noemi.d 29.12.06, 09:04 Hej dziewczyny, jeśli jesteście zainteresowane, pomogę i doradzę w sprawach prawnych dotyczących zarówno rozwodów separacji , jak i spraw opieki nad dzieckiem. Jeśli ktoś byłby zainterosowany zapraszam ... Aga Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamba30 Re: pomagam 29.12.06, 10:58 rozumiem, że chcesz to uczynić bezinteresownie, czyli bez żadnych opłat? Odpowiedz Link Zgłoś
aka991 Re: pomagam 29.12.06, 15:12 niedlugo mam zamiar wniesc sprawe o alimenty, szukam dobrego prawnika. w jaki sposób możesz pomóc? Odpowiedz Link Zgłoś
hipopotamama Re: pomagam 29.12.06, 19:02 ta sama sytuacja alimenty-możesz pomóc? Odpowiedz Link Zgłoś
noemi.d Re: pomagam 30.12.06, 10:19 jestem zarówno prawnikiem jak i samotną mamą, która musiała się sporo natrudzić,żeby wygrać mw to co chciała. Z doświadczenia wiem jakie to wszystko jest trudne i ile trzeba się nadenerwować. Moge pomóc napisac pozew doradzić jak zachowywać się w sądzie, jakie dokumenty zebrać, i w jaki sposób zachowywać się wobec drugiej strony. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
rybka1405 Re: pomagam 30.12.06, 13:36 A czy moglabys podac nr gg byloby latwiej.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kini_m ??? 30.12.06, 18:56 Noemi, a może pomożesz pomysłami jak ratować rodzinę, a nie ją dobijać? Destrukcyjnymi działaniami przeciwko znienawidzonej stronie zawsze można najtaniej zyskać popularność. Trudniej podpowiedzieć coś co by ratowało rodzinę. Cóż... sposób jak pokonać drugą stronę - to zawsze było chwytliwe hasło. _________________ Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny... Odpowiedz Link Zgłoś
kini_m Noemi: "Pomagam dobić rodzinę" 30.12.06, 19:29 Tak powininen brzmieć tytuł Twojego wątku. _________________ Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_basienki Re: Noemi: "Pomagam się uwolnić..." 30.12.06, 20:19 a może jednak tak?? Odpowiedz Link Zgłoś
kini_m offtopik 31.12.06, 01:44 mama_basienki napisała: >Mówią, że rude jest wredne... Jakie wredne...? A ja słyszałem że ma największy temperament Odpowiedz Link Zgłoś
jenny_curran Re: pomagam 31.12.06, 09:48 Czy mogę przesłać Ci emailem krótki wniosek do sądu do zaopiniowania? Ewentualnie zależałoby mi na poprawkach. Jest tego naprawdę niewiele - czy mogę? Odpowiedz Link Zgłoś
maajkuska Re: pomagam 31.12.06, 15:46 Witaj Aga, mnie nurtuje kilka rzeczy. Jestem w terminie porodu, z ojcem dziecka nie jestem związana formalnie. Dodam, że jest on obcokrajowcem. Zanosi się na to, że on nie weźmie ze mna slubu. Chce uznać dziecko, ja nie wiem czy na to pozwolić. Nie chcę dodatkowo komplikować życia, bo wtedy będziemy musieli wspólnie o nim decydować. Zostawiam sprawę uczucia, którym go darzę i chcę zapytać o obowiązki jakie on ma związane z naszym dzieckiem, tzn. co dziecku się należy - bo to będę od niego egzekwować.Pytania, które mnie nurtują to: 1. Co się dziecku należy? 2. Gdzie załatwić formalności? (w Polsce, czy za granicą?) 3. Jakie formalności nalezy załatwić? 4. Czy sprawa uznania dziecka połączona jest z alimentami? Tzn. jesli on nie uzna dziecka, czy mogę ubiegac się o alimenty? 5. Czy alimenty będą naliczane według prawa polskiego, czy kraju w któtym mieszka ojciec dziecka (Niemcy)? Będę wdzięczna za wszelką pomoc. ŻYCZĘ DUŻO SZCZĘSCIA W NOWYM ROKU 2007!!! Odpowiedz Link Zgłoś
plochaczek do noemi.d 03.01.07, 13:58 czy moge wystapic o zawieszenie wladzy rodzicielskiej? maz zostawil mnie w ciazy, nie specjalnie sie interesuje nami , dzieckiem ( maly ma 3 miesiece), jeszcze nie zalozyl sprawy rozwodowej, mieszka w swiezo zakupionym mieszkaniu z inna, mieszkamy teraz w roznych miastach, nie "lozy na utrzymanie rodziny". prosze o odpowiedz. dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
delika1 Re: do noemi.d 03.01.07, 15:24 mam pytanie o mediację.Sąd odroczył rozprawę, skierował na mediację.ja jestem na "nie",ale sędzia tzw "niecodzienny",jest bardzo antyrozwodowy.Jak wyglada mediacja i czy jeśli mediator stwierdzi,ze nie ma szans porozumienie, dostaniemy rozwód? Przybliżająm-mąż stosował przemoc psych i fiz, wyzywał się na mnie, będąc pewny że tak będzie cały czas.Moje odejście to szok dla niego, i teraz na pokaz "kocha", a jednoczesnie szantazuje, grozi by zachować "rodzinę".I oczywiście jest za "porozumieniem", wiec bedzie zainteresowany odciagnięciem rozwodu na mediacji.Jak mam się zachować, co zrobić by zakończyć to? Odpowiedz Link Zgłoś
jenny_curran Re: Czy ta Pani komuś odpisała? 07.01.07, 09:04 Mnie nie odpisała. Bardzo niesmaczne. Pewnie się wystraszyła, że liczymy na nieodpłatna pomoc. Jestem głęboko zniesmaczona, zwłaszcza, że sama tę pomoc proponowała. Odpowiedz Link Zgłoś