Dodaj do ulubionych

Nie mam siły się rozwieść

20.11.07, 15:48
Witam!
Jestem nieformalną samotną mamą. Ale od początku. Jestem żoną od 8
lat. Pierwsze 3,4 lata małżeństwa były super. Wzystko zmieniło się
gdy zaszłam w ciążę. Mąż cieszył się z dziecka ale stał się zimny,
zaczął pić. Dwa lata później poznałam powód - inna kobieta. Wtedy
nie było już jej w jego życiu. Prosił, zapewniał o miłości więć
postanowiłam abysmy dalej byli razem. Oprócz ogromnego bólu poczułam
dziwną radość że skończy się picie i znów będzie normalnie. Nie
jest.Ja nie potrafię zapomnieć on nie potrafi przestać pić. W
międzyczasie padła firma, zostały długi i niezapłacone podatki,
mąż "dorobił się" padaczki alkoholowej. We wrześniu zeszłego roku
wniosłam pozew o rozwód i wtedy zaczęła się jazda. Jego picie non
stop, kłótnie, rękoczyny. Rozwodu nie otrzymałam , nie udowodniłam
rozpadu małżeństwa - ach te nerwy si strach. Za to udało mi się
namówić męża na wyjazd, do innego miasta do pracy. Od tej pory mam
wzgledny spokój (hoc nie mam pieniędzy). Mąż przyjeżdża raz w
miesiącu na 2,3 dni i zachowuję się poprawnie choć dalej pije (choć
już nie opija się). Napewno pracuje do końca roku.
Jestem na siebie zła bo nie chcę z nim być, nie kocham go ale boję
się. Boję się jazdy jaka zacznie się gdy złożę kolejny pozew. Gdyby
choć nie był głównym najemcą to mogłabym zmienić zamkismile. Mam 4
letnią córkę, której potrzebne jest normalne życie. Kurcze zawsze
bałam się załatwiania administracyjnych spraw. Dajcie mi Kochane
kopniaka i doradźcie jak sprawnie załatwić rozwód. Szukam też
przyjaznej duszy z Katowic, Sosnowca i oklic.
Obserwuj wątek
    • oliwija Re: Nie mam siły się rozwieść 20.11.07, 19:54
      przede wszyskim przestań sie bac. potem uwierz ze sobie i dziecku
      mozesz zapewnic normalne spokojne zycie. a potem złóż pozew o
      rozwód. i czekaj. nie bój sie meża jesli cie bedzei nachodził bil
      zgłaszaj za każdym razem na policję. i już. oby do wiosny:
    • aga0700 do ewci1976 21.11.07, 15:38
      na początku pozdrawiam cię serdecznie i na małe pocieszenie dodam ze
      mieszkam koło katowic tychy- bieruń nie daleko.Ewciu ja równiez sama
      doswiadczyłam jak to jest byc samotną matką i niemiec pieniędzy mnie
      zostawił z 3 letnim dzieckiem w długach na wynajętym mieszkaniu a
      powodem była tak przypuszczam jakas małolata poznana w dyskotece ale
      gdy zostałam sama to ucieszyłam się bo u mnie głównym problemem była
      przemoc zapraszam cię na moje forum link masz ponizej tam
      przeczytasz o mnie blizej ja równiez próbowałam przez 5 lat ratowac
      to małżenstwo myslałam ze sie zmieni nie bedzie bił pił itd ale
      niestety straciłam tylko nerwy i czas dzis juz mam spokojne zycie
      ale nie było mi łatwo wszyscy odwrócili sie odemnie wtedy i z moim
      problemem zostałam sama a myslałas o jakies pomocy tam w katowicach
      jest osrodek interwencji kryzysowej jest dobry psycholog prawnik i
      jakbys poszła po porade napewno ją uzyskasz pamiętaj o małej ona
      jest najwazniejsza i to powinna byc twoja mobilizacja pozdrawiam cie
      serdecznie
    • majka003 Re: Nie mam siły się rozwieść 22.11.07, 15:09
      a Tychy mogą być??Mogę ci polecić dobrego adwokata,skuteczna i fajna
      kobieta....Będzie ok.tylko sie nie daj.Jak go nie ma to wykorzystaj
      to.Trzymaj się,moje gg 1307360

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka