Dodaj do ulubionych

odnośnie rezygnacji z alimentów

14.05.07, 15:44
oficjalny dowód iż można zrezygnować

ex zrzekł sie władzy, sąd postanowił odebranie władzy rodzicielskiej,
napisałam do komornika pismo o zawieszenie egzekucji alimentów, i dziś
dostałam postanowienie że egzekucja alimentów zostaje zawieszona
Obserwuj wątek
    • anetina Re: odnośnie rezygnacji z alimentów 14.05.07, 15:56
      a teraz cię na forum zjedzą, że nie chcesz kasy dziecka big_grin
    • chalsia Re: odnośnie rezygnacji z alimentów 14.05.07, 16:02
      nie rozumiesz - Ty nie zrzekłaś się prawa do otrzymywania alimentów na dzieci,
      Ty jedynie ZAWIESIŁAŚ ich egzekucję.
      Chalsia
      • guderianka Re: odnośnie rezygnacji z alimentów 14.05.07, 16:18
        jak zwał tak zwał : rezygnacja, zrzeczenie, zawieszenie
        fakt jest taki że tych pieniędzy komornik od exa nie ściąga a ja ich nie
        dostaję. i komornik ich ściągac nie zacznie póki do niego z taki wnioskiem nie
        wystąpię
        • chalsia Re: odnośnie rezygnacji z alimentów 14.05.07, 17:07
          > dostaję. i komornik ich ściągac nie zacznie póki do niego z taki wnioskiem
          nie
          > wystąpię

          albo Twoje dorosłe już dziecko.
          Chalsia
          • alexolo a czemu to zrobiłaś? 14.05.07, 18:41
            • alexolo Re: a czemu to zrobiłaś? 14.05.07, 18:44
              to że on sie zrzekł praw ...to jedna sprawa..a po co ty pozbyłas
              dziecka mozliwosci dostawania kasy na zycie?
              co ma piernik do wiatraka?
              nawet jak ojciec nie widział dziecka i nigdy praw nie miał to obowiązek
              alimentacyjny ma!!!!
              to ty zrobiłaś dziecku( sobie ) kuku na własne zyczenie!!!
              może dziecko bedzie miało do ciebie o to pretensje ...bo zacznie sie
              uczyc a ty na wstepie pozbawiłas go możliwego dofinansowania!!!!
              dla czego?
              • alexolo hihih 14.05.07, 18:46
                a moż e dajesz exowi odetchnać ... i zaskoczysz go komornikiem za jakiś
                czas?
                • guderianka Re: hihih 14.05.07, 20:36
                  bo córka będzie adoptowana przez mojego M-który formalnie i prawnie będzie jej
                  ojcem i prawnym opiekunem (adopcja pełna)
                  a poza tym mój ex to taka łajza że zgodził się zrzec dobrowolnie praw pod
                  warunkiem że wycofam alimenty
                  a ty mogłabyś być bardziej miła gdybyś chciała-ale jak widać nie chcesz
                  • chalsia Re: hihih 15.05.07, 00:37
                    czyli tzw. sztuka dla sztuki bez głebszego sensu ta "rezygnacja" z alimentów,
                    bowiem w momencie przysposobienia (a nie adopcji - tak dla wyjaśnienia) ojciec
                    biologiczny przestaje być zobowiązanym do alimentów, bowiem jego wszelkie prawa
                    i obowiązki przejmuje przysposabiający ojciec.
                    Chalsia
                    • guderianka Re: hihih 15.05.07, 11:04
                      wiem o tym chalsia
                      dla ciebie to może bez sensu-dla mnie sens ma
                  • alexolo Re: hihih 15.05.07, 07:44
                    hej jestem bb grzeczna i nie chciałam cie urazic
                    • guderianka Re: hihih 15.05.07, 11:05
                      mam nadzieję wink
          • guderianka Re: odnośnie rezygnacji z alimentów 14.05.07, 20:37
            dziecko też nie bom za pół roku zostanie adoptowane
        • tautolog Re: odnośnie rezygnacji z alimentów 14.05.07, 21:28
          ignorantia iuris nocet

          To tylko zawieszenie, roszczenie i jego wymagalność istnieje, pamiętaj, że Ty
          podejmujesz decyzję bedąc jedynie dysponentem wymagalnego świadczenia!!!!
          • natasza39 Re: odnośnie rezygnacji z alimentów 15.05.07, 00:48
            a ja raczej odnoszę wrażenie, że guderianka "kupiła sobie" tym zrzeczeniem
            święty spokój i to, że w momencie przysposobienia przez nowego partnera,
            biologiczny nie będzie stawiał okoniem.
            Wszystko ma swoja cenę. święty spokój również i nie nam to oceniać.
            • chalsia Re: odnośnie rezygnacji z alimentów 15.05.07, 09:33
              ojciec, którego pozbawiono praw rodzicielskich nie ma nic do gadania w kwestii
              przysposobienia przez innego meżczyznę.
              Chalsia
              • alexolo Re: odnośnie rezygnacji z alimentów 15.05.07, 22:28
                czy to znaczy ż e jesli kiedys spotkam tego jedynego ...i ten jedyny
                bedzie chciał mnie poślubić i byc ojcem dla mojego dziecka.....nie
                bedzie mógł nim być ?
                mój ex ma OGRANICZONE PRAWA!!!
                TO ZNACZY ż E NAWET JAK ZMIENIE NAZWISKO NA YYYYYY TO MóJ SYN NADAL
                MIEć BEDZIE NA NAZWISKO XXXXXX
                po dobroci ex nie pójdzie na zadna ugode!!
                • chalsia Re: odnośnie rezygnacji z alimentów 15.05.07, 22:45
                  tak Alexolo, właśnie tak. Zmienic dziecku nazwisko możesz tylko za zgodą ojca
                  (jesli dziecko ma takie samo nazwisko jak ojciec) - nawet jesli ma ograniczone
                  prawa rodzicielskie. Dopiero ich całkowite pozbawienie umożliwia Ci zmianę
                  nazwiska dziecka bez jego zgody. I dopiero po całkowitym pozbawieniu praw może
                  dojśc do przysposobienia przez ojczyma. A wtedy z ojca biologicznego "spada"
                  obowiązek alimentacyjny, bowiem współutrzymanie dziecka zaczyna spoczywać na
                  ojczymie.
                  Chalsia
                • natasza39 Re: odnośnie rezygnacji z alimentów 16.05.07, 01:40
                  Tak właśnie.
                  Ale jeśli np, tak jak guderianka, zaproponujesz exowi, ze zrzeczesz się
                  alimentów na rzecz tego, ze on się praw pozbawi do dziecka, to bedzie mógł go
                  nowy maz przysposobic.
                  Na tym własnie polega cena "świetego spokoju"
                  Nie da się tak zrobić, ze Pan X dziecko przysposabia, a Pan Y nadal tylko
                  alimenty płaci.
                  • guderianka sprostowanie 16.05.07, 08:28
                    miałam juz napisany pozew i świadków na odebranie władzy rodzicielskiej-ex sie
                    dowiedział od "życzliwych" i zadzwonił. zaproponował ugodę-że bez ciągania
                    świadków bez prania brudów i kłopotów on się zgodzi dobrowolnie. Potem jak już
                    złożyłam pozew przekazał mi przez kuzynkę że on nie bedzie robił problemów na
                    sprawie jesli po wyroku wycofam alimenty (a że to swir wiec sie zgodziłam tym
                    bardziej że alimenty od komornika wpływały w kratkę-czyli przez pół roku nic a
                    przez jeden miesiąc 250zł)
                    • juliana03 Re: sprostowanie 16.05.07, 16:52
                      DOBRZE ZROBILAS.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka