Dodaj do ulubionych

pytanie o ustalenie widzeń...

17.08.07, 12:59
dziewczyny-złożyłam pozew (nie mamy ślubu więc tylko o )alimenty ale nie
wspomniałam w nim o kwestii ustalenia widzeń, a teraz widzę ,ze jednak bez
tego sie nie obejdzie...

Co mam zrobić teraz??
Czy mogę o to poprosić po prostu na spawie, czy muszę składać osobno jakieś
prośby na piśmie do sadu..???i czekać wtedy chyba na kolejną rozprawę??...

powiedzcie proszę...

I jeszcze takie pytanie, co jesli ojciec dziecka- majacy do niego niby rowne
prawa- odbierze mi dzieciaka ze złobka bez mojej wiedzy i zabierze go- a ja
nie bede wiedziała co sie z dzieckiem dzieje?? czy moge wtedy zadzwonić na
policje???
Obserwuj wątek
    • jenny_curran Re: pytanie o ustalenie widzeń... 17.08.07, 13:08
      O widzenia zakładasz kolejną sprawę, na której podajesz swoje
      oczekiwania co do widzeń. MOżesz, a nawet powinnaś wwczas poruszyć
      również sprawę odbierania ze żłobka. W żłobku przeciez zostawiasz
      kartę samodzielnie wypełnioną, na której podajesz imiona, nazwiska
      oraz numery dowodów tych, którym wolno odebrac Twoje dziecko ze
      żłobka. Jesli "wydadzą" zieck komuś innemu, mas zprawo a nawet
      obowiązek dzwonić na policję i zrobić paniom zjebkę. To wszystko
      wiem na podstawie rozmów z jedną z mam, która miała to w praktyce.
      Sama zresztą zamierzałam założyć taką sprawę, ale mi przeszło i jest
      bardzo ok. Narzie jest ok. Pzdr
      • m.nikla Re: pytanie o ustalenie widzeń... 17.08.07, 13:14
        no waśnie.... bo gadałam z paniami ze żłobka- i one powiedziały, ze jeśli ojciec
        ma pełne prawa do dziecka, to one nie mogą mu dziecka nie wydać, bo on wtedy
        może zadzwonić na policję i one będą miały przerąbane...co najwyżej im wolno
        zadzwonić do mnie- i powiedzieć ,ze tatuś sie po dzieciaka zgłosił...a to mnie
        nie ratuje...
        • kajda28 Re: pytanie o ustalenie widzeń... 17.08.07, 16:49
          Rozumiem że może Cię denerwować jak wezmie dziecko z żłobka bez
          twojej wiedzy: wcześniejsze plany, niepotrzebnie sama idziesz po
          dziecko. Ale może najpierw uzgodnij z nim żeby Cię informował o tym
          i to chyba powinno załatwić problem.
        • chalsia Re: pytanie o ustalenie widzeń... 17.08.07, 19:41
          owszem, ustalenie kontaktów sądownie uniemożliwia odbieranie dziecka
          ze żłobka/przedszkola przez ojca (nawet jeśli ma pełne prawa
          rodzicielskie) o ile kontakty z ojcem są ustalone już po
          godzinach "przedszkolnych"
          • madziulec Re: pytanie o ustalenie widzeń... 17.08.07, 19:51
            Teoria.
            Ja dostarczylam kopie wyroku sadowego z dokaldnymi godzinami i co?
            W styczniu dziecko zostalo wydane ze zlobka 40 minut przed godzina widzen i w dzien, w ktory ojciec nie mial widzenia.

            Tlumaczenie pani "zlobczanki": bo myslalam, ze skoro panstwo czasem razem po malego przychodzicie... i drugie: tam co prawda napisane jest 5 czwartek miesiaca, ale nei ma 5-go czwartku wiec pomyslalam, ze chodzi o 4. czwartek w tym miesiacu.

            Odebralam dziecko dzieki policji.
            A nastepnego dnia jeszcze zamiast przeprosin w zlobku, ze wydano dziecko ot tak dostalam po glowie i zazadano ode mnie napisania oswiadczenia, ze nikt poza mna nie moze odbierac dziecka.

            (sprawa miala miejsce 25 stycznia tego roku - prokuratura umorzyla ze wzgledu na niedopatrzenie sie znamion przestepstwa, neiwazne ze lamane sa postanowienia sadowe i byla proba porwania)
            • chalsia Re: pytanie o ustalenie widzeń... 17.08.07, 20:05
              > Teoria.
              > Ja dostarczylam kopie wyroku sadowego z dokaldnymi godzinami i co?

              a u mnie nie teoria, tylko praktyka bo wystarczyło napisać, że
              ojciec nie ma prawa odbierać dziecka, bowiem wyrok o kontaktach
              stanowi iż godziny kontaktów są juz po amknięciu przedszkola.
              • madziulec Re: pytanie o ustalenie widzeń... 17.08.07, 20:10
                Ja dalam konkretny papier - wyrok sadu. Nie moje slowo.
                I tez nic nei dalo. Jak widac.
                • m.nikla Re: pytanie o ustalenie widzeń... 17.08.07, 20:36
                  gdyby z ojcem dziecka dało sie cos ustalic na "twarz" to ja byłabym jak
                  najbardziej za...sama z siebie w sądy nie chcę się bawić...ale niestety...będę
                  zmuszona, bo tatus ma zwyczaj nie odbierania tel kiedy jest z dzieckiem,poza tym
                  czesto już było tak,ze jesli odebrał to na moje pytanie- gdzie jest z dzieckiem
                  dostałam odp. w mieście Łodzi...i rzut słuchawką...
                  • chalsia Re: pytanie o ustalenie widzeń... 17.08.07, 20:42
                    ale masz świadomość, że wyrok nie spowoduje, że ojciec będzie
                    podnosił słuchawkę, gdy dzwonisz ??
                • chalsia Re: pytanie o ustalenie widzeń... 17.08.07, 20:42
                  przeciętni ludzie ni w ząb nie rozumieją prawniczego języka, nawet
                  policja ma z tym poważne kłopoty, więc wyrok o kontaktach może być
                  po prostu niezrozumiały. Ostatnio pani w urzedzie nie rozumiała
                  tego, co jest wpisane w wyciągu z księgi wieczystej.
                  Czyli nalezy tłumaczyć jak krowie na rowie, a "papierem" tylko sie
                  podeprzeć w argumentacji.
                  • m.nikla Re: pytanie o ustalenie widzeń... 17.08.07, 20:52
                    papier mi jest potrzebny do tego z,ę jak ojciec zrobi numer i zabierze dzieciaka
                    ze złobka- to ja bede mogła przynajmniej policje wezwac ...
                    • madziulec Re: pytanie o ustalenie widzeń... 17.08.07, 21:17
                      No i co? Ja wezwalam. Zeby bylo smieszniej zeznania skladala rowneiz pani opiekunka, gdyz to ona wydala dziekco.

                      I przepraszam, wlasnie spojrzalam - mam z policji postanowienie o umorzeniu dochodzenia przed wszczeciem
                      "wobec braku ustawowych znamion czynu zabronionego na zasadzie art 17 par 1 pkt 2 kpk"
                  • madziulec Re: pytanie o ustalenie widzeń... 17.08.07, 21:14
                    Czyli wyrok o tresci:
                    "w kazda I i III srode miesiaca w godz. 18-20, w kazdy II i V czwartek miesiaca w godzinach 18-20 {..}" jest niezrozumialy????
                    • chalsia Re: pytanie o ustalenie widzeń... 17.08.07, 23:24
                      he he he, zaręczam Ci, że jest sporo ludzi, którzy mają kłopot ze
                      zrozumieniem tego, co to jest II i IV weekend miesiąca (wsród nich
                      był też mój eks), a Twój wyrok jest jeszcze bardziej "skomplikowany".
                      • madziulec Re: pytanie o ustalenie widzeń... 17.08.07, 23:43
                        A ja pani kierownik mowilam o sytacji w domu i powtarzalam, gdy dostarczalam kopie wyroku jesli chodzi o widzenia.

                        Panie w zlobku maja zmiany, poza tym sie zmieniaja. Czyli kazdy ma gdzies. Taka ogolna konkluzja, bo trudno zrobic zebranie nt. mojego dziecka i sposobu badz jego braku odbierania ze zlobka
                        • megan26 Re: pytanie o ustalenie widzeń... 18.08.07, 09:00
                          ja również się zastanawiam czy nie założyć sprawy o widzenia dziwnie
                          troche to brzmi bo kojarzy mi się z widzeniami w więzieniu hahahah
                          ale to już inna sprawa, mój problem polega na tym że sama nie wiem o
                          mam zrobic czy założyc ta sprawę ponieważ tatus traktuje malą jak
                          zabawkę raz przychodzi przez miesiąc co tydzień na 2 godziny hahahah
                          według niego to bardzo dużo a potem zapomina o małej na kolejne
                          długie miesiące i w taki własnie sposób dziecko ma zafundowaną
                          hustawkę emocjonalną raz go nienawidzi i nichce sie z nim spotykać a
                          raz pyta kiedy tata znowu przyjdzie, wogóle nie dzwoni jak my
                          dzwonimy nie odbiera telefonu kiedys doszło nawet do tego że
                          specjalnie byśmy nie mogły sie z nim kontaktowac zmienił numer
                          telefonu i przez pół roku zero kontaktu i tak sie ciągnie od kilku
                          lat normalnie koszmar dla mnie a co dopiero dla małej,
                          zaproponowałam mu rozmowę abysmy mogli spokojnie porozmawiać o tym
                          co czuje mała gdy on tak postepuje zaproponowałam by przychodził
                          przynajmniej 3 razy w tygodniu i na całą np. sobotę ale wysmiał
                          mnie, więc tu moje wątpliwości czy zakładać sprawę o widzenia czy
                          odrazu o pozbawienie go władzy rodzicielskiej,głupi przykład
                          dlaczego pozbawić go tej władzy według kodeksu rodzinnego mam do
                          tego pełne podstawy zaniedbywanie dziecka fundowanie mu hustawki
                          emocjonalnej itp, ostatnio potrzebny do karty szkolnej był jego
                          pesel dzwoniłam wysłałam tysiące smsów i nic ma w dupie dosłownie to
                          wszysko sama nie wiem co zrobić może mi doradzicie?? Pozdrawiam
                          • chalsia Re: pytanie o ustalenie widzeń... 18.08.07, 09:32
                            sadowe ustalenie kontaktów nic nie zmieni, jesli on nie będzie
                            chciał - daje ci to tylko możliwość odmawiania spotkań w terminach
                            innych niż wyznaczone przez sąd.
                            a pozbawienie władzy tez Ci nic nie da bo mimo pozbawienia władzy
                            ojciec ma prawo do kontaktów z dzieckiem.
                            Czyli ani jedna ani druga opcja nie zmieni tego co jest i co tak
                            szarpie emocjonalnie Twoje dziecko.
                            Niestety.
                            I strasznie mnie to w wkurza, że nie ma bata na takiego fajfusa a
                            dziecko cierpi.
                            • megan26 Re: pytanie o ustalenie widzeń... 18.08.07, 13:23
                              no własnie dokładnie tak jest, ja zniosę jego klamstwa jego znikanie
                              na wiele miesięcy jego wyzwiska i wieczne utrudnianie nam życia i
                              ciągłe poniewieranie się po sądach ale ile w takiej niepewności może
                              dziecko żyć czy tatus raczy przyjśc czy nie czy znowu powie jej że
                              on może iśc z nią na spacer ale mamy nie zabieramy czy znowu
                              znikanie na długi czs a potem przychodzenie na 2 godziny w tygodniu
                              i zachowywaniu się jakby nic się nie stało. Teraz dlatego
                              zastanawiam się co mam zrobic bo obawiam się że on może znowu
                              rozpocząć jakąś kolejną sprawę np o utrudnianie kontaktów choc jak
                              dla mnie on może przychodzić codziennie co zresztą on wie byle by to
                              były regularne wizyty bez obarczania dziecka odpowiedzialnością np
                              ja przyszedłem czekałem 15 min a ty jeszcze nie zdążyłas ze sklepu
                              wrócić i poszedłem teraz to nie wiem kiedy przyjdę jak tak mnie
                              traktujesz ale to że dziecko czeka na niego godzinami i miesiącami
                              to już ważnie nie jest. Normalnie boje się że kiedys nie wytrzymam i
                              zrobię mu jakąś krzywdę za to co on robi małej. Pozdrawiam
                              • grzanka23 Re: pytanie o ustalenie widzeń... 18.08.07, 13:48
                                Ja na szczęscie nie bedę miala takiego problemu.
                                Tatus pracuje do 16.30. A moja mala bedzie odbierana o 13.00.
                                Ale jest zaznaczone w podaniu do przedszkola kto moze odbierac
                                dziecko z przedszkola.Pani dyr.kazala wypisac adresy tych osob i nr
                                dowodow osobistych.
    • ddanna m.nikla 18.08.07, 22:28
      abyś nie miała problemu o którym piszesz - czyli zabieranie dziecka dziecka bez
      Twojej zgody i wiedzy - w Twoim przypadku (związek nieformalny) musisz złożyć do
      sądu wniosek o "orzeczenia miejsca zamieszkania dziecka przy matce" - koszt 40
      zł. Dziewczyny tu piszą o ustalaniu widzeń itp, ale to najczęściej dotyczy
      sytuacji "ślubnych". Jeśli sąd orzeknie miejsce zamieszkania dziecia przy Tobie,
      to w chwili zabrania dziecka przez ojca możesz zgłaszać się na policję i oni
      muszą reagować od razu, inaczej policja rozłoży ręce i stwierdzi że w sprawy
      rodzinne się nie miesza - bo przecież ojciec ma równe prawa. Dopiero wysłanie
      dwóch poleconych listów z żądaniem "oddania" dziecka bez "echa" powoduje że oni
      coś robią (tak przynajmniej było parę lat temu, kiedy byłam w takiej sytuacji).
      Zdaje się że sprawa o alimenty i sprawa o widzenia to dwie różne sprawy, więc i
      tak będziesz musiała czekać.
      A jeśli chodzi o widzenia to niech on wystąpi, po co Ty masz w ogóle ruszać
      temat? A skąd Panie w żłobku będą wiedziały że to jest ojciec małej, skoro nie
      będą go znały??? Przecież w nowych dowodach nie ma wpisanych dzieci, musiałby
      tam isć z aktem urodzenia. A to chyba razcej mało prawdopodobne.
      • m.nikla Re: m.nikla 18.08.07, 23:05
        dzieki!!

