ograniczenie

01.12.07, 17:18
mam pytanie. wlasnie jestem po sprawie o alimenty. planuje zlozyc wniosek o
ograniczenie wladzy rodzicielskiej, co mi radzila tez sedzina. w zwiazku z tym
mam pytanie techniczne. ograniczyc mu prawo decydowania.... no wlasnie do
czego? uwazam, ze nie ma moralnego prawa decydowania o czymkolwiek, ale na
pozbawienie praw jest jeszcze za wczesnie.
prawo decydowania o leczeniu? napewno nie!
prawo decydowania o szkole? przeciez nie zna swojego dziecka i nie zamierza
tego zmieniac
prawo decydowania o miejscu zamieszkania? przeciez sam wyjechal, wiec tym
bardzije nic mu do tego gdzie mieszkamy!
ojciec jest bezkontaktowy, przebywa za granica. nie mam jego numeru tel,
adresu. kontakty z dzieckiem - teraz 2 popoludnia. wczesniej, rok temu,
godzinna wizyta.
    • a.hysa Re: ograniczenie 01.12.07, 18:55
      tak ale jak sama chcesz wyjechac i nie masz paszportu to bez jego
      podpisu paszportu nie zrobisz, , na na twoim miejscu pozbawia bym go
      praw rodzicielskich, i wyedy on nie ma w niczym glosu.
    • kajda28 Re: ograniczenie 01.12.07, 19:22
      U mnie prawniczka napisała żeby miał jedynie prawo wiedzieć gdzie
      dzieci mieszkają, ich stan zdrowia, i postępy w nauce.
      Pisz z najwyższej półki sędzina i tak sama zadecyduje o stopniu
      ograniczenia.
    • gosia.dwa Re: ograniczenie 01.12.07, 19:28
      ja na twoim miejcu wystąpiłabym o ograniczenie władzy
      rodzicielskiej.z tymi tatusiami to naprawde róznie bywa.ojciec
      mojego dziecka nie chciał małego widzieć.teraz ma kontakt,ma prawa
      rodzicielskie i nigdzie z małym nie mogę wyjechać.o paszporcie mogę
      zapomnieć/chyba że założe kolejną sprawę/. tak więc lepiej załatw to
      odrazu'bo za pare lat możesz żałować że tego nie zrobiłaś.pozdrawiam
      • annakate Re: ograniczenie 01.12.07, 22:53
        a ja bym rozważyła zawieszenie władzy.
        Skutki ma takie samo jak pozbawienie, tylko orzeka się z innych przyczyn -
        obiektywnych. Art. 110 kro mówi, że w razie przemijającej przeszkody w
        wykonywaniu władzy rodzicielskiej sąd może orzec jej zawieszenie. Długotrwały
        pobyt zagranicą jest właśnie taką przemijająca przeszkodą - tatuś może przecież
        wrócić, wystąpić o przywrócenie władzy, a póki co pobyt daleko od dziecka
        powoduje, że jest to faktyczna przeszkoda w wykonywaniu władzy. Nie musisz w
        takim wypadku wykazywać intencji ojca - wystarczy, że wykażesz, że przebywa
        zagranicą i nie bierze udziału w wychowaniu dziecka, nie wykonuje władzy
        rodzicielskiej, co nie powinno być takie znowu trudne. Jeśli nie znasz jego
        miejsca pobytu od razu występuj o kuratora dla nieznanego z miejsca pobytu - to
        jest woda na twój młyn, dodatkowy argument - jeśli ojciec nie podał Ci miejsca
        pobytu, to w razie potrzeby nawet nie miałabyś jak zwrócić sie do niego np. w
        sprawie decyzji o operacji.
        • alicja_dubai Re: ograniczenie 02.12.07, 11:31
          hej!
          dzieki za rade. szczerze powiedziawszy rozwazalam mozliwosc zawieszenia wladzy
          tylko... jakos tak sobie mysle, ze to nie w porzadku. ojcem sie jest, a nie
          bywa. tym bardziej, ze nikt nie oczekuje od niego powrotu do kraju, a tylko
          troche zainteresowania, troski i wspolpracy. takie zawieszenie to tak jak
          traktowanie mojego dziecka jak przedmiot. "tatus teraz nie ma czasu sie toba
          pobawic, ale moze kiedys. na dzien dzisiejszy nie miescisz sie w jego planach
          zyciowych". i niewiadomo w ogole czy kiedys to nastapi. i zawsze mozna sobie
          znalezc kolejne powody, dla ktorych dziecko schodzi na plan dalszy.
          ograniczenie chce potraktowac jako poczatek ku odebraniu praw. moze sie jeszcze
          otrzasnie, cos zrozumie. poczekam.
          nie wiem, czy zawieszenie tez mozna rozpatrywac w takich kategoriach.
          pozdr















          • annakate Re: ograniczenie 02.12.07, 14:39
            Wszystko zależy od tego, co chcesz osiągnąć. Jesli chcesz rozwiązać problem od
            strony prawnej to najbardziej adekwatne do sytuacji i najprostsze do
            przeprowadzenia będzie zawieszenie. Jeśli chcesz go zmobilizować do większego
            zaangażowania to w zasadzie obojętne o co wystąpisz, każdy wniosek powinien
            potraktować jako żółtą kartkę. Może nawet nie trzeba kierować go do sądu - jeśli
            wrażliwy na sugestie, to powinien wystarczyc mu odpis przesłany z komentarzem,
            że jesli nie .... to składasz.
        • 1kasia2007 Re: ograniczenie 03.12.07, 23:07
          OGRANICZENIE PRAW RODZICIELSKICH TO CI PROPONUJĘ A JEŚLI CHCESZ
          WYROBIĆ DZIECKU PASZPORT I WIESZ ŻE OJCIEC DZIECKA NIEPODPISZE CI
          ZGODY ZŁÓŻ WNIOSEK DO SĄDU O SĄDOWNE ZEZWOLENIE NA WYROBIENIE
          PASZPORTU DZIECKU I WTEDY NIEPOTRZEBNA CI OBECNOŚĆ OJCA W URZĘDZIE
Inne wątki na temat:
Pełna wersja