocznych kolege >>spadochroniarza<< (czyli nie zaliczyl roku, co w
                  tej szkole bylo duza sztuka) i i tak dostawal alimenty od ojca. Wpisy warunkowe
                  nie powinny miec nic do rzeczy, wazne ze panienka jest na liscie studentow.
                  Inna sprawa, ze sama moglaby sie ze starym dogadac - jak placil tyle lat to
                  pewnie mu wszystko jedno.
                  • wacka55 Re: alimnety dla studentki 29.12.06, 21:31
                    ON niegdy nie chciAL placic
                    ma sprawy w prokutaturze itp
                    niestety na moim kierunku powtarzanie roku jest przywilejem-dostalam go ze
                    wzgledu na wypadek losowy i to z wielkim oporem

                    dlatego tez takie i tamte zanim zaczniecie pisac bzdury i mnoe oceniac-o
                    niedoinformowane-pomyslcie
                    taki frazes na koniec
                    dzieki za info i pozdrawiam!!!
                    • alter_czarny Re: alimnety dla studentki 30.12.06, 00:34
                      > ON niegdy nie chciAL placic

                      no ale jednak costam placil, skoro zalezy Ci na utrzymaniu obowiazku alimentacji

                      > ma sprawy w prokutaturze itp

                      A kto ich nie mial ? smile Jest niewinny dopoki nie zostanie skazany prawomocnym
                      wyrokiem.

                      > dlatego tez takie i tamte zanim zaczniecie pisac bzdury i mnoe oceniac-o

                      Daleki jestem od tego zeby Cie negatywnie oceniac. Nie Twoja wina ze rodzice
                      sie rozstali, masz prawo do pomocy z ich strony.

                      pozdrawiam,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka