Dodaj do ulubionych

Przysposobienie dziecka - pomożecie??

31.10.07, 15:05
Jakiś czas temu pisałam na forum o mojej sytuacji, wtedy wydawało mi
się patowej.

Dla przypomnienia: mam 11 letnia córkę, wychowywałam ją sama (ojciec
widział ją dosłownie 2 może 3 razy), brak zainteresowania z jego
strony, brak jakiegokolwiek kontaku.
Dwa lata temu wyszłam za mąż. Mąż chciałby przysposobić córkę. Córka
także bardzo tego chce - mamy dobry kontakt ze sobą, rozmawiamy o
wszytkich ważnych rzeczach. Bałam sie podejśc do tematu pozbawienia
władzy/praw rodziciewlskich. Nie wiem dlaczego, bałam się i już.
Zwlekałam z tym, chociaż córka raz na jakich czas mnie ponaglała.

W koncu, w poniedziałek dostałam numer telefonu biologicznego ojca
(do tej pory kontakt mieliśmy tylko na sali sądowej). Wczoraj do
niego zadzwoniłam (w miarę normalna rozmowa, pierwsza od ponad 11
lat), przedstwaiłam sytuację, zapytałam czy byłby skłonny
zrezygnowac z władzy rodzicielskiej (chyba xle zadałam pytanie,
powinnam zapytać czy zgodzi się na przysposobienie, prawda??).
Powiedział, że mam się dowiedzieć czy mogłby byc przesłuchiwany w
swoim sadzie - mieszka 600km od nas i dac mu znac a on "jeszcze to
przemyśli"...

może za bardzo się nakręcam, ale zobaczyłam swiatełko w tunelu...
może się uda??
i teraz tak:

zadzwonilam do mojego sądu, dowiedziałm się, że nie składam wniosku
o pozbawienie władzy tylko od razu wniosek mojego męża o
przysposobienie z opisaniem sytuacji, zupełnym aktem urodzenia córki
oraz naszym aktem małżeństwa.

czy ma może któraś z was wzór takiego wniosku??
czy któras przechodziła podobna sprawę??
jak ma wyglądac taki wniosek w sensie: opisywać sytuację czy
konkretnie tylko że wnosi o przysposobienie??

i czy w ogóle faktycznie jest tak możliwe, że to się odbędzie "za
jednym zamachem", że się tak brzydko wyrażę??

i co, jeżeli on teraz powie, że się zgadza, a na rozprawie stanie
okoniem??

czy znaczenie ma fakt, że:
- brak kontaku ze strony biol ojca
- niepełna kwota alimentów (np, zasądzone 200 dostawałam 150, potem
na wyroku 280 dostaję 200)
- jestesmy szczęśliwą rodziną, wika ma młodsza siostrę, chciałabym,
al\by dziewczyny miały takie same prawa jako siostry, żeby w
przypadku, gdyby mi sie coś stało nikt nie próbował ich rozdzielać...

a i jeszcze jedno: wnosiłam sprawę o pozbawianie władzy jak wika
miała chyba 4 lub 5 lat, ale sąd odrzucił wniosek - wtedy byłam sama.

z góry dziękuję za wszelką pomoc

i pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: Przysposobienie dziecka - pomożecie?? 31.10.07, 15:18
      niestety nie jest to takie proste

      odebranie władzy rodzicielskiej-to poważna sprawa, sąd musi na tę
      okoliczność przesłuchać strony oraz w razie potrzeby świadków.
      Świadków powołujesz wtedy, gdy ex nie chce zrzec sie władzy
      dobrowolnie.

      Jeżeli sąd przełśucha was, ex wyrazi dobrą wolę i zrzecze się praw
      sędzia ogłasza wyrok (w jednym dniu) który musi sie uprawomocnić

      po uprawomocenieniu twój obecny mąż składa wniosek o przysposobienie
      dziecka. dostajecie wezwanie na sprawę i skierowanie na badania w
      ośrodku adopcyjnym lub diagnostycznym (psycholog)

      po pozytywnej opinii psychologa trzeba czekać na kolejną rozprawę i
      ogłoszenie wyroku.

      aha- musisz się liczyć z tym że odwiedzi was kilka razy kurator
      rodzinny i przeprowadzi z wami wywiad

      my jesteśmy już prawie na mecie-tzn. przed nami ogłoszenie wyroku,
      liczę że do grudnia go uzyskamy

      mam tylko swoje wnioski -jeśli potrzebujesz mogę przesłać
      • jo7775 Re: Przysposobienie dziecka - pomożecie?? 31.10.07, 15:31
        Czyli składać jednak o pozbawienie najpierw, nie o przysposobienie?

        Bardzo byłam wdzięczna za przesłanie wniosków bo nie wiem od czego
        mam zacząć i jak się za to zabraćsad

        jak długo u Was to trwało?
        • jo7775 Re: Przysposobienie dziecka - pomożecie?? 31.10.07, 15:34
          gdyby poczta gazetowa nie działała, to poproszę na joanna@agroabc.pl

          z góry dziękismile
          • guderianka Re: Przysposobienie dziecka - pomożecie?? 31.10.07, 17:23
            Wniosek o pozbawienie złożyłam w listopadzie 2006. Rozprawa odbyła
            się 22 lutego

            Na początku marca złożyliśmy wniosek o przyspsobienie- w czerwcu
            była I rozprawa. Wszystko skonczyloby sie we wrzesniu gdyby nie fakt
            że w OAO nie było psychologa (w ogóle!) i musielismy szukac gdzie
            można przeprowadzic badanie. Badanie odbyło się w połowie
            października. Teraz kwestia przesłania wniosków do sądu i
            wyznaczenia drugiej rozprawy(jesli ex sie zrzecze dobrowolnie to u
            was -tak jak u nas będzie "czysta sprawa"-bo obecny M pełni na
            codzien faktyczną funkcję ojca a ojciec bio - nie uczestncizy w
            życiu dziecka.) Dla mojego ex argumentem był fakt że nie bedzie
            musiał płacic alimentów-możesz tego użyc w spokojnej rozmowie.
            Jesli ex sie nie zgodzi-powiedz ze powołasz świadków i i tak
            odbierzesz prawa i tylko wam obojgu bedzie przez to nieprzyjemnie
            • annakate Re: Przysposobienie dziecka - pomożecie?? 31.10.07, 17:52
              jeżeli ojciec dziecka jest nastawiony pokojowo to nie jest w ogóle potrzebna
              sprawa o pozbawienie władzy rodzicielskiej!

              Wystarczy, jeśli złoży oświadczenie o wyrażeniu zgody na przysposobienie dziecka
              (gwarowo i niepoprawnie zwane zrzeczeniem). Może to zrobić w sądzie w swoim
              miejscu zamieszkania. Po prostu trzeba sie zgłosic do sądu i sędzia odbiera
              takie oświadczenie do protokołu, bez składania żadnych wniosków i bez kosztów.
              Ponieważ to jest jego oświadczenie woli, a nie orzeczenie jest skuteczne
              natychmiast i nie musi sie uprawomocnić. Po złożeniu wniosku o przysposobienie
              takiej zgody nie można już cofnąć. Art. 119 i 119.1 kro.
              • helga1970 Annakate 31.10.07, 19:27
                mozesz jeszcze raz opisac sytuacje jesli ojciec biologiczny zgadza
                sie zrzec prwa, co nastepuje i w jakiej kolejnosci to załatwic?
                • annakate Re: Annakate 31.10.07, 19:41
                  Jesli rodzic biologiczny, mający władze rodzicielską zgadza sie na pomysł, żeby
                  jego dziecko zostało przysposobione, musi wyrazić na to zgodę. Jesli sie nie
                  zgadza, jedyna mozliwościa przysposobienia jego dziecka jest pozbawienie go
                  władzy, ale to na razie zostawmy na boku.
                  Art. 119 kro mówi, że do przysposobienia potrzebna jest zgoda rodziców
                  przysposobionego. Najczęsciej ma to forme oświadczenia woli, składanego do
                  protokołu. Przychodzi delkwent do sądu, rzecz sie odbywa w pokoju śedziego, nie
                  na rozprawie i po sprawdzeniu tożsamości i spisaniu danych takie delikwent
                  oświadcza "wyrażam zgodę na przsyposobienie mojego syna Zenona Iksińskiego
                  urodzonego , syna Zofii etc..." - przez Romana X (lub bez wskazania osób
                  przysposabiających - tzw zrzeczenie anonimowe). W dalszym ciągu zostaje krótko
                  odpytany dlaczego podjął taka decyzję i pouczony o jej prawnych skutkach (po to,
                  żeby stawierdzić, czy oświadczenie woli nie jest obarczone wadą - np. czy nie
                  robi tego pod przymusem czy w warunkach braku świadomości lub swobody).Pod
                  protokołem podpisuje sie delikwent i sędzia. wszystko. Ten, kto składa wniosek o
                  przysposobienie pisze wtedy, że ojciec Zenona wyraził zgodę na jego
                  przysposobienie przed sądem w kaczych Dołach w dniu ... w sprawie ...To jedna
                  szkoła.
                  Druga szkoła zakłada, że taka procedura toczy się tylko przy zrzeczeniach
                  anonimowych, czyli w sytuacji, kiedy rodzice nie znają osób przysposabiających i
                  o to właśnie chodzi, żeby nie znali. Jesli rodzic wie, że jego dziecko ma być
                  przysposobione przez męża matki wystarczy, że na sprawie o przysposobienie
                  wytoczonej przez męża matki po prostu wyrazi na to zgodę.
                  Pozbawienie wchodzi w grę tylko wtedy, kiedy rodzic ( w tym wypadku ojciec) nie
                  zgadza się żadną miara na przysposobienie.
                  • guderianka Re: Annakate 31.10.07, 19:52
                    przejrzyście to opisałaś
                    wytłumacz jeszcze prosze- czy w opisywanej przez ciebie sytuacji gdy
                    bio zgadza sie na przysposobienie, posiada on nadal władzę
                    rodzicielską i musi płacic alimenty?
                    • helga1970 Re: Annakate 31.10.07, 20:00
                      no własnie
                      jakie sa konsekwencje prawne przysposobienia dla ojczyma i dziecka
                      chodzi mi o dziedziczenie
                      • annakate Re: Annakate 31.10.07, 23:16
                        Samo wyrażenie zgody jeszcze nic nie zmienia. Sytuacja ulega zmianie w chwili
                        uprawomocnienia sie postanowienia o przysposobieniu. Wtedy wygasają wszelkie
                        więzi prawne miedzy dzieckiem a dotychczasowym ojcem - przestaje mu słuzyc
                        władza, wygasa obowiązek alimentacyjny, nie dziedziczą po sobie; w sensie
                        prawnym staja sie dla siebie zupełnie obcymi osobami. Z ta sama chwila te
                        wszystkie więzi nawiązują sie z rodzicem adopcyjnym - tak , jakby zawsze był
                        rodzicem dziecka.
                        Żeby być całkiem precyzyjnym - tak jest przy przysposobieniu pełnym.Dziecko
                        wchodzi w rodzinę rodzica adopcyjnego. Przy przysposobieniu niepelnym (w
                        praktyce rzadko bardzo spotykanym) więzi nawiązuja sie tylko między rodzicem
                        adopcyjnym a dzieckiem, nie powstaja dalsze więzi rodzinne - czyli dziecko
                        dziedziczy po adopcyjnym ojcu, a po dziadkach juz nie.
                        • guderianka Re: Annakate 01.11.07, 07:44
                          właśnie o to mi chodziło. dzięki wink

                          p.s. my z tego co widzę załatwialiśmy "na okrętkę"
                          • helga1970 Re: Annakate 01.11.07, 08:13
                            moj ex ma paniczny lęk przed sadem. Nawet jesli by chcial sie zrzec
                            wolałabym, zeby to byla uproszczona procedura. Rzoumiem, ze ma isc
                            do sadu rodzinnego w swoim miejscu zamieszkania i złozyc
                            oswiadczenie. Czy ja powinnam byc swiadkiem czy to oswiadczenie
                            pozniej zacznie zyc swoim zyciem i zostane wezwana przez ten sąd?
                            • annakate Re: Annakate 01.11.07, 22:52
                              Nie musisz byc żadnym świadkiem. Jak chcesz go wspierać na duchu albo upewnić
                              sie, że nie zwieje, to z nim idź, ale nie ma takiej potrzeby. To oświadczenie
                              pozostaje na papierze i jesli będzie sprawa o przysposobienie to będzie miało
                              znaczenie - jesli wniosek o przysposobienie nie wpłynie, to po prostu pozostanie
                              kawałkiem papieru bez żadnych skutków prawnych.
                              • helga1970 Re: Annakate 02.11.07, 08:02
                                czyli moj obecny maz w swoim sadzie składa o przysposobienie mojej
                                corki i w tym samym czasie ex składa u siebie, tak?
                                pozniej bede mogla to jego oswiadczenie wyjac z tamtego sadu i
                                dolaczyc do naszych akt?
                                • annakate Re: Annakate 02.11.07, 12:57
                                  tak. a dokładniej nie będziesz nic wyciągać, wystarczy, jesli podasz sygnature
                                  pod jaka zarejestrowane będzie to oświadczenie i ewentualnie załączysz odpis
                                  tego protokołu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka