pune
01.03.07, 15:55
tak w skrocie.....
urodzilam syna 3 lata temu i juz bylam w ciazy z nim sama....potem poznalam
jego....wspanialy facet.Bylo super.Razem zamieszkalismy potem wyjazd za
granice z dzieckiem i z nim a potem drugie dziecko,corka-teraz ma 10
miesiecy.Ale sie popsulo,nie akceptowal mojego syna,wrecz nienawidzil
go.Wyprowadzilam sie do mamy,jutro wracam do pracy i zaprowadzam dzieci do
opiekunki,zarabiam tak malo ze wydam prawie cala wyplate na opiekunke....juz
nie chce mi sie zyc.Czy kiedys bedzie jescze dobrze/????