        skad wziac wniosek?>? jest jakiś gotowiec??
        • mokrasa Re: m.nikla 22.08.07, 10:48
          Wnioskodawca:......................., zam........................................
          ( Imię i nazwisko) (dokładny adres zamieszkania)

          Uczestniczka:........................., zam........................................
          ( Imię i nazwisko) (dokładny adres zamieszkania)


          Wniosek o uregulowanie kontaktów z dzieckiem


          Wnoszę o:
          1) uregulowanie kontaktów wnioskodawcy.......................................
          z mał. córką/synem......................,ur..................poprzez
          ustalenie, że kontakty te będą odbywały się ............................
          (należy podać w jakich konkretnie określonych dniach, godzinach i miejscu
          kontakty te będą miały miejsce, również co do kontaktów w okresie ferii,
          wakacji, świąt)
          2) zasądzenie od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy kosztów postępowania.
          UZASADNIENIE
          ......................................................................................................................
          (należy podać z jakich przyczyn nie dochodzi do kontaktów z dzieckiem, wiek
          dziecka i jaki jest związek emocjonalny wnioskodawcy z dzieckiem. Dokładne
          określenie gdzie i kiedy kontakty mają się odbywać, w obecności
          czy też bez obecności tego rodzica, który bezpośrednio sprawuje władzę
          rodzicielską nad dzieckiem i wskazać powody, dla których mają się odbywać we
          wskazany sposób).

          własnoręczny podpis

          .........................................
          Załączniki:
          1) odpis wniosku;
          2) odpis skrócony aktu urodzenia dziecka, jeżeli dziecko pochodzi z małżeństwa;
          odpis zupełny aktu urodzenia dziecka, jeżeli dziecko jest pozamałżeńskie;
          3) kserokopia wyroku rozwodowego.

          Opłata od wniosku jest stała i wynosi 40 zł – w znakach sądowych.
          • mokrasa Re: m.nikla 22.08.07, 10:49
            To jest co prawda w drugą stronę, ale to chyba nie problem zmienic
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